-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Jeśli pytasz o brudzenie, to w porównaniu z myśliwcami pokładowymi, czy F-16 to one na zdjęciach wyglądają bardzo czysto. Nie przesadzałbym w tym temacie. Trochę szkoda, że nie podkreśliłeś bardziej linii podziału preshadingiem. Jak widać bardzo by to go upodobniało z oryginałem.
-
Śmiesznie to wygląda, ale nie powiem - bardzo oryginalnie. Ciekawy model z tego wyjdzie.
-
Uszczelkę taką można zrobić w każdej skali: wystarczy dociąć odpowiedniej długości (i szerokości naturalnie) paseczki z kalkomanii. Każdy chyba ma jakieś stare kalki z poprzednich zestawów we właściwym kolorze, więc to nie powinien być duży problem. Ja mam też swój sposób na takie rzeczy: tam gdzie ma być namalowana uszczelka naklejam pasek taśmy maskującej (o szerokości uszczelki naturalnie). Innymi słowy, robię jakby taką uszczelkę z taśmy maskującej. Gdy ją przykleję, maskuję powierzchnie wokół tej uszczelki, ważne tylko żeby zrobić to równo, najlepiej przy krawędzi maskować także dość cienkim i długim paseczkiem taśmy. Potem na koniec zdejmuję te pierwszy paseczek i mam gotowe miejsce malowania aerografem: po pomalowaniu i zdjęciu reszty taśmy maskującej mam gotową uszczelkę.
-
Tora Tora Tora także ma w ofercie tego MiGa. http://www.toratoratora.com.pl/pl,amk-hobby-88003-1-48-mikoyan-mig-31bm-foxhound,3,33,223,227,38823.html#.VlRoycuFM-U
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
O starych kalkach Academy dużo złego słyszałem, więc to chyba jest wytłumaczenie. -
Znowu Tomcat? Niedawno robiłeś przecież.
-
Jednym i drugim uzyskasz taką cienką linię. Infinity ma pamięć. Skoro cena podobna, to lepiej wziąć Infinity, prosta sprawa.
-
To zapamiętywanie średnicy plamki jest o tyle dobre, gdy chcesz szybko zmieniać jej szerokość: malujesz normalnie, potem pstryk i już masz blokadę włączoną, a po chwili znowu pstryk i wracasz do normalnego malowania. Nie trzeba za każdym razem ustawiać średnicy plamki. To jest dobre i wygodne. Ale to jedyna przewaga nad Evolution. Acha, Infinity ma jeszcze możliwość regulowania "miękkości" pracy spustu, nie wiem czy ma to Evolution.
-
To prawda, Ultra jest znakomitym aerografem i przejście na 3 razy droższy Infinity nie da praktycznie nic w temacie komfortu malowania. Jedynie ta blokada średnicy plamki i znacznie ładniejszy wygląd różnią w praktyce te dwa aerografy. Jeśli sądzisz że Infinity jest bardziej profesjonalny od Ultra... hmm... moim zdaniem Ultra jest już profesjonalnym aerografem: jest niezwykle wygodna w użyciu, banalna w czyszczeniu, prosta w użyciu. To samo ma Infinity, ale jego cena jest znacznie wyższa. Innymi słowy: zmieniając Ultra na Infinity praktycznie nie odczujesz zmiany w komforcie malowania. Jeśli chcesz sprawić sobie ładny prezent, to Infinity jest dobrym pomysłem, ale jeśli liczysz na to, że będziesz tym sprzętem malował znacząco lepiej, to możesz się rozczarować.
-
Infinity - zdecydowanie. Ma blokadę maksymalnej średnicy plamki, co jest bardzo przydatne przy malowaniu cienkich linii.
-
Ale super to wygląda. Nie interesują mnie z reguły dioramy, nie znam się, nie orientuję się, ale ta po prostu podoba mi się bardzo.
-
-
Silniki i kamuflaż "robią" ten model, nie ma co do tego dwóch zdań. Suka wyszła Ci pięknie i pewnie w galerii będzie zachwycać. Coraz lepsze te modele robisz i miło się na nie patrzy. Pomyśl o możliwości cieniowania paneli postshadingiem, moim zdaniem to by fajnie wyglądało na takiej maszynie, bo dawałoby efekt różnicowania powłok lakierniczych. Nie mówię o tym modelu, ale już o następnych.
