Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 423
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Jak mawia tutejszy klasyk: Więc trzeba kończyć wnęki uzbrojenia W modelu jeden z km-ów ma być w pozycji serwisowej, tak jak na malunku powyżej. Jeżeli nie polegnę na montażu tych drobin. Wnękę w drugim skrzydle raczej zamknę.
  2. Finał podwozia. Żywica "ABS like" czyli trochę elastyczna, aby się drobiazgi zbyt łatwo nie kruszyły. Teoretycznie mniej dokładna od tych dedykowanych do detali. A jednak... Dopiero na makro widać jak wash paskudzi model Trochę jak żywy.
  3. No, jeździć się na takich oponkach nie da. Więc wytrzymałe nie za bardzo. A poważnie, to farbka z pisaka AKRC nie jest jakoś super odporna na ścieranie . Ale ona służy do detali i małych powierzchni, których się raczej później nie dotyka.
  4. Ja mam P-51 od Army z pierwszych serii z odwróconym kółkiem ogonowym. Unikat. Przechowuję jak relikwię.
  5. Łee, co to za modelarstwo. Włączył drukarkę, wcisnął guzik i silnik gotowy. A wypiłować sobie 14 cylindròw z ożebrowaniemto już się nie chciało hę?
  6. Z tym to akurat poradzę sobie w najprostszy sposób. Zlikwiduję (wypełnię) wewnętrzne pustki, bo przy druku w całości nie będą potrzebne. Samolocik zapewne będzie bardzo lekki, ale jednak nie mam zaufania do wytrzymałości żywicy, lub raczej jej tendencji do "płynięcia" pod wpływem obciążenia. A podwozie jednak dość delikatne. Felga będzie zintegrowana z golenią, a goleń pusta w środku. Pomysł jest taki, aby w otwór wprowadzić usztywniającą metalową rurkę 0.8. Która przy okazji będzie imitować amortyzator. Otwór w druku trochę zarośnie, więc trzeba będzie go rozwiercić. To się łacno może skończyć połamaniem goleni. Obaczym. Zawsze można wrócić do wersji wypełnionej.
  7. Wybrana orientacja nie z tego wynika. Powierzchnia powiedzmy, naświetlana - czyli ta od strony folii wychodzi gładko. Pomijając artefakty wynikające z warstw. Gorzej jest niestety z powierzchnią od strony stołu. Większe płaszczyzny wychodzą tam niezbyt eleganckie, ciut nierówne. Trochę tak jak w typowej technologii wtryskowej "lewa" strona formy. Jeśli bym przekosił skrzydło, to jedna ich powierzchnia gorzej by wyglądała, a i detal by ucierpiał. No i dodatkowo tam musiały by być podczepione suporty. Dlatego chciałem podzielić płat na połówki. A skoro drukuję w całości, to musi stać pionowo. Choć nie wykluczam, że z ciekawości zrobie próbę pod kątem.
  8. Patrząc na swe postępy mam ochotę powiedzieć: niezły tu bajzel macie siostry w tym Archeo. Z jednej strony ok 80% modelu gotowe, a z drugiej, żaden moduł nie jest na tyle skończony aby można go było wydrukować i zacząć właściwą budowę. Ale pod pewnymi względami to nieuniknione. Lepiej robić próbne druki kiedy jeszcze nie wszystkie szczegóły są obecne. Wtedy jest większe pole do poprawek. Weźmy skrzydła. Detale powierzchni, klapy i wnęki uzbrojenia niedokończone. Brak wnęk podwozia. Ale wydrukowałem i ... zonk. Podział skrzydeł na połówki okazał się słabym pomysłem. Elementy są zbyt cienkie jak na swą długość. Jedna z żywic mocno się powyginała po utwardzeniu. Druga zachowała się lepiej, ale i tak pasowanie połówek ze sobą jest słabe. Nie było wyjścia, trzeba drukować w całości. Z najbardziej elastycznej z żywic. Wyszło w porządku... ...ale są miejsca do poprawki. Pofałdowane krawędzie to nie problem - tam będą klapy i w ogóle można sobie z tym poradzić. Ale ścianki komór uzbrojenia trzeba wzmocnić. Drukują się dobrze, ale zbyt łatwo je uszkodzić przy obróbce i montażu. W dodatku zapomniałem, że po wydruku w jednym kawałku zostaną puste komory wewnątrz skrzydła. Widać skąd zaczęła wypływać nieutrwalona żywica i powierzchnia się wygięła. Gdybym to odkrył na końcowym etapie, byłoby słabo. Teraz wszystko da się łatwo naprawić. Ubocznym skutkiem druku skrzydła w całości, jest konieczność druku bez pochylenia, aby obie powierzchnie wydrukowały się z równą jakością. W rezultacie, detal jest nieco gorszy niż mógłby być. Tak wyszły nity. Przy druku połówek było wyraźniej... ...ale nie sądzę, żeby na gotowym modelu ktoś dostrzegł różnicę. Jeżeli w ogóle dostrzeże te nity. Zresztą nitowadłem i tak wyszłyby gorzej. Nity na wszelki wypadek pogłębiłem i w ogóle, model skrzydła po poprawkach wygląda tak Klapa jest w dwóch wersjach - zamkniętej i otwartej. Ta druga jest nieco grubsza. Dzięki temu mogłem zrobić szczegóły konstrukcji.
