Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Z delikatnym opóźnieniem zmierzam do finału. Model otrzymał najpierw Surfacera 1200. Następnie położyłem cienką warstwę czarnego Surfacera, który chciałem jeszcze przepolerować, ale wyłaził spod spodu szary, więc po prostu położyłem jeszcze raz czarny Surfacer i na koniec spryskałem go Leveling Thinnerem. Skończyłem też dyszę silnika. Aires zrobił fajną dyszę, ale trzeba ją niestety uformować w gorącej wodzie, inaczej płatki rozchylają się na zewnątrz, co wygląda źle. Kupiłem też żywiczne koła Res/Kit - bardzo fajne jak się je już pomaluje. Do piątku model ma być ukończony.
  2. Różne opinie słyszałem, ponoć tylko sam nos sprawia kłopoty, ale jak się go sklei w innej kolejności niż każe instrukcja to jest łatwiej.
  3. Od wczoraj są już w naszych sklepach zestawy Jaka-130 Zvezdy oraz Kitty Hawka. Przypadkiem trafiłem na inboxa zestawu Zvezdy i aż mi szczeka opadła jak toto ładnie wygląda. Do tego cena, blisko 50% niższa niż zestawu KH, a coś mi mówi doświadczenie, że i spasowaniem Rosjanie pobili Chińczyków na głowę. Gdyby ktoś miał tego KH to chętnie poczytałbym jak ten zestaw się prezentuje. Miałem Zvezdy nie kupować, o KH w ogóle nawet nie myślałem, ale coś czuję że tego Jaczka sobie sprawię, taki ładny jest na zdjęciach. Tutaj inbox Zvezdy: http://karopka.ru/community/user/18655/?MODEL=530754
  4. Na 99% to stary F/A-18D ze zmienionym spodem części nosowej kadłuba. Kinetic ma w ofercie wersję D, więc nic prostszego jak dodać małą wypraskę do tego co już jest.
  5. Będzie Su-27 od GWH:
  6. Skoro jesteś bardzo początkujący to nie wnikaj w powyższe rady, tylko rób po bożemu: używaj dobrego lakieru bezbarwnego pod washa i kalkomanie, najlepiej GX100 Gunze albo X-22 Tamki, wtedy problemy znikną.
  7. Owszem wiem, dlatego się zainteresowałem bo myślałem że może znalazłeś jakiś sklep gdzie to można dostać. Kilka miesięcy temu ktoś tu podawał linka do sklepu w Danii gdzie Tamka była na stanie, ale od tamtego czasu nigdy na ten zestaw nie trafiłem. Oby Tamka to kiedyś wznowiła, bo nie tylko ja na to czekam.
  8. Taka drobna uwaga: wash (czyli podkreślenie kontrastowym kolorem wszelkich linii podziału i detali) kładzie się na błyszczącym lakierze, nigdy na matowym. Na matowym wash ma tendencje do wsiąkania na całych powierzchniach i praktycznie nie ma szansy żeby potem go zmyć. W ten sposób można łatwo robić efekty brudzenia na całych powierzchniach, ale nigdy klasycznego washa. Co do tego lakieru Humborla to nie mam pojęcia co się stało, bo go nigdy nie używałem, ale jeśli się da to zmyj tego washa, połóż lakier błyszczący (powierzchnia musi być gładka i śliska, żeby wash rozpływa się we wszystkie zakamarki, a potem żeby go łatwo było zmyć) i dopiero wtedy washa. No i pamiętaj: wash olejny kładziemy na lakierze akrylowym, albo odwrotnie, żeby zmywacz washa nie rozpuścił lakieru.
  9. Tak na marginesie dyskusji: trochę przykro patrzeć, jak niektórzy postrzegają dyskusję nie przez pryzmat tego co zostało powiedziane, tylko przez pryzmat tego kto to powiedział. A już to co powiedział, to i tak nie ma znaczenia, bo osoba dyskutanta warunkuje to czy ma rację czy nie. Dużo fajniej byłoby w naszym forumowym światku, gdybyśmy przychodzili tutaj pogadać, a nie udowadniać swoją supremację, bez względu na realia. Ale to tak na marginesie. Wracając do tematu: argumentacja że autor filmu (i wątku poniekąd także) chciał pomóc nowicjuszom modelarskim stawiać pierwsze kroki w rozcieńczaniu farby jest niestety pozbawiona większego sensu. Jak pisałem, można i gęstszą farbę wlewać do aerka i da się nią zostawić potem ślady na plastiku. Sęk w tym, że jeśli już ktoś chce kogoś czegoś nauczyć, to powinien uczyć go od razu tego co najlepsze a nie najgorsze. A gęsta farba w aerografie to najgorszy wybór. Skoro chce się kogoś czegoś nauczyć to warto dawać mu pożyteczne rady zamiast szkodliwych, szczególnie że temat rozcieńczania farb to nie jest fizyka kwantowa i naprawdę po kilku godzinach pracy z aerekiem można samemu nauczyć się dobierać właściwe mieszanki farby i rozcieńczalnika, czasami nawet na oko, bez jakiejś specjalnej filozofii. Zbyt gęsta farba to zło: odkurz, pryskanie, zatykanie dyszy, co tylko chcecie. Zbyt rzadka farba to w zasadzie coś co w przyrodzie nie istnieje, można nią robić fajne efekty i nigdy w pracy nie zaszkodzi. Zbyt gęstą jest już gorzej zrobić cokolwiek. Dlatego nie polecałbym początkującym modelarzom takich porad.
