Skocz do zawartości

HKK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 438
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez HKK

  1. Vacu gotowe. https://cults3d.com/en/3d-model/game/fn5-turrets-for-airfix-vickers-wellington-1-72
  2. Nie mam takich planów. Przednia wieżyczka do Lanca pewnie się szybko ziści. Ale przede wszystkim muszę skończyć RWD-6 i będę kontynuował Malucha. Te wieżyczki do B-24 to tak na boku. Chciałbym zobić też wczesne Merliny z łożem do Spitfire I, II, V od IBG i późnego do Armowych Mustangów. A jeszcze mam zaczętego PZL-26... ech... życia nie starczy.
  3. To może jakoś nieformalnie zsynchronizujemy projekty. Ja się przymierzam do zrobienia wersji FN5 do Lancastera (przednia wieżyczka) bo zmiany powinny być niewielkie. A potem jak wspominałem, może tylna wieżyczka BP do "polskich" Liberatorów. Ew. wczesne wieżyczki do B-24 (A6A), szczególnie przednia bo nie ma jej w żadnym zestawie (pomijając Eduardowy przepak Hasegawy).
  4. Ja od "wiekow" używam typowych buteleczek 17ml z zakraplaczem. Trzymam w nich farby Tamiya rozcieńczone MLT. Niektóre mają już ponad 20 lat! Owszem, rozcieńczalnik paruje z czasem, ale bardzo powoli. Wtedy uzupełniam, Na pewno rzadziej niż raz do roku. Parę kropel. Nigdy żadna mi nie zaschła. Choć tak starych farb nie użył bym do wymagających powierzchni. Czysty MLT też tak przechowuję ale on szybko schodzi więc nie martwię się parowaniem. Choć bywa, że przez parę miesięcy go nie używam,, a nie dostrzegam specjalnych ubytków.
  5. Zmontowałem i pomalowałem dla celów prezentacji. 1/72 ale szczegóły powinny wystarczyć po powiększeniu do 1/48. Zielony robiony pisakiem AK i już nie bawiłem się w jego poprawki. Drukowany element przeźroczysty będzie wymagał trochę pracy jak zwykle przy żywicy. Vacu jeszcze nie nie jest gotowe. Ale w razie czego jest opcja dla leniwych. Wnętrze wieżyczki pasuje do Airfixa Wnętrze nie było klejone i się trochę zapadło do środka przy montowaniu do kadłuba. Stąd km-y za wysoko. Ale wszystko raczej pasuje.
  6. W komplecie nie było tych elementów. Da się znaleźć je osobno, ale po zmniejszeniu do 1/35 były trochę za wiotkie. A nie chciało mi się tego modelować od zera
  7. Jeszcze nie. Ale jest w następnej kolejności razem z odpowiednim vacu do oszklenia dziobu. Na razie to FN-5 do Wellingtona Ic. Dziobowa i ogonowa.
  8. Dziękuję za miłe słowa. @Endrju W 72 nie ma szans . Szprychy się nie wydrukują. 1/35 to chyba dolna granica dla tych plików.
  9. Inne projekty powoli do przodu, ale ten już niemal gotowy. W 1/72 i 1/48. Z formą do vacu i maskami.
  10. Mój pierwszy jednoślad i drugi 'cywil'. Zbudowany z sentymentu do motorka Dziadka na którym pozwalał mi jeździć. Przy okazji sprawdziłem jak ten bardzo filigranowy zestaw 3D będzie się zachowywał w druku i w budowie. Filigranowy, bo projekt ściągnięty z Cults był w skali 1/12. Zmniejszyłem go w slicerze do 1:35 czyli prawie 3 razy. Ale oczywiście nie mogłem zaingerować w grubości elementów. Miało prawo się nie udać, ale ku mojemu zdziwieniu wszystkie części dało się wydrukować. Nawet szprychy wyszły. Ale budowa, przynajmniej dla mnie, była wymagająca. Niektóre części są naprawdę mikroskopijne. Oczywiście wydrukowałem ze 3 komplety, a niektórych części nawet więcej. I całkiem słusznie, bo znikały lub łamały się przy odcinaniu na potęgę. Najpierw rendery aby pokazać szczegółowość zestawu. I mój ulepek. Na makro widać miejscami artefakty druku które nie zniknęły pod podkładem i farbą. Za późno zauważyłem, bo dałoby się przeszlifować. Są i inne niedoskonałości. Ale model jest naprawdę malutki i gołym okiem nie widać nawet z bardzo bliska. Choć chciałoby się mieć nieco lepszy efekt.
  11. Słowo "chyba" jest tu istotne. Jeśli w tych samych warunkach w takim samym opakowaniu trzymałeś nierocienczony X22 i nie zżółkł, to może być coś na rzeczy.
  12. Żółknięcie lakierów związane jest z reakcją żywicy (akrylowej, ftalowej, epoksydowej itp) na światło UV. Rozcieńczalnik nie powinien mieć żadnego wpływu. Ja zresztą lakiery bezbarwne przechowuję z dala od światła, nawet te teoretycznie nie żółknące.