  9. Surfacer nie sprawia innym takich kłopotów (statystycznie). Wniosek - problem leży w Twoim warsztacie a nie w materiale. Może dotykasz tłustymi palcami, może niewłaściwe rozcienczasz, nie wiem. Przyczyn może być kilka, ale na pewno nie jest nią surfacer. Chcesz bardziej agresywnego podkładu? Rozcieńczając surfacer dodaj acetonu. Ja w dawnych czasach rozcieńczałem surfacer czystym rozpuszczalnikiem nitro (na bazie acetonu). Trzeba było oczywiście nakładać delikatnie aby nie uszkodzić powierzchni, ale trzymało się jak diabli. Ale ja na Twoim miejscu spróbowałbym najpierw odkryć, co jest nie tak w moim podejściu. Np. przemyłbym powierzchnię IPA lub nawet MLT przed podkładem. I dotykał modelu jedynie w rękawiczkach. Zauważ, że u Ciebie surfacer odkleja się w postaci małych plamek. Dlaczego? Gdyby się słabo trzymał, odłaziłby wszędzie. Coś było nie tak z powierzchnią W TYM MIEJSCU.
  10. Nie ma lepszych i gorszych ustawień. A co za tym idzie, gotowców dla szerszego grona. Ciśnienie i rozcieńczenie trzeba zawsze dobrać indywidualnie, przynajmniej do używanego aero, kompresora a nawet wężyka. Ale najważniejsze jest dopasowanie do preferowanego stylu malowania i rodzaju pracy. Inne będzie do malowania detali, inne do powierzchni czy kamo lub podkładu. Jedni wolą malować drobną plamką z bliska (nawet większe powierzchnie) inni szerszym strumieniem z użyciem maskowania. W obu przypadkach optymalne rozcieńczenie i ciśnienie będzie inne.
  11. Co do Hawka z AH, to że zdjęć modelu wynika, że gdzieś zniknęły przetłoczenia na pokrywie km przed kabiną. Na renderach jeszcze były i dobrze, bo widać je chyba na wszystkich zdjęciach francuskich maszyn. Już wspominałem, że lepszym rozwiązaniem byłby osobny element. Wtedy można by było zrobić różne warianty albo podmienić na drukowany. A tak mamy zabawę z usuwaniem szczelin wentylacyjnych dla niektórych egzemplarzy plus dorabianie tych przetłoczeń. A pod druk trzeba cały segment wycinać. Tragedii nie ma, ale takie duperele niepotrzebnie komplikują budowę.
  12. To z filmu Królowe Dzikiego Zachodu. W Viva Maria nie grała CC
  13. Plan jest taki, żeby pootwierać co się da. Ten samolot jest tak mizerny w 1/72, że jedynie ciekawy detal może przyciągnąć uwagę. A zresztą kto powiedział, że zrobię tylko jednego? Będę musiał nadrukować części na zapas, więc szkoda będzie potem wyrzucić.
