-
Liczba zawartości
7 046 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Moses
-
Może i tak być Tu masz fotkę Dauntlessa z VS-6, z notki wynika że te maszyny też miały mieć tak oznaczone podwozia, wg niej maszyna B-7 i S-7 powinny mieć niebieskie golenie, i tu wygląda tak jakby ta goleń była mocno ciemniejsza, maszyna na drugim tle, też ma chyba golenie w różnych kolorach. Zajebisty kwit znalazłeś! Ja bym zrobił zgodnie z nim. [Edyta] Wiedziałem że gdzieś już to widziałem. To jest żywcem przeniesiony system oznaczania samolotów stosowany do 1939 roku. Każda maszyna w dywizjonie miała odpowiednio pomalowana osłonę silnika. Robisz maszynę 15, czyli powinieneś szukać koloru Willow Green - ANA503
-
Oczywiście że klasyk, tylko że myślałem Seastar a napisał Shooting Star (ten jest dopiero na etapie zbierania materiałów i kompletowania dodatków)
-
Rozpoczynam numer 2 w tym roku. Inboxa do zestawu wrzuciłem tutaj Z modelami Sworda można powiedzieć że jestem już za pan brat, wiem co mnie czeka, więc podszedłem do tematu trochę inaczej. Rozpocząłem od wycięcia z ramki wszystkich części, oszlifowania, wstępnego dopasowania. Teraz kąpiel celem usunięcia pyłu po szlifowaniu, i zaczynam klejenie.
-
Ja pierdziu....
-
Ale on jest pokraczny. Samolot w sensie, bo model jest zacny. Tempest Hawkerowi bardziej wyszedł.
-
Curtiss R5C-1 Commando "Blue Angels" - 1953-1956 ; Wolfpack ; 1:144
Moses odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Galerie
Jaki on tam Blues, jak widać że srebrny Zacny, a wiesz że w 1/144 możesz zrobić sobie sporą kolekcję transportowych Blue Angelsow?- 10 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- blue angels
- r5c-1
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zasadniczo wszystkie kalkomanie Eduarda wydrukowane po 2020 roku to Dry-water
-
Sporą cześć tego co mam w magazynku, to zestawy czeskiej firmy Sword, podoba mi się to ze można na nich liczyć jeżeli chodzi o jakieś niszowe tematy. Takim zestawem jest np T2V-1 Seastar, czyli zmarynizowana wersja szkolnego T-33 Shooting Star. Model wydany w 2013 roku, wznowiony został w 2017. Przez długi czas niedostępny na rynku, także byłem bardzo zadowolony gdy udało mi się zdobyć go z drugiej ręki w 2023 roku. Zestaw który posiadam jest wznowieniem z 2017 roku. Od wcześniejszego wydania, różni się tylko zmianami w layoucie pudełka. A pudełko jest typowe dla starego Sworda. Czyli jednoczęściowe, otwierane po bokach. Na awersie znajdujemy rysunek naszego bohatera w dynamicznym ujęciu, na rewersie natomiast standardowo kolorowe sylwetki malowań przygotowanych przez producenta. A tych jest trzy, dwa US Navy i jedno US Marines, 1. T2V-1 Seastar Bu.No. 144176. VT-09, NAS Memphis, 1962 2. T2V-1 Seastar Bu.No. 144750. MARS-37, MCAS El-Toro, 1962 obydwa schematy w typowym treningowym schemacie treningowym, biało-pomarańczowym 3. T2V-1 Seatar Bu.No. 144173, Shaw AFB,1970, w jednolitym szarym malowaniu. W pudełku, w typowym dla Sworda woreczku strunowym znajdziemy - czarnobiałą instrukcję montażu - żywiczne fotele - małą kolorową blaszke fotorawioną - arkusz kalkomanii - mała ramkęzprzeźroczystymi częściami - dwie ramki z szarego plastiku Czarnobiała instrukcja montażu, w formie szytej książeczki A5, Prowadzi nas przez budowę modelu przy pomocy dużych i czytelnych rysunków montażowych, oraz schematów nakładania kalkomanii. W niej też znajdziemy numerację części z ramek, oraz spis kolorów potrzebnych do budowy modelu. Niestety tylko w formie nazw, bez odniesienia czy to do palety FS, czy do któregoś znanego producenta farb. Zywiczne fotele Martin Baker są odlane poprawnie, wraz pasami, które można zawsze zamienić na elementy fototrawione. Czesci fototrawione, znadują się na małej blaszce o wymiarach 7cmx4cm, i wgłównej mierze zawieraja kolorowe elementy kokpitu. Blaszka została dostarczona przez firmę Eduard, i niestety cierpii na te same bolączki co reszta kolorowych blaszek. Raster, i nieprawidłowy kolor. Ale lepszy rydz niz nic. Kalkomania też dostarczana jest przez firmę Eduard, Kalkomanie są wydrukowane bardzo ładnie, ładne kolory, brak rastra czy przesunięć kolorów, jedyny minus to prześwitujący biały, który może sprawić niemiłą niespodziankach na schemacie z pomarańczowym kolorem Części przezroczyste są ładnie odlane, nie ma szwów które trzeba by usuwać, a obraz nie jest zniekształcony. Można by je delikatnie przepolerować jeszcze pastą polerską i zanurzyć w Gauzy Agencie, ale to już kosmetyka, bez której tez będzie dobrze wyglądać. Osłona kabiny jest dzielona na wiatrochron i podnoszoną w górę limuzynę, podejrzewam jednak, ze aby zachować prawidłową oś obrotu owiewki, trzeba będzie ją lekko odchudzić. Na dwóch ramkach z szergo plastiku, znajdziemy 48 elementów z szarego tworzywa, charakterystycznego dla SWORDa. Linie podziału są delikatne, nawet trochę za płytkie, i mogły by być ostrzejsze. Detal lekko mydlasty, i mnóstwo śladów po wypychaczach. Ale nie takich wgłębnych, co psują tylko kosmetykę, tylko wystających których jak nie usuniemy, to będą przeszkadzać. A jest ich mnóstwo, i wszędzie. W połówkach kadłuba, znajdziemy coś czego nie widziałem wcześniej w modelach SWORDa, kołki ustalające! tylko nie działają to nie są dobrze odlane. Czyli nadal zostajemy z wklejaniem płytek poliestrowych do ustalenia połówek kadłuba. Czyli jak to u SWORDa, za niewielki pieniądz, dostajemy multimedialny zestaw, który wymagać będzie od modelarza dokladnosci i cierpliwości. Z powodu technologii - nadal jest to shortrun - każdą cześć trzeba dokładnie obrobić, wyszlifować dopasować. Trzymanie sie tego, zagwarantuje ze po sklejeniu, zyskamy ciekawą miniaturę w kolekcji. Bym zapomniał. Prócz masek do modelu nie ma żadnych dodatków. Produkuje je dwie firmy Peewit, oraz KV Models, oferujący dwa zestawy z i bez masek do malowania wewnętrznych części owiewki i wiatrochronu
-
Zjawa, lub widmo ale nie Duszek. D
-
Special Hobby nie drukuje u siebie, tez prawdopodobnie u Eduarda. Ostatni model jaki sklejałem od SH, czyli T-6 Texan, miał kalki ze ściąganym filmem.
-
Oooo warto wiedzieć.
-
Dziekuje za słowo uznania. Mam taka ideologię, ze na ile da radę, to chce pokazać wszelakiego rodzaje mechanizacje, czy to klapy, złożone skrzydła etc. Tu była fajna opcja na pokazanie składania łopat, także why not. Ale spokojnie, może jeszcze w tym roku uda się zrobić Twin Hueya, tam bedzie mozna podziwiac tą sylwetkę w całej okazałości
- 34 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- clear prop
- kelik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
z grafiki która wrzucił Cypis wynika ze to chodzi o new toola
-
a czemu Light Grey, jak spod był malowany na biało, a komory podwozia powinny być w kolorze spodu?
-
ale to co? chcesz aby Quinta pogłebiło Ci linie w modelu?
-
Model dostał washa, z wymieszanych odcieni szarego i brązowego Tamiya Panellinera na kadłubie. Następnie pudrami Tamiya dodałem trochę syfu na brzuchu. Całość została pokryta na koniec matowym Varnishem Tamiya. Po zdjęciu masek okazało się że do środka dostało się jeszcze więcej kurzu, winowajcą był otwór montażowy dla Flira. Trudno, nic z tym nie zrobię. Złożyłem elementy do kupy. Zostały detale do wykończenia i czekam na wydruk ważnego elementu którego nie było w zestawie, i galeria. I na koniec podsumowanie zestawu po budowie. Ktoś w relacji napisał ze Viper Dream Modela był nierównym modelem, z Venomem tak samo. Jedne elementy odlane fajnie, blaszki też ładnie zrobione. Z drugiej strony są elementy na których widać szew. Sam model ma sporo błędów merytorycznych i wymiarowych. Także jeżeli nie musisz mieć Venoma, można wydać lepiej 180zl. Dziękuję za uwagę, ciąg dalszy epopei Hueyowej wkrótce. Następne fotki w galerii
- 34 odpowiedzi
-
- 6
-
-
- clear prop
- kelik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ciekawa odmiana w dobie powszechnych.... Jedyne o co bym prosił, zrób kilka zdjęć pojedynczych modeli, i na jednolitym tle.
-
Nowoczesny? Przecież 62 lata minęły od powstania tej maszyny, to już konkretny wintejdz! Ale model wyszedł fajnie, fajne zacieki.
-
Takie new toolale nie new tool, bo model oparty o formy Valomu. Z tego co widzę s innych tematach powinno być ok. Muzikant dostal chyba nowy gwóźdź https://servimg.com/view/20039024/64706 A z Valoma można było zrobić dobry model
-
Pokaz zdjęcia pacjenta, zbierze się konsylium i będziemy debatować. Ale najpierw 1. Jakie farby 2. Na pewno IPA? 3. Czym szlifujesz?
-
Zgadza się, zauważyłem to dopiero gdy robiłem zdjęcia.
- 9 odpowiedzi
-
- fly
- quickboost
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po nałożeniu SuperGlossa GX-112, nałożyłem kalkomanie. Wydawało się, że kalkomanie będą grube, ale ładnie zareagowały na MarkFit Strong Tamiya, i wtopiły się w nity i linie podziałowe. Dla pewności jeszcze psiknąłem "3" Bilmodela. No i trzeba uważać bo oczywiście czyhają niespodzianki. Instrukcja pokazuje godło Spartanina, na sylwetce lewej, przodem do kierunku lotu. Kalkomania natomiast jest skierowana w tył, i tak jest prawidłowo. Na ogonie natomiast litery kodowe QT są też źle wydrukowane czyli Q na górze a T na dole, powinno być na odwrót. Rozcięcie kalkomanii załatwiło sprawę. Litery kodowe po prawej stronie też wymagały rozcięcia gdyż są za blisko siebie. Pomalowałem także resztę części.
- 34 odpowiedzi
-
- 3
-
-
- clear prop
- kelik
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie ma modeli idealnych! Mi się podoba.
-
F-105F "Firebird 5", Son Tay Raid, 1/72 Trumpeter
Moses odpowiedział jacmin → na temat → [L]Warsztat
Pistolet pneumatyczny dobre dobre. Tego co robisz nie będę komentował, jak zawsze sztos! -
Zapraszam do galerii