  13. Ta opcja nigdy nie była sensowną alternatywą. Nawet w latach świetności, nie było sklepów modelarskich z tak rozbudowaną ofertą, żeby umożliwić naoczną ocenę czy porównanie dowolnych zestawów. Poza Warszawą, w większości miast w Polsce był jeden, dwa sklepy modelarskie z dość ograniczonym (w stosunku do rynku) magazynem. Po recenzje sięgało się do czasopism modelarskich zamiast robić obchód po sklepach, bo może będa mieli interesujący zestaw na półce.
  14. Zgadza się. Druk SLA nie jest dla każdego. Ale druk FDM go nie zastąpi (satysfakcjonujaco) w większości przypadków modelarskich. I właśnie ze słowem 'świetnie' się nie zgadzam. Jakoś wyjdą, owszem. Ale będzie im daleko do jakości nowoczesnych części zestawowych, czy odlewanych w żywicy. A takiego standardu wykonania większość z nas oczekuje. SLA to dowozi, filament nie. Nie twierdzę, że FDM nie ma zastosowania w modelarstwie. Ale w modelarstwie plastikowym FDM jest pewnym niedoskonałym jakościowo zamiennikiem SLA. I trzeba o tym pamiętać oraz podkreślać, żeby nie było rozczarowań. Z kolei dla modelarzy RC właściwszym wyborem będzie FDM chociaż wiele elementów da się wydrukować z żywicy.
  15. czytania empirycznych doświadczeń początkującego. Nie sądzę, aby z jakichkolwiek moich wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, iż FDM nadaje się lepiej do potrzeb modelarskich. Wręcz przeciwnie.
  16. Podstawowa kwestia jest taka, że w przypadku modelarstwa redukcyjnego/plastikowego druk FDM ma zastosowanie tylko w niektórych sytuacjach, a żywica w większości. Jest więc bardziej uniwersalna. W zasadzie niemal żaden detal nie wyjdzie satysfakcjonująco w FDM albo będzie wymagał dalszej obróbki. To co pokazujesz to dość duże elementy, a i tak brak im finezji. Oczywiście lepsze takie niż żadne i stanowią dobry punkt wyjścia do dalszego detalowania. Ale z żywicy masz je od razu w dowolnej niemal dokładności. Z całą pewnością druk FDM jest czystszy i bardziej przyjazny do zastosowań domowych, więc jak ktoś nie ma warunków lub cierpliwości do drukarki żywicznej, to czemu nie.
  17. Ja tylko dodam, że każda firma z dowolnej branży musi rozsądnie gospodarować informacją o nowych produktach. Z całego szeregu powodów, a kwestie konkurencji są tylko jednym z nich. Zbyt wczesne anonsowanie rozpoczętych projektów odbiera wiarygodność na rynku, jeśli z różnych względów trzeba je przerwać. Są przykłady chociażby z branży gier, kiedy obiecywane projekty utknęły na lata i w rezultacie firmy je tworzące stały się obiektem memów, pretensji a czasem pośmiewiskiem. A kiedy produkt w końcu się ukazał, był od razu krytycznie oceniany, bo się źle kojarzył.
  18. Chyba jest jasne, że ja żadnej burzy nie rozpoczynam. Ani też żadnej tu nie widzę. Po prostu wskazuję na FAKT, że na portalu KFS który cenię, brak jest recenzji zestawów IBG (które też cenię). Co mnie martwi. Wyraziłem z tego powodu żal, bez sugerowania czyjejś odpowiedzialności. A że obecna sytuacja nie jest w niczyim interesie, to zaszłości i animozje sa jedynym wytłumaczeniem. OBECNA SYTUACJA podkreślam, więc jeśli "wygrzebywanie" jest tutaj nieadekwatne bo "było-minęło", to czemu kwasy nadal trwają hę? Ale dobra, kończmy bo offtop.
  19. Informuję z ręką na sercu, że nawet nie pomyślałem o Tobie mówiąc o zaszłościach i osobistych animozjach. Nb. nie poświęcam Ci aż tyle uwagi. Po prostu, jeśli dwie małe firmy (nawet nie wiem czy KFS jest firmą) ostentacyjnie (tak wygląda) się ignorują, to muszą w grę wchodzić jakieś osobiste niechęci. Nawet jeśli dotyczą tylko spraw biznesowych. Bo decydenci przeciez anonimowi nie są, a światek modelarski mały. Zresztą nie ma w takich sytuacjach nic dziwnego. Zdarza się. Ja tylko mówię, że szkoda, nie wskazując palcem "winnych".
  20. Lubię recenzje na Twojej stronie. Uważam je za jedne z bardziej przydatnych. To źle? Nb. porządnych recenzji Spita I/II z IBG jest na lekarstwo.
  21. Mało mnie obchodzą historie sprzed pół dekady. Mówię o chwili obecnej, w której brak recenzji IBG nie służy ani firmie, ani stronie, ani przede wszystkim, modelarzom.
  22. Brak modeli IBG w recenzjach KFS jest dość uderzający. Nie ulega wątpliwości (dla mnie) że wchodzą tu w grę osobiste animozje i zaszłości. Szkoda, że ludzie w tak drobnej sprawie nie potrafią się dogadać.
  23. HKK

    Frajdolarzerka

    W skali? 1/48?
  24. HKK

    Frajdolarzerka

    A jaki to zestaw?
  25. Wnosi dodatkową informację dla mnie np. nową. Mimo, że nie mieszkam pod kamieniem. Upowszechