Skocz do zawartości

Moses

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 046
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Zawartość dodana przez Moses

  1. A możesz zobaczyć jaka najcieńsza linie, i literę jest w stanie wyciąć?
  2. A jaki kupiłeś ten ploter? Przecież to nie jest trudniejsze od wynalowania kamuflażu od maski czy patafixu. To nie jest żadne rocket science, a faktycznie podnosi jakość modelu. A co do modelu, jakiś taki po 410 nudny, ale czekam może jeszcze się rozkreci
  3. Jeszcze większy problem gdy różne serie produkcyjne jednego koloru u jednego producenta inaczej oddają ten sam kolor
  4. Nie wiem jak powinien wyglądać kolor RLM, ale nie idź tą drogą, czyli wzorować kolor na rycinie książki.
  5. No bo ile można można pisać przy jego modelach ochów i achów. Trzeba się w końcu do czegoś przyczepić aby w piórka nie obrósł;)
  6. Ooooo własnie, na to modelarze czesto nie zwracaja uwagi a ten element jest przeciez bardzo narazony na zużycie. to tak troche offtopując
  7. Kelly Ty jak zrobisz model to nie ma ...... w mieście.
  8. Czekaj czy ja dobrze rozumiem że chciałeś brytola malować Olive Drabem?
  9. Zasada jest prosta, jak dochodzisz do momentu - przydała by się jeszcze jedna warstwa, znaczy że jest ok. To co ja widzę na zdjęciach, wygląda już ok, kolejna warstwa może już być za dużo i zlac w jedną plamę kamuflaż. Inna sprawa że na zdjęciach dodatkowo wariuje balans bieli, a i sztuczne światło też rozjaśnia barwy. Lepiej widzisz Ty i najlepiej spojrzeć przy świetle dziennym.
  10. Jak każdy. Będzie go na pewno brakowało w dziale wiatraków. RIP Bart.
  11. Kurde dzięki za bynk, trzeba będzie poszukać. Szukałem u majfrendów, ale u nich i zgrozo też na papierze
  12. Ale jak Ci się udało rozciągnąć papier?
  13. O właśnie i tu jest sedno. Nie jesteś w stanie przewidzieć efektu końcowego Jeżeli chcesz robić modele ciekawe ale na jedno kopyto, to tak, trzymasz się utartych szlaków i sposób. Dokładnie w tych samych miejscach taki preshading, taki sam zaciek z tego samego koloru etc etc. Ale tak w rzeczywistości nie ma. Inaczej wygląda maszyna z lotniskowca a inaczej spod Tobruku. Nie ma schematów. Na nawet w konfiguracjach uzbrojenia można znaleźć asymetrię, i wg mnie one potrafią dodawać modelu urok
  14. Tylko pytanie czy takim preshadingiem osiągniesz realistyczny efekt. Bardzo często jak patrzę na YT to może i fajnie są takie maszyny zamalowane, mają fajne kolorki, ale z realizmem wspólnego ma to niewiele.
  15. No panie, wielki szacun nie za wybór tematu, choć ciekawy i rzadko, a za to że zmierzyłes się z tą technologią. Jedyne czego mi zabrakło, to warsztatu.
  16. W sumie za model i skrzydła Karayi wychodzi 70zl. Czyli połowa ceny to kalki i maski. Ale zauważyłem już od kilku setów że MM ostro jedzie z cenami swoich konfekcji
  17. pewnie z dużą dozą łaciny na ustach
  18. szach mat niedowiarku!
  19. Ale z tymi kalkomaniami na oznaczenia to słabo. Ten świecący biały bardzo psuje tak ładny model. Druga kwestia to taka ze fly spartolil kolorystykę i proporcje oznaczeń. Nie wspominając że Grumman od wprowadzenia malowania w GSB konsekwetnie wyłamywał się, i malował tylko białe elementy, co później stało się standardem. Ja bym zasugerował Ci usunie ie tych kalek, pomalowanie raz jeszcze i nałożenie poprawnych kalkomani. Jak potrzeba mogę podesłać odpowiedni secik.
  20. Ten Mercedes Vito po lewej stronie też chyba w jakaś pętlę czaso przestrzenną wpadl
  21. @mirage3ma sporą kolekcję Phantomów Fine Molds za sobą, to wyjasni moze czy błąd zestawu czy modelarza
  22. Oj nie ma szczęścia Super Huey do miniatur, Shitty Hawk w 48 a w 72 Nigtmare Model.... Średnio do siebie zaczęły pasować części. Będzie sporo szlifowania aby dopasować elementy gondoli silnikowych. Z przednią szybą też nie jest tak jakbyc powinno, ile udało się wyciągnąć, tyle dałem radę. Od razu także zazielenilem górne szybki. Do zamaskowania niemalowanych części szybki, użyłem części arkusiki masek który był dookoła maski na szybkę.
  23. Kadłub sklejony. Było trochę gimnastyki z sklejeniem szybek, w szczególności tych na nosie. A że trochę było szpachlowania i szlifowania, dostało się trochę do środka i osiadło na szybkach. No i klops, ciężko było to wydmuchać, a jeszcze przy czyszczeniu gąbeczką na pincecie, porysowałem nią szybkę. Także teraz przede mną odtwarzanie, a raczej tworzenie linii podziału na spodzie bo nie dość że zatarły mi się przy szlifowaniu, to jeszcze było tam kompletne Sci-Fi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.