Tornado, dzięki za wyrazy aprobaty, od Ciebie, to szczególny komplement patrząc na Twoje dokonania. Obecnie jestem na etapie lakierowania największych elementów. O ile czarny gloss z zero paints rozłożył sie wspaniale, o tyle blue onyx nastręcza kłopotów, zbija się w jakieś "wydmy", parchy i inne cuda. Maska z drzwiami już raz lądowała w DOTcie. Farbę przed kładzeniem mikserem mieszam, żeby była płynna, aero wyglancowany na błysk, powierzchnia przetarta, odtłuszczona i wymyziana 2400 na koniec, ciśnienie na średnio żeby nie zdmuchiwać tego co położone, powierzchnia schnie w poziomie, coby nie spływało, podkład położyłem gładko i elegnacko, a lakier jak wysechł to w świetle obraz pusytyny o zachodzie słońca z pięknymi cieniami... mówię, wydmy i kotliny... jakieś pomysły? Czy farba może być zważona?