Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Proszę uprzejmie, oto galeria.
  2. Trochę to trwało ale wreszcie skończyłem. Model naszego F-16C w kamuflażu z Tiger Meet 2015, moim skromnym zdaniem bodaj najładniejsze malowanie jakie miały kiedykolwiek F-16. Samolocik robiony na zamówienie, poza glutowatym niestety zestawem Revella użyłem: pitota i czujniki Mastera, kalkomanie ModelMakera i Techmodu, maski ModelMakera, dyszę Airesa, koła ResKita i AGM-154C Eduarda. Sporo drobiazgów dorobiłem we własnym zakresie. Malowane głównie farbami MRP, ale także Gunze, Tamiya, Alclad i Vallejo. Jeśli ktoś chce pooglądać warsztat to można tutaj. Zapraszam do hejtowania.
  3. Się robią. Wywołuję negatywy.
  4. I to było na tyle.
  5. Tak te zbiorniki wyglądają, różnice są zasadnicze:
  6. Tak na logikę to te zbiorniki powinna różnić aerodynamika - F-16 lata trochę szybciej od helikoptera.
  7. Dzięki za uznanie, ale to nie moja zasługa, po prostu użyłem FSy według instrukcji i jakoś tak wyszło.
  8. Już nie pamiętam, ale chyba Alcladem Duraluminium na podkładzie GX2.
  9. Zestaw Academy zdaje się ma bardzo poważne wady merytoryczne, głównie chodzi o kształt bryły, do tego wydaje mi się (znam go tylko ze zdjęć)mocno uproszczony. Co do uzbrojenia edkowego to faktycznie, trochę brakuje w 72 tego co robią w 48, mavericków też. Na szczęście można kupić w tej skali z NorthStara.
  10. Model praktycznie skończony, więc zebrało mi się na kilka słów podsumowania. Dla tych którzy chcą zrobić polskiego F-16C w 72: - Zestaw Revella to po prostu glut, którego normalnie kijem bym nie tknął. jest jeszcze Hasegawa, niby lepiej wykonana ale ze znacznie gorszym detalem. Gdyby tak Tamka wydała w 72 to samo co jest w jej pudełku Aggressora w 48... Gdyby. - Kalkomanie ze stencilsami Techmodu są kiepskie: raz że bardzo cienkie i błyskawicznie się zawijają, to jeszcze są bardzo jasne i prawie ich nie widać na modelu. Dziś wybrałbym zestaw Model Makera, którego kalki są znacznie sztywniejsze, choć chyba niewiele ciemniejsze, mają też chyba druk lepszej jakości. - Do tego zestawu warto kupować wszelkie aftermarkety jakie tylko się da, żeby jak najmniej używać zestawowych glutów. - Koła Res/Kita to dobry pomysł, warto je brać do tego modelu. Maski Model Makera są fajne. Niby mają kilka błędów (łatwo je samemu poprawić) i trochę sprężynują przy malowaniu, to jednak malowanie od nich tygrysiego kamuflażu było czystą przyjemnością. - Model malowałem farbami MRP i to był dobry wybór. Co prawda oba kolory kamuflażu są bardzo jasne i mało kontrastowe, to jednak na czarnym podkładzie (zrobiłem black basing) ich kontrast znacznie się podbija a do tego oba kolory dostają delikatnego, błękitnego odcienia. Niemal idealnie tak jak na prawdziwym samolocie na zdjęciach. - Bomby AGM-154C Eduarda to przykład jak nie projektować żywicznych dodatków. Blaszane brzechwy i niewygodne w montażu skrzydełka odłamują się przy pierwszej okazji. Naturalnie zawsze po pomalowaniu modelu. - Bardzo brakuje AIM-120C i AIM-9X w 72 Eduarda, bardzo... - Nigdy nie róbcie zamówionego modelu przez 15 miesięcy, gdy umawialiście na 3.
