Bo H&S a w szczególności Infinity to bardzo dobry sprzęt, sęk w tym że w tej cenie kupisz także sprzęt wyraźnie lepszy.
Wszystko zależy od tego ile pieniędzy chcesz wydać.
Powtórzę się, ale gdybym ja kupował ten aerograf (mając takie doświadczenia jakie mam), to pomyślałbym jednak o Iwacie.
Gdyby mi jednak zależało na tej blokadzie plamki z pamięcią, to brałbym Infę, która ma swoje niepodważalne zalety, o czym pisałem wcześniej bardzo dokładnie.
Jeśli jesteś pewien że wszystkie cienkie kreski wymalujesz z ręki, bez wspomagania się blokadami, bierz tanią Iwatę i będziesz Pan zadowolony.
Jeśli potrzebujesz wspomagaczy, typu pamięć pistoletowa, bierz Infę/Evo i też będziesz zadowolony.
Pytanie jak dobrze sobie teraz radzisz malując z ręki cienkie kreski.
Kupując H&S pamiętaj że te aerek ma swoje wady: łatwo w nim uszkodzić czubek iglicy i rozepchnąć dyszę bo jest z miękkiego metalu.
Naturalnie takie rozepchnięcie nie jest jakimś problemem w pracy, podobnie jak uszkodzenie iglicy, którą łątwo naprawić i wyprostować/zaostrzyć.
Z drugiej strony uszkodzenie iglicy czy dyszy w Iwacie to koszt wymiany części w cenie bliskiej aerografu H&S, choć w Iwacie trudniej jest coś uszkodzić (aczkolwiek ukręcić gwint - łatwo z tego co słyszałem, ale nie praktykowałem na szczęście).