  10. Tamka F-16CJ to Block 50, a polskie Jastrzębie to Block 52+: inny silnik, inna dysza, i inny wlot powietrza. Raczej tego się samemu nie poprawi. Co do kupna tego zestawu Tamki to dziękuję, trzeba było powiedzieć że to eBay, bo myślałem że to jakiś sklep. Na eBaju tych modeli nie brakuje, ale w dość chorych cenach. Academy i Hasegawa nie interesują mnie.
  11. Porada autora filmu jest raczej niepoważna. Farby Tamki, jeśli są w miarę nowe, są faktycznie dość rzadkie, jednak nawet wtedy warto je rozcieńczać co najmniej 1:2, ewentualnie 1:1,5 (farba:rozcieńczalnik), wtedy to ma jakiś sens i farba w aerografie jest stosunkowo rzadka. Gdy są gęstsze to naturalnie trzeba je znacznie bardziej rozcieńczać. Malować gęstszą farbą naturalnie się da, nie takie rzeczy przejdą przez aerograf jak się podkręci ciśnienie, tylko że wtedy wychodzi to niestety to tak jak na zdjęciu tych gąsienic. W przypadku pancerki może to jest ok, ale w przypadku lotnictwa to jednak podstawą jest malowania bardzo rzadkimi farbami, co umożliwia subtelne cieniowanie, rozjaśnianie czy budowanie kolorów poprzez warstwy. Ale nigdy gęstymi farbami, tylko rzadkimi albo bardzo rzadkimi. Wystarczy pooglądać filmy co lepszych modelarzy jakimi mieszankami malują: standardem jest 1:5 albo i nierzadko 1:10, lub rzadszymi. Tymczasem autor filmu proponuje... 5:1 lub coś w tym stosunku - no niepoważne to jest. Chciałbym zobaczyć jakie modele on robi takimi gęstymi farbami. Tylko rzadkie farby dają możliwość kładzenia cienkich, transparentnych warstw i gładką, satynową powierzchnię.
  12. Możesz dać linka?
  13. A gdzie ją spotkałeś?
  14. Solo

    Aerograf + Zasobnik powietrza

    AS-186 jest bardzo cichy, ja nie wiem o co chodzi.
  15. Możesz wypolerować i bez wyjmowania, najwyżej krawędzie będą niewyraźne.
  16. Nie da się tego wypolerować jak owiewki w modelu?
  17. Jeszcze porównanie przykładowych pędzelków, Cotmana 000, 0000 i jakiegoś innego o numerze 0. Jak widać wszystkie wyraźnie różnią się od siebie. Numeracja ma jednak znaczenie.
  18. Oczywiście że mam.
  19. Możliwe, ale teraz jest być może trochę inaczej. 0000 to najmniejszy okrągły pędzel jaki udało mi się znaleźć na rynku i choć każda marka ma swoją numerację (0 jednej firmy nie musi równać się 0 w innej firmie) to praktyka mi pokazała że te 0000 Cotman są nie tylko najmniejsze ale jeszcze najwygodniejsze dla moich potrzeb. Tak więc pisanie że numeracja to chwyt marketingowy nie jest w tym przypadku prawdą. Zawsze jest najlepiej towar wymacać przed kupieniem, sęk w tym że teraz to się większość rzeczy z reguły kupuje zdalnie, a wtedy o macanie trudniej. Ja "mój" rozmiar pędzli dobrałem metodą prób i błędów. Gdy w końcu trafiłem do fizycznego sklepu dla plastyków i tak okazało się, że Cotmany 0000 są najmniejsze ze wszystkich jakie mieli.
  20. Nie wiem czy bez sensu, ja w każdym razie tylko nimi daję radę malować, choć nawet i 0000 są dla mnie trochę za duże. Przy czym dodam, że mówiąc o detalach mam na myśli takie rzeczy jak kable we wnękach podwozia, przyciski na panelach sterowania czy dźwignie katapultowania w fotelach lotniczych. W przypadku większych rzeczy to już z reguły pędzelków nie używam. Nie rozumiem natomiast różnicy między włosiem naturalnym a sztucznym, zdaje się że nie widzę żadnej różnicy.
  21. Czy ja wiem czy te Cotmany są takie rewelacyjne? Używam głównie 0000 serii 111, do malowania najmniejszych detali, okablowania itp. Nie powiem, jestem zadowolony, ale jednak po kilku użyciach (powiedzmy po jednym modelu) włosie zaczyna się wyginać. Może to ja nie umiem w pędzelki, ale jednak... Używałem Kolinski czy tam Kozłowski oraz parę innych i w sumie to było to samo. Na szczęście te Cotmany nie są drogie, 0000 można kupić już za 9,90 zł więc nie ma jakiegoś szału i dramatu.
  22. I chwała mu za to, bo model ma być efektowny, a niekoniecznie realistyczny. F-5 bardzo mi się podoba, ładnie pomalowany i w ogóle, ale... no właśnie małe "ale": na pierwszy rzut oka wygląda jak 48, a to przecież 32. No i jak na Twoje standardy, to nie jest to aż tak udany model jak poprzednie. Ale mimo tego - piękna robota. Kamuflaże moje ulubione, kto wie, może i ja kiedyś się skusze na jakiegoś F-5F w podobnych kolorach.
  23. To chyba to, dzięki.
  24. Czy ktoś wie jak fachowo nazywa się gąbka podobna do tej jakiej używają w swoich zestawach żywic Eduard i Aires? Szukam czegoś takiego w większych ilościach, ale na Allegro z reguły - jak mi się zdaje - pod nazwą „gąbka 5 mm” trafiam na piankę, która jest sztywna i z prawdziwą gąbką nie ma wiele wspólnego. Nie chciałbym kupić czegoś niewłaściwego, więc może ktoś poradzi jak znaleźć dokładnie taką samą gąbkę?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.