HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 423 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Da się poskładać do kupy, więc projekt uważam za skończony. Co nie znaczy, że nie pojawią się poprawki, jeśli wyjdą jakieś poważniejsze nieścisłości. Być może zmodyfikuję też model do wersji Merlin 45 pod kątem nowego Spita IBG. Ale nie wiem czy komuś będzie zależało na różnicach, bo są dostrzegalne chyba tylko dla szalonych merlinologów. -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
-
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
-
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
-
Transparentna żywica UV Green Stuff World
HKK odpowiedział StarBourne → na temat → Tajniki modelarstwa
No i one użytkowo właśnie się różnią. Znaczy żywice akrylowe od poliwinylowych (PVA). Np. pierwsze są naturalnie bezbarwne przed zastygnięciem, drugie mleczne. Akrylowe są nierozpuszczalne w wodzie (wbrew obiegowej opinii) a PVA można wodą w pewnym stopniu rozpuszczać. Akrylowe za to rozpuszczane są łatwo alkoholami i ketonami (np aceton) nawet po zastygnięciu. A winylowe już nie. PVA w przeciwieństwie do akryli są nieodporne na wilgoć i tak dalej. Obie żywice mają więc swoje szczególne zastosowania, zalety i wady. Nb. typowe "akrylowe" farbki wodorozcieńczalne jak Vallejo, Ammo Mig itp. są w większości oparte właśnie o żywice PVA. A typowe "lakiery" jak Gunce C, AK RC i inne śmierdziele to w większości farby czysto akrylowe. Tamiya X to też akryle tylko mocno zmiksowane z wodą (nie rozpuszczone, bo woda ich nie rozpuszcza) czyli są to akryle emulsyjne -
Transparentna żywica UV Green Stuff World
HKK odpowiedział StarBourne → na temat → Tajniki modelarstwa
W sumie nie. To żywica winylowa (PVA). Całkiem od akrylowej różna. Akrylowa żywica to właśnie np Humbrol Clearfix. A że producent pisze na opakowaniu "acrylic" nic nie znaczy. Ot, pewnie zabieg marketingowy, bo ludziom akryl kojarzy się z czymś wodorozcieńczalnym, czyli ekologicznym. To jak rozpuszczalnik "nitro" który ze związkami azotu nic wspólnego nie ma. Jego odpowiednik anglojęzyczny to "cellulose thinner" który oczywiście z celulozą się nawet nie wąchał. -
Transparentna żywica UV Green Stuff World
HKK odpowiedział StarBourne → na temat → Tajniki modelarstwa
Wcale niekoniecznie. Można kupić jakakolwiek transparentną żywicę UV do druku 3d. Można znaleźć w małych opakowaniach 100g. Będzie taniej, za to samo. A przede wszystkim, nożna dobrać sprawdzony gatunek który nie zżółknie po czasie. Bo te "dedykowane" kleje UV nie wiadomo z jakiej produkcji pochodzą. -
RWD-6 ZTS PLASTYK SP-AHM z kalkami ś.p. Kay Franz
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Warsztat
Już załatwione -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Nie martw się, każdemu się może zdarzyć. Nie gniewam się. Ale ja też potrafię robić idiotyczne szczegóły do zobaczenia pod mikroskopem razem z artefaktami druku zresztą. Jak uważasz - powinienem dorobić spłonki do tych nabojów? Pocienić ogniwa taśmy też by się przydało, bo z rzeczywistością w skali nie mają wiele wspólnego. Dodać wnętrze komory zamkowej w km, bo coś tam widac przez otwory? To żadne wielkie wyzwanie, mógłbym. To nic, że i tak te taśmy są ukryte pod osłoną: Ale wiesz co? Jest gdzieś granica szaleństwa i jest jakiś rachunek kosztów i zysku. Każdy ma swój, nic mi do tego. Ani Twoje podejście obiektywnie lepsze, ani moje gorsze. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Kontrowersyjne. Bo spójrzmy: Ja to zamodelowałem tak: W skali 1/72 to jest nawet nadmiar szczegółów. W 1/48 będzie prawdopodobnie w sam raz. W 1/32 - trzeba by było sprawdzić (!). W 1/24 projekt bym na pewno zmieniał. Ale jeśli bym tą pompę chciał odwzorować ze WSZYSTKIMI szczegółami i w skali (o ile to możliwe) to nawet w 1/24 potraciłbym niektóre detale a w mniejszych skalach byłoby to absurdalne. Choćby ze względu na możliwośc zbudowania odpowiednio gęstej siatki przy eksporcie. O czasie spędzonym na modelowaniu rzeczy które się nie pojawią w druku już nie wspominam. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Po wydrukowaniu wieżyczki do Wellingtona pojawił się pomysł, żeby zrobić otwierane drzwi i dać tym możliwość lepszego uwidocznienia wnętrza. Trzeba było przetestować, bo skala 1/72. Okazało się, że to możliwe. Wygląda ok a pogrubienia na osie nie rażą. Takie ulepszenie. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Odpowiadając najkrócej jak umiem - wszystko to, co wg moich kryteriów, wymaga ulepszeń lub poprawek. Ale żeby być konkretnym. Okapotowanie silnika do Spitfire Mk I/II. Przez jakiś czas trzymało właściwy profil. Ale potem pojawiła się lekka deformacja (wklęśnięcie) u góry. Mimo iż używam żywicy bardzo odpornej na deformacje. Czy byłem w stanie przewidzieć ten konkretnie rezultat? Nie. Kombinacji takiego profilu z tak cienką ścianką (.25mm) z tej konkretnie żywicy, nigdy nie próbowałem. A potrzebuję tak cienkiej ścianki jak to tylko możliwe, ze względu na założenia projektu. Więc kwestię: tak cienkie jak to tylko możliwe muszę przetestować, czyż nie? Teraz trzeba poszukać innej drogi, a być może zweryfikować założenia projektu. Być może wystarczy pozostawienie wydruku nieco dłużej w podporach i ich gęstsze rozstawienie od dołu. A może nie wystarczy. Więc będa następne iteracje i następne próby druku, aż do osiągnięcia zadowalającego mnie rezultatu. Zadowalającego. Mnie. Niczego niezwykłego w tym nie widzę. Ot, normalny proces tworzenia czegokolwiek od podstaw. Raz. Czyli Twoje rezultaty są praktycznie zawsze idealne? Obiektywnie to niemożliwe, bo każdy, ale to każdy ludzki wytwór da się poprawić, lub usprawnić. Natomiast Twoje rezultaty mogą nie wymagać poprawek wg Twoich kryteriów. To jak najbardziej rozumiem. -
Pytania o druk 3D czyli porady na zdrady
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Odpowiedź na Twoje pytania brzmi: to zależy Od, skali, od preferencji, od sprzętu, od parametrów druku, od gatunku żywicy... itd. Nie ma i nie mże być tu jednakowych recept. Ja np. najczęściej stosuję linie podziału o głębokości 0.15-0.20 mm i takiej samej szerokości. Do skali 1/72. Ale też nie zawsze. Grubości krawędzi spływu i cienkich elementów nawet nie odważę się proponować, bo czasem 0.3mm jest za dużo, a czasem 0.4mm jest za mało. Przeczytałem to z niejakim zdumieniem. Wg mnie NIE POWINNO SIĘ i NIE MA SENSU projektować czegokolwiek pod druk 3D bez możliwości wykonania próbnych wydruków. To jak opracowywać przepisy kulinarne bez ich wypróbowania i w ogóle nigdy nie gotując a wręcz nie posiadając kuchni. Jeszcze mi się nie zdarzyło zaprojektować czegokolwiek co po próbnym wydruku nie wymagałoby poprawek lub nie prosiło się o ulepszenia. Może są tacy mistrzowie, ale bardzo wątpię. Dlatego jak widzę na Cults czy gdzie indziej projekty jedynie w postaci renderów, bez zdjęć wydruków, to omijam dużym łukiem. Chyba, że ktoś inny już z powodzeniem wypróbował. -
Nie mam większego doświadczenia w używaniu innych programów do modelowania 3D niż Plasticity, ale coś tam próbowałem i coś tam czytałem. I powszechna opinia jest taka, iż tradycyjne programy do modelowania powierzchniowego typu Blender, 3D Studio Max, Lightwave itp. sprawdzają się znacznie gorzej od programów typu CAD przy projektowaniu do druku 3d. Chyba, że chodzi o figurki i inne nieregularne obiekty.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Aha, widzę. Ale że to jest problemem!? Powiedzcie proszę @martinello @ArtuRze, że sobie ciut żartujecie. Przecież zwykłę wycięcie z ramek daje czasem większe problemy do ogarnięcia przy małych detalach. W sensie wypustek i nierówności do usunięcia i spasowania. Bez wzgędu na jakość wyprasek. Wydaje mi się, że rzecz da się bezśladowo załatwić bez takiej gimnastyki. A mniej doświadczeni nie będą mieli w ogóle problemu, bo nawet nie zauważą. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
55 osób, z czego pewnie co najmniej 40-tu to kompulsywni ściągacze wszystkiego co może się kiedykolwiek przydać (albo nie) i jest za darmo. Założę się, że wielu z nich w ogóle nie ma drukarki. Moje pokrywy silnika do Mustanga co rusz ktoś ściąga, choć ich przydatność jest ograniczona. Ale są za darmo. Natomiast Browninga 303 którego można wykorzystać w całej gamie projektów już prawie nikt, bo kosztuje... całe 2 zł Chyba przestanę wrzucać darmowe projekty w imię zasady, że jak potrzebujesz i doceniasz, to zapłacisz choćby symbolicznie. A jak nie, to... nie. -
