HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 423 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Pomaluj chwilę farbami MRP lub Bilmodelami w zamkniętym pomieszczeniu, to może zmienisz zdanie.
-
Co nos to inne odczucia. Ja lubię zapach Tamki X. Fakt, jest taki lekko słodkawy, może się niektórym kojarzyć z amoniakiem, choć żadnego amoniaku nie zawiera i w ogóle skłądniki farby mają z z nim kompletnie nic wspólnego. To już nie jest prawda, a w każdym razie nie do końca. Czasy typowego "błota" powoli przemijają. Spróbuj farb takich jak Mission Models albo MRP Aqua. Są wodorozcieńczalne (co nie znaczy że należy je wodą rozcieńczać) i praktycznie bezzapachowe. A maluje się nimi co najmniej tak dobrze jak Tamiyą o ile nie lepiej. Nawet Tamiyą rozcieńczoną MLT. Podobno Ammo Mig Atom też są zbliżone, Ja nadal preferuję rozpuszczalnikowe akryle (tzw. lakiery) ale już nie mają takiej przewagi jak kiedyś.
-
Ale o jakie farby Ci chodzi? Bo Tamiya serii X (emulsyjne akrylowe) na pewno amoniakiem nie śmierdzą. I w ogóle, mają dość mało intensywny zapach, dla niektórych nawet przyjemny. Choć to kwestia indywidualna. Tamiya LP (rozpuszczalnikowe akrylowe) mają mocniejszy zapach. Nie wiem czy amoniaku, ale jak dla mnie mało przyjemny.
-
Sprzedawcy różne bzdury piszą. Skład X20A jest dobrze znany. Żaden ze składników nie jest toksyczny. Ponadto w połowie składa się z wody. Co do łatwopalności - właśnie przed chwilą próbowałem podpalić wacik nasączony X-20A. Nie da się. Po prostu nie. 50% zawartość wody skutecznie to uniemożliwia. Piszą również: NIE NADAJE SIĘ do rozcieńczania farb na bazie wody takich jak Vallejo, Hataka Blue, Pactra itp. Co jest również nieprawdą. Bardzo ładnie rozcieńcza Vallejo Air. Patry nie mam, ale Pactra dobrze rozcieńczała się wódką, więc X-20A też zadziała. I co to w ogóle znaczy "farby na bazie wody". X-20A jest dedykowany do farb Tamiya X które są farbami emulsyjnymi i również zawierają ok 50% wody. Niespecjalnie. Substancja toksyczna to taka, której spożycie w ilości mniejszej niż 0.2 grama na kilogram masy ciała może spowodować śmierć. Alkohol etylowy ma śmiertelną dawkę ok sto razy większą. Co się kwalifikuje jako umiarkowana szkodliwość. Nb. aceton i IPA mają podobną. Trzeba by wypić niemal litr żeby odjechać. Nawet Metanol nie jest bardzo toksyczny ale jego podobieństwo w smaku do etanolu umożliwia łatwe przedawkowanie. Natomiast czym innym jest szkodliwość, czy niekorzystny wpływ na organizm substancji z którą kontakt będzie częsty i długi. I jak najbardziej dotyczy też alkoholi. Ale to już inna sprawa.
-
Żadne farby i rozpuszczalniki modelarskie nie są toksyczne. Inaczej nie można by ich było sprzedawać bez ograniczeń. Większość farb modelarskich jest w dzisiejszych czasach bezwonna. Oferta wodorozcieńczalnych farb akrylowo winylowych jest olbrzymia. Do aerografu dość dobrze nadają się AK 3g, Ammo Mig atom, Mission models, MRP water based. Jak nie są dobre to nie działają i odwrotnie. A jeśli nie zależy Ci na jakości, to do pokrycia powierzchni warstwą koloru, można użyć wielu substancji. Włącznie z... Też zadziała.
-
Na mojej kopii kalek od AJ-press też nie ma przesunięć.
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
HKK odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Miałem 10 lat ... Wydawało mi się, że jak wcisnę wieczko na miejsce, to jest już szczelnie. A ono z czasem zarastało dookoła zaschniętą farbą i ledwo się trzymało. -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
HKK odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Zależało od koloru. Biały, czerwony a szczególnie żółty (i generalnie jasne matowe) były dość nietrwałe. Z kolei srebrny 11 był niemal wieczny. Swoje nauczyłem się w końcu szczelnie zamykać i trzymać w lodówce, ale przedtem wiele mi się popsuło. Jak pojawiał się kożuch na wierzchu, to było po tzw. ptokach. Nb. dodatek MEKO (Methylethyl ketone oxime) chronił farby przed zbyt szybkim tworzeniem kożucha. I to właśnie ten dodatek został kilka lat temu zbanowany w produktach konsumenckich (nie tylko w EU) ze względu na potencjalną rakotwórczość. Humbrole po pojawieniu się w 1974 i 1975r kosztowały 10 zł za 14 ml puszkę (bo były też większe). Zestawów authenticów nie pamiętam, może szybko znikły ze sklepu. To była dość wysoka cena. Chleb wówczas kosztował 4 zł, typowa bułka 40 gr. Masło się oszczędzało bo było drogie - 15 zł. Obiad w szkolnej stołówce o ile pamiętam kosztował coś 5 zł. Zwykle paskudny, chyba że były racuchy albo leniwe . -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
HKK odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Te drugie są satynowe i obawiam się, że to jedyna różnica. Oczywiście mogą się różnić odcieniem, ale Co nie musi mieć przełożenia na wierność kolorów w instrukcjach czy u Humbrola. Humbrol zresztą od dawna nie jest niezależną firmą, a zakłady produkujące te farby oraz receptury kilkukrotnie się zmieniały. Ostatnio ich paleta uległa ponownemu zmniejszeniu a Airfix nawet w nowych modelach podaje tylko numerację Humbrola, bo to ta sama firma (Hornby). Zgodnością kolorystyczną niespecjalnie się przejmując. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Nie jest tak źle. W końcu autor wyciął kółka jakie chciał. Ja nie mam większych problemów z tym cyrklem, choć uwagi @Woitsą słuszne i ustawienie dokładnej średnicy, czy wycinanie małych kółek wymaga kilku prób. Dlatego zadowolony jestem, że kupiłem tańszą wersję (za równowartość ok 100 PLN) zamiast tej za ponad 200. A zastanawiałem się, czy tańsza nie okaże się gorsza lub mniej precyzyjna. Wygląda na to, że funkcjonalnie są identyczne. Ja póki co szblonów znaków nie robiłem, ale maski na koła, czy reflektory - owszem. Wycinanie kółek w cienkim hips-ie też działa. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Niespecjalnie rozumiem Twój problem. Ja mam taki model: To tańsza wersja, z plastikową obudową, ale system tnący jest chyba taki sam. Nożyk/igła jest luźny, bo musi się obracać w trakcie cięcia. W gnieździe utrzymuje go magnesik. Pod magnesem jest dolna sprężynka, a między magnesem i nakrętką górna sprężynka. Po naciśnięciu na nożyk, powinien się on (przesuwając magnes do góry) całkowicie schować. Nakrętka wraz z górną sprężynką zmienia jedynie siłę do tego potrzebną. Poluzuj nakrętkę i sprawdź, czy naciskając na nożyk schowa się on równo z płaszczyzną tarczy. Musiałby być naprawdę dużo za długi, żeby to było niemożliwe. Ustaw nakrętką siłę docisku i tnij. Z jakiegoś powodu, producent zaleca aby przy cięciu kręcić w lewą stronę (przeciwnie do zegara). No i są przewidziane 3 różne nożyki o różnym kącie ostrza. Ja mam w komplecie tylko jeden - 45 stopni. Dla różnych materiałów i ich grubości inny nożyk może lepiej ciąć.. -
Chodzi Ci o to, że jakości produktów oferowanych klientom za pieniądze nie powinno się publicznie oceniać, a szczególnie krytykować? Dotyczy modelarstwa, czy także innych dziedzin?
-
Nie wiem, czy rozsądna. Raczej ryzykowna. To "smarowidło" w jakimś stopniu i na jakiś czas pozostanie w zaworze, inaczej nie byłoby smarowidłem. Tym samym jest szansa, że będzie razem z powietrzem mieszać się z farbą przy malowaniu. Może nie mieć znaczenia, a może mieć poważne. Słyszałem gdzieś historię jak absolutnie marginalne resztki smaru silikonowego któe przedostały się do farby psuły gładką powłokę przy malowaniu błyskiem. Jeśli zawór się zacina, to jego rozebranie jest dobrym rozwiązaniem. To są raptem 3 części! Wtedy można sobie po prostu wyczyścić zarówno grzybek jak i kanał zaworu bez eksperymentowania z preparatami w sprayu. A przy okazji przekonać się, czy rzeczywiście uszczelka na grzybku wymaga wymiany. Bo sprężynka prawie nigdy nie będzie problemem. I na koniec dobrać sobie siłę nacisku spustu przez mocniejsze lub słabsze wkręcenie dekielka.
-
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Tylko, że ja po prostu zmieszałem i zobaczyłem co się dzieje po chwili. Mógłbym okazać zdjęcia, ale dość śmiecenia. Humbrol (błyszczący) - porażka. Vallejo - tak samo, Tamiya X - rozwarstwia się szybko. AK RC - wolniej, Mr Hobby C - znacznie wolniej. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Ten bierze wszystko. Tak. Oj nie. Nawet jeśli się tak wydaje na pierwszy rzut oka po wymieszaniu. Np. olejny/ftalowy Humbrol źle. Typowe winyle w rodzaju Vallejo Air, czy Ammo Mig potrafią się zżelować. Nawet Tamiya X która z MLT zachowuje się dobrze, szybko się rozwarstwia. MLT generalnie nie miesza się z wodą, a tej w Tamiyi (i Gunze H) jest sporo. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
No i właśnie m.in z takich tekstów biorą się nieporozumienia. Artykuł zawiera błędy i zmyślenia. Ale wystarczy użyć jakiegoś potocznego (acz błędnego) określenia w temacie na którym się znasz, aby Twa tolerancja dla braku precyzji się skończyła. Dobra, dość offtopowania. -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Ja np. nie wiem. I śmiem twierdzić że Ty też nie. A jestem zainteresowany. Np Hataka Orange to "akryl", czy "celuloza"? I skąd to wiadomo? Przepraszam za offtop, ale kto nigdy nie offtopował i nie zadawał pytań lużno związanych z wątkiem niech pierwszy rzuci kamieniem (np @greatgonzo). -
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
HKK odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Z ciekawośći - jakie farby (szczególnie modelarskie) mają cokolwiek wspólnego z celulozą? W czystej postaci celuloza jest białą, pozbawioną smaku i zapachu, nierozpuszczalną w wodzie substancją. Jej trawienie przez przeżuwaczy umożliwia grupa enzymów zwanych celulazami. -
Wszystko się wokół zmienia lub przemija. Modele Maćka dodają otuchy swoją niezmiennością.
-
Może dlatego, że początkujący może łatwo uszkodzić igłę a potem dyszę i chcą uniknąć problemów z reklamacjami i zwrotami. A bardziej doświadczeni i tak zrobią po swojemu.
-
W podręczniku każdy krok jest ilustrowany nawet kilkoma obrazami z ekranu. Nie trzeba sobie wyobrażać. Poradnikom wideo niczego nie ujmuję, ale znalezienie porządnego na YT jeśli się jeszcze nie ma pojęcia o temacie, może być trudne. YT jest również pełen poradników modelarskich "dla początkujących". Większość z nich przydatna jak sanki w lecie.
-
I tak dokładnie jest. Nowa wersja podręcznika chyba to ułatwia. Do opanowania funkcji modelowania w Blenderz-e powinien wystarczyć tom II. Teksturowanie które opisuje tom III nie będzie potrzebne do tworzenia modeli do druku. Tom II ma ok 600 stron, ale to w olbrzymiej większości ilustracje. Myślę, że większość z nas jest zainteresowana ew. tworzeniem akcesoriów do zestawów a nie całych samolotów lub ich głównych elementów. Wydaje mi się, że wtedy powinno wystarczyć opanowanie rozdziałów 4, 5 i 6.
-
Darmowy, polskojęzyczny podręcznik do modelowania samolotów w 3D (Blender) jest tutaj: https://airplanes3d.net/wm-007_e.xml Jest kompletny, ale opisuje starszą wersję Blendera. Nowy, ale jeszcze bez 4-tego rozdziału jest tutaj: https://airplanes3d.net/wm-000_e.xml
-
Niezbyt kompletny Inbox, bo część akcesoriów zużyłem do budowy a nie zrobiłem zdjęć. Ale do założenia tematu skłonił mnie otrzymany włąśnie wydruk kół 3D do Mustanga zlecony z armowych plików. Z usługi jestem zadowolony, bo serwis był błyskawiczny (dwa dni od zlecenia do otrzymania przesyłki) i cena akceptowalna (25% taniej niż za żywicę Eduarda). Jakość oceńcie sami. Wszystkie kółka pokryte surfacerem dla ujednolicenia. Rząd powyżej, to wydruki z plików AH. Poniżej - żywica Eduard. Zwróćcie uwagę na różnice w jakości wydruków AH. Kółka z bieżnikiem w "cegłę" (po lewej) są ostrzejsze niż te "w diament" po prawej. Co ciekawe, każda para kół też się różni. Jedno koło z pary jest ostrzej wydrukowane niż drugie. Dotyczy to tylko zewnętrznej płąszczyzny, bo płaszczyzny od strony od goleni są mniej więcej jednakowe i ok we wszystkich wydrukach. Nie podejrzewam plików AH o bycie przyczyną różnic. To raczej kwestia ustawień drukarki. Szkoda, że jakość wydruków w tej firmie zależy od pogody i pory dnia, ale nie będę narzekał. Gołym okiem nie będzie widać żadnych różnic. Jeszcze raz w zbliżeniu: Dla kontrastu koła zestawowe. Te pomalowane, to Eduard. Obydwie opcje takie sobie. AH nawet ok, gdyby nie ten rozjechany bieżnik między połówkami formy. Koła Eduard-a ze zdjęcia na początku to żywice. Co do rozmiarów, zmierzyłem jeszcze raz i wyszły mi wyniki nieco inne niż prezentowane w moim warsztacie. Otóż średnica kół w 1/72 powinna wynosić (podobno) ok 9.5 mm. a szerokość opony ok 3.35 mm. Zestawowe Eduarda - 9.5 mm i 3.15 mm Zestawowe AH - 9.4 i 3.15 Żywica Eduard - 9.85 (!) i 3.4 Wydruk AH - 9.55 i 3.30 Poprzednim razem mierzyłem suwmiarką z odczytem mechanicznym, teraz elektronicznym. Obie nie są najwyższych lotów, ale ta elektroniczna daje bardziej powtarzalne wyniki. A tak wyglądają ich wydruki w porównaniu do armowych (drukowanych przez AH). Tablica przyrządów u edka nie powala, choć i tak poprawniejsza od zestawowej i blaszkowej. AH nie dostarcza tablicy w 3D. Fotele myślę porównywalne. Zestawowy fotel Eduard-a (po lewej) zaskakuje na plus w porównaniu z drukczanym (pośrodku). Zestawowy z AH nie zaskakuje.
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
HKK odpowiedział HKK → na temat → [L]Galerie
Pośpiech i brak sensownego światła. Tyle mam na usprawiedliwienie.