  11. Nie było szansy na zdjęcie, bo na kalce był już lakier. Na rympał położyłem nową na starą. Nie wygląda źle.
  12. Były trochę większe więc wymieniłem po obu stronach statecznika.
  13. Zamontowałem podwozie, dyszę silnika, poprawiłem brudzenie, szczególnie na spodzie (na zdjęciu jest wczesna wersja) i jeszcze parę rzeczy zrobiłem. Model gotowy w 95%. Jeszcze muszę zamontować koła i uzbrojenie (już gotowe czeka), dokleić brakującą antenkę na stateczniku (złamała się - sama naturalnie) i kilka odłamanych odgromników, plus światełko na czubku statecznika. No i spadochron jeszcze. I jutro finał.
  14. Dzięki, na szczęście kalkomanie już czekają na mnie w paczkomacie. MojeHobby jak zwykle się spisało.
  15. Pięknie wyszły te pasy. Kabinka też elegancka.
  16. Dzięki panowie. O dymie zupełnie zapomniałem.
  17. Powoli bliżej końca. Pobrudziłem górę, trochę eksperymentalnie dla mnie. Mam mały dylemat, bo klient chciał model czysty, te F-16 z Tiger Meet 2015 na górze też są raczej czyste, no ale takie zupełnie czyste źle wyglądają. Mam nadzieję że nie przesadziłem. Spód powinien być znacznie bardziej utytłany.
  18. Chyba faktycznie to jedyne wyjście - kupiłem te kalki i oby doszły na jutro, bo jak nie to będzie wesoło... Ewentualnie spróbuję wyciąć nożykiem maskę, bo niestety ploter przy takich malutkich rozmiarach nie sprawdza się.
  19. Ten zestaw do Tiger Meet miał szachownice w dwóch rozmiarach, te mniejsze były na statecznik właśnie. W innych zestawach MM z tego co widzę wszystkie szachownice są tego samego rozmiaru. Z drugiej strony nie jestem pewien czy ten nasz F-16 z TM 2015 miał dwa rozmiary szachownic: większe na skrzydłach i mniejsze na ogonie. Chyba tylko tego mogę teraz kupić: https://www.mojehobby.pl/products/Polish-F-16C-D-Stencils-15195126.html
  20. Panowie, mały problem: zniszczyłem jedną kalkomanię z szachownicą na stateczniku a nie mam żadnej innej żeby ją zastąpić. Szachownice brałem z zestawu Model Maker do Tiger Meet 2015, ale niestety w MojeHobby nie ma go w tej chwili, a ja po prostu muszę model skończyć w piątek (jestem już umówiony na odbiór modelu z klientem w sobotę). Czy wiecie który zestaw kalkomanii z szachownicami nadawałby się do mojego F-16 (koniecznie z MojeHobby, bo jak dziś zamówię to mi jutro wyślą i w piątek będę miał przesyłkę)? Zniszczona kalkomania ma 3,5x3,5 mm.
  21. O dziwo żadnych problemów. Farba nie zeszła, a maski, mimo że na zagięciach często odstawały trochę, pozostawiły ostre krawędzie pręg.
  22. Nuuuda!
  23. Maski kładłem gdzieś tak z godzinę, może 90 minut, ale po malowaniu było jeszcze sporo poprawek.
  24. To jest F-16 na miarę moich możliwości. Najpierw był pierwszy kolor, czyli FS36270 - ciemny szary. Potem maski Model Makera: są niezłe, choć folia zbyt sztywna, do tego jest kilka błędów, ale to łatwo skorygować na własną rękę. Ogólnie maseczki kładły się bardzo przyjemnie. Zabawa była tylko z przeniesieniem masek z głową tygrysa na statecznik. Kilka drobniutkich kropeczek nie dało rady umieścić i np. oczko tygryska trzeba było malować ręcznie. Na dole też było dobrze. No i drugi kolor, jasny szary FS36375. Efekt końcowy - jak widać jeszcze kilka poprawek trzeba nanieść, bo tu i tam zeszła farba, złamała się antenka i musiałem też coś przeszlifować. Ale generalnie malowanie prawie skończone, zostały do pomalowania kable i graty we wnękach podwozia.
  25. Aceton rozpuszcza gumowe uszczelki, a tych raczej się już chyba dziś nie stosuje w aerografach. H&S Ultra ma gumową uszczelkę na air-capie, ale żeby ją rozpuścić to trzeba by ją zdjąć i wrzucić do acetonu. Samo płukanie acetonem takiej uszczelki nie uszkodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.