Te blaszki AMUR Reaver są niezłe, ale w praktyce w dużej części takie same jak edkowe, a sporo droższe. Do tego ograniczają się niemal wyłącznie do okolic wylotów dyszy silników i kilku krateczek.
Co do komór uzbrojenia to niestety Aires ich nie robi, nie zetknąłem się żeby żywiczne robił w ogóle ktokolwiek, są tylko blaszki do zestawowych komór.
Tych dodatków do tego F-22 jest naprawdę mnóstwo, poza kabiną i dyszami, są naturalnie wnęki podwozia Airesa i klapy podwozia QB, jest mnóstwo blach Edka i samej Hasegawy, są koła Eduarda - można wydać sporo więcej niż na sam model i to będą pieniądze dobrze wydane, bo te dodatki są naprawdę dobre.