  14. Odtworzenie dolnej części przedziału silnika i jej połączenia z płatem zahaczało o pracę detektywistyczną. Nadal nie jestem zupełnie pewny, czy tak to dokładnie wyglądało. Na nieszczęście (albo szczęście) speców od Caudrona tu raczej nie ma. Największy bólem głowy okazało się wymyślenie podziału na części składowe które umożliwi sklejenie tego cuda. Tutaj jeszcze będzie się działo.
  15. O ile jestem w stanie dostrzec różnicę między warstwą 50 a 30 um (przynajmniej na mojej drukarce) to różnicę między 30 a 20 już nie, choć próbowałem. A wydruk trwa jednak wyraźnie dłużej. Zawsze to o 50% więcej warstw. Teoretycznie, czas naświetlania cienkiej warstwy powinien być mniejszy (choć nie proporcjonalnie). Ale znowu, wydruki kalibracyjne sugerowały ten sam czas, niezależnie od grubości warstwy. Sorry, za offtop.
  16. O, dzięki! Faktycznie, cała masa skarbów. Druk 3D to nie jest zapewne śmierć modelarstwa, ale co do rynku płatnych dodatków, już nie jestem taki pewny.
  17. 30 um. I nie wiem czy jest sens schodzić niżej. Nie chce mi się wierzyć, że budżetowe drukarki są w stanie dać odpowiednią precyzję mechaniczną.
  18. Mi ten silnik od Japończyka wyszedł tak: Więc wydaje się ok.
  19. Drukarka.to Anycubic Photon mono 4 Ultra. Czyli w zasadzie najbardziej budżetowa opcja w tej chwili. Żywice też standard. Anycubic Water Washable v2 i Anycubic ABS v2. Te wersje 2 to akurat istotne. Obie żywice są szybkie i dla właściwej kalibracji trzeba zejść z czasem naświetlania nawet poniżej 2s. Wtedy dokładność wymiarów wychodzi ok 1% lub lepiej. Ale w przypadku cienkich ścianek i małych wystających elementów ustawiam 2.2-2.5 s dla lekkiego pogrubienia. Pierwsza z żywic jest twardsza i elementy są sztywniejsze. Za to druga umożliwia drukowanie nawet cienkich włosków które nie odpadną przy dotknięciu. Pierwsze próby robiłem na żywicy Water Washable +, ale była zbyt twarda i krucha do detali. P.S. drukuję na warstwie 0.03mm z AA ustawionym na 2.
  20. I próbny druk. Wygląda na to, że nie trzeba zmieniać wielkości detali. A pod makro, faktura nieco za słabo rozcieńczonego surfacera jest bardziej widoczna niż artefakty druku. Silnik (niegotowy) został totalnie źle podparty i przy odcinaniu suportów oderwały się detale wydechów. Ale ze względu na malowanie i tak go raczej podzielę na części.
  21. Zaletą projektowania wirtualnego modelu jest łatwość przełączania się między obszarami budowy, co przy normalnej, "analogowej" pracy zwykle dezorganizuje projekt. Dla odpoczynku od wykańczania kadłuba zająłem się silnikiem i osprzętem. Silnikowi brakuje jeszcze tylnej części i ramy, ale najgorsze chyba za mną. Przedział zbiornika w zasadzie zakończony.
  22. https://soyuyo.main.jp/h75/h75.html#last Trzeba ładować z nieprzetłumaczonej strony. Link do downloadu pliku fusion jest na dole (DL) Albo po prostu: https://soyuyo.main.jp/h75/twin-wasp.f3d
  23. Zintegrowany. Jak się okazało, wypukłe elementy rzędu 0.1 mm wychodzą w druku bez problemu. No i tu jest siatka prętów 0.1 w odstępach 0.2.
  24. Prace posuwają się dosłownie do przodu. Zbiornik paliwa w oplocie.
  25. Oprócz tego, że element jest nieco za cienki po lewej i lekko się deformuje, detal wyszedł dobrze. Tak w ogóle okazało się, że przesadziłem ze żłobkowaniem. Tam była bardziej blacha falista. Więc te żłobki są ze trzy razy za cienkie i za gęste. Mają 0.1 mm a wydrukowały się zaskakująco dobrze. Po lekkim pogrubieniu klapy i powiększeniu żłobków powinno być idealnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.