-
Zgadza się, musiałem sam ją sobie dorobić.
-
Ostatnio wpadły w moje ręce trzy zestawy bardzo interesujących pocisków Eduarda, w mojej ulubionej skali. Są to modele pocisków do zwalczania przede wszystkim celów nawodnych oraz naziemnych: AM-39 Exocet, AS.34 Kormoran oraz Storm Shadow. Zestawy są na tyle interesujące, że postanowiłem skrobnąć o nich kilka słów. AM-39 Exocet Do tej pory na rynku żywicznych dodatków pocisk Exocet w skali 1:48 był dostępny chyba tylko w postaci produktu łotewskiej firmy NorthStar Models. W porównaniu z nim, model Eduarda wypada znacznie lepiej (choć Exocet Northa nie jest wcale taki ostatni). Tak jak w przypadku reszty uzbrojenia czeskiej firmy, AM-39 cieszy oko ostrymi jak brzytwa detalami i perfekcją wykonania. Spędziłem trochę czasu porównując zdjęcia prawdziwych pocisków z tym co wyprodukował Eduard i nie doszukałem się jakiś znaczących uproszczeń, nie mówiąc już o błędach merytorycznych. Zestaw zawiera dwa pociski, z których każdy składa się z 6 części. Do wyboru są dwa rodzaje tylnych części rakiety (dysze silników), dzięki czemu można wykonać wersje AM-39 Block 1 lub Block 2 (wydłużony zasięg pocisku). Jest to naturalnie zaleta, ale też i utrudnienie, trzeba się bowiem liczyć z koniecznością dokładnego dopasowanie tej części z korpusem rakiety. Na szczęście obie części sprawiają wrażenie dokładnie dopasowanych, więc szpachlowanie może nie być konieczne. Do każdego pocisku należy dokleić usterzenie, co jest o tyle łatwe iż producent wykonał w tym celu specjalne gniazda. W przeciwieństwie do produktu NorthStar, tylne usterzenie jest odlane w całości z kadłubem (trudniej jest to przypadkowo oderwać). Całość uzupełniania jest zestawem całkiem nieźle wyglądających kalkomanii. AS.34 Kormoran Nie wiem czy do tej pory można było kupić w tej skali żywiczny model tego niemieckiego pocisku przeciwokrętowego, choć w sprzedaży znajduje się bardzo dobry, plastikowy model Kormorana produkcji firmy DACO, który nie ustępuje aż tak bardzo zestawowi Eduarda jakością wykonania. Tradycyjnie: detal i jakość części jest tu na najwyższym poziomie i trudno do czegoś się przyczepić. Korpus rakiety jest odlany jako jedna część, do umocowania pozostają jedynie powierzchnie sterowe, na które przygotowano bardzo wygodne w montażu gniazda. Każda rakieta składa się w sumie z 10 części: korpus, 8 powierzchni sterowych i blaszka imitująca dysze. Zestaw zawiera dwa pociski, jednak nie są to dwie wersje tej samej rakiety. W zestawie znajdują się dwie wersje tej rakiety: Kormoran 1 i Kormoran 2 (różnią się tylko blaszką i jednym detalem części ogonowej korpusu). Tak więc gdyby ktoś chciał wykonać model samolotu z dwiema identycznymi rakietami AS.34, będzie musiał kupić dwa zestawy Eduarda. Do zestawu Eduard dodał całkiem ładne kalkomanie. Storm Shadow/SCALP Storm Shadow to potężny pocisk manewrujący francuskiej produkcji, służący do zwalczania celów naziemnych. Eduard zrobił kawał dobrej roboty i wypuścił bardzo starannie wykonany model tego pocisku w skali 1:48. Jakość, jak w przypadku wyżej opisanych pocisków, jest znakomita. Detale też cieszą oko i w zasadzie chyba nie ma tu niczego do skrytykowania. Zestaw umożliwia wykonanie pocisku w sumie w 4 wersjach: ze złożonymi lub rozłożonymi skrzydłami, oraz w wersji RAF lub francuskiej (różnią się jedynie częścią mocującą pocisk z pylonem samolotu). W przypadku budowy ze złożonymi lub rozłożonymi skrzydłami należy użyć różnych części z zestawu, co w efekcie sprawia że tych części w zestawie jest sporo (cena też przez to nie jest niska niestety). Każdy pocisk to aż 15 potencjalnych części do montażu, w zależności od wersji i konfiguracji, do tego dochodzą jeszcze blaszki fototrawione. Model Storm Shadow jest naprawdę spory i co ważne - ciężki, więc warto dobrze go przymocować do modelu. Całość okraszona jest bardzo ładnymi kalkomaniami.
-
Uporalem sie z balaganem na warsztacie tornado ecr
Solo odpowiedział jureczek → na temat → [L]Warsztat
No i teraz coś widać wreszcie. Zdjęcia są w sam raz. -
Zdjęcie jest sprzed wielu tygodni, ale fajnie że wreszcie z Google Photos można chyba wklejać zdjęcia. Tak jak pisałem, jeszcze kilka dni temu nie było to możliwe, czytałem o tym nawet na zagranicznym forum, a teraz coś się zmieniło. Ale ja i tak zostanę przy PicasaWeb, bo ma jak dla mnie wygodniejszy interfejs. Daleko temu do wygody Photobucketa, ale jest i tak dobrze.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Pamiętajcie także, że są kalki które po prostu rozlatują się przy byle dotknięciu. Tak kiedyś miałem z kalkomaniami Authentic Decals bodajże. Obstawiałbym że w tym przypadku może być podobnie - wtedy żadne namaczanie i ciepła woda raczej nie pomogą, bo kalka jest po prostu źle wyprodukowana. -
Dzięki, mimo że inne farby, to jednak da się coś z tego wykorzystać i w moim modelarstwie.
-
Ja co prawda używam IE, więc u mnie po kliknięciu prawym klawiszem wyskakuje jedno menu kontekstowe, z którego wybieram Właściwości, gdzie znajduję taki adres: https://lh3.googleusercontent.com/BXdC_PAFzb957oSuzKVmyE6JuVc45UgkNoFpYWxWRLtVrC8jztdFxzxuv8tHcdVETVFJU4srhnzrFPD7n7u3OGf2fvByzEi49jfaX-o0SeP_l3dX4msqLyCp8eOGDS76t5IQbqf_rWuLtGossIER8J56X3BMrcDLlyo0xEyvD_Ua2wI-cGUlLKt2WNMHBII6hnjjeePCW2y2ehGRkvOs5N4TYR5_ttrFJN-_g213dkD576TUFE-7oUf-xbh0qbYc5QlkBjDK9rShq3XyMLdOWfnJuwBDgqOh4FLT42ss1yhqo0LGO38AM1ZW_u2TxyNKPVmTzDo-Zree24CebwMxaxYRCQsHIN7K59pCmSF-UVrHKBLeLCPPTBHWtJjome3bocwi8Vs6r8eWyDYsudVXXki7-0BuBfrJyATyc37hvPoDpRU1TVCCnuN9L4xOK-ei9A363fpZIvv2laO8zwKqtYqmMI9M8F5P9qdU9ykJ2SHmm2UlxR2S7SaaJbx2rYsDf90D5vck-8kOKvWSW-n0JTgPoKCCdqLt0U-BNeYgZ8w=w1024-h523-no Gdy wkleję go na naszym forum, efekt jest taki: EDIT: no nie wierzę, że działa, jeszcze 2 dni temu nie chciało działać, pisali zresztą o tym inni. Czyżby Google w międzyczasie coś zmieniło? Zbiega się to ze zmianami w Google+ (utrudnienia z obsługą zdjęć), może dlatego?
-
A właśnie, nie spytałem w końcu jak i jakimi kolorami malowałeś silniki, bo wyszły kapitalnie. Proszę o szczegółowy raport.
-
Roland C.II 1/48 Eduard - "Kajzerowski ciapaty Wielorypp"
Solo odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [L]Warsztat
Jaka elegancja. A te jasne pręgi na wybrzuszeniach, jak mniemam, to preshading, czy jakoś to tak równo wycieniowałeś po pomalowaniu? -
To w sumie było na 7 rakietach. Na samych AIM-54C było po 41 sztuk kalkomanii. W 1:32 to powinno być zatrzęsienie tego.
-
To faktycznie sporo, ale dla przykładu podam, że ja kiedyś położyłem około 200 kalkomanii na samym uzbrojeniu mojego F-14A. W skali 1:72.
-
Nie, z Google Photos nie da się.
