No to Infinity jest fajny, ale od Evolution różni się chyba tylko i jedynie tą pistoletową pamięcią, która jest niezwykle wygodna w określonych sytuacjach, ale nie jest to jakaś ogromna różnica.
Infinity jest bardzo fajny do malowania detali - ostatnio tłukłem nim marmurek na całym modelu, kilka godzin pracy i było to naprawdę wygodne, właśnie dzięki tej pamięci długopisowej.
W zasadzie to do niedawna malowałem nim wszystko, Ultrą tylko w praktyce podkłady, resztę Infinity, od detali do lakieru kończącego model i nie narzekam.
Teraz po kupnie Iwaty CMC i planowanym kupnie czegoś do lakierów i podkładów (może HP-TH, albo PS290) Infinity staje się takim aerkiem do wszystkiego i do niczego, ale mimo to znakomity sprzęt.
Jak kupisz nie pożałujesz, tylko że różnicy w komforcie pracy, w porównaniu z Evo ogromnej nie będzie moim zdaniem. Warto mieć to na uwadze.