Dysze 0.28 i 0.45 w HS to już inne dysze niż te dawne 0.4 i 0.2 które cieszyły się opinią nietrwałych. Z drugiej strony, czy te nowe są wytrzymalsze, to się okaże. Teoretycznie powinny być, skoro je usprawniali. A trzeba pamiętać, że firma HS należy do Iwaty i zapewne Japończycy mieli coś do powiedzenia przy opracowaniu nowych modeli. Osobiście nie mam doświadczenia z HS więc trudno mi je porównać z Proconem, tym bardziej te z nowej linii (2024). Ps-289 lub PS-270 to na pewno dobry wybór ale trzeba zdawać sobie sprawę, że to dość duży i ciężki aerograf w porównaniu do HS. Dla niektórych to zaleta, dla innych nie.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
1. - Mi się nigdy nie udało. Jak piszesz - teczki były często "zajęte" i trzeba było czekać w kolejce aby się jakaś zwolniła. Bo do kiosku przychodziły raptem 3 MM i tylko jeden mógł trafić do teczki. 2. Owszem, to w pewnym momencie było głównym moim źródłem MM. Koleżanka z podstawówki miała mamę kioskarkę i nawiązałem w tym celu romantyczną relację Z koleżanką oczywiście 3. Dobre, ale mało kogo dotyczyło. Był jeszcze jeden sposób. Dowiedzieć się od kioskarzy kiedy spodziewaja się kolejnej dostawy i w odpowiednim czasie robić rundę po kioskach w dzielnicy. Nie gwarantowało sukcesu, ale kilka razy udało mi się złowić atrakcyjniejszy numer. Jednym z nich był "ORP Orzeł" w 1973 roku bodajże. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
HKK odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Trochę mylisz pojęcia. Nomenklatura w PRL to była lista stanowisk ściśle reglamentowanych dla ludzi władzy. Dyrektorzy, kierownicy wyższych szczebli, wyżsi oficerowie wojska i milicji itp. Te stanowiska należały do nomenklatury i żeby je objąć trzeba było nie tylko należeć do PZPR ale być człowiekiem "pewnym", sprzyjającym władzy i nie mającym jakiś grzeszków na sumieniu lub kompromatów w rodzinie - np. brata księdza. Natomiast w zasobach IPN są funkcjonariusze SB, MO, Informacji Wojskowej, tajni współpracownicy. Spora część z nich w ogóle nie podlegała nomenklaturze jak np. niżsi rangą funkcjonariusze. A tajni współpracownicy to już w ogóle. SB nie wolno było werbować na współpracowników członków PZPR albo musiała mieć na to specjalną zgodę władz partii. Z tego również wynika, iż olbrzymia część nomenklatury w zasobach IPN się nie znajduje, bo ich to nie dotyczy. Swoją drogą nomenklatura jest trochę demonizowana. Owszem, była warstwą uprzywilejowaną, ale były grupy znacznie bardziej uprzywilejowane finansowo. Chociażby tzw. prywaciarze, bogatsi rolnicy (!), marynarze itd. Oni nie musieli mieć poza tym specjalnych przywilejów, bo mogli sobie kupować luksusy w Pewex-ie. Dotyczy to też zakupów modelarskich. Mogłeś być synem dyrektora kombinatu na prowincji i nie mieć łatwego dostępu modeli bo najbliższa CSH była za daleko. I stary nie miał czasu żeby szukać "dojść" do sklepu, chociaz na pewno był w stanie. Ale mogłeś być synem mniejszego urzędnika w dużym mieście i kierownik sklepu CSH przynosił ci modele do domu, bo zależało mu na czymś co twój ojciec mógł załatwić. Albo po prostu twój stary miał pieniądze żeby kupować modele w komisie lub spod lady. U mnie w mieście był mały sklep podlegający pod CSH z jednoosobową załogą sprzedawcy i kierownika. Jak przychodziła dostawa modeli z Zachodu, to większość znikała od razu pod ladą. Za odpowiednią cenę mogłeś kupić model któego na wystawie nie było. Nie trzeba było być w nomenklaturze. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Może mają jakieś problemy z infrastrukturą IT. Ich strona firmowa od paru dni nie odpowiada i brak jej certyfikatu HTTPS. To nie powinno mieć związku z komunikacją przez maila ale skądinąd wiemy, że IBG nie ma przesadnych zasobów kadrowych. Nie usprawiedliwiam, szukam możliwej przyczyny. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
HKK odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
... -
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
HKK odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Wydruki zrobione przy użyciu elastycznej żywicy do figurek. W 1/32 i 1/48 może być, ale w 1/72 lufa jest już trochę zbyt "gumowa" jak na mój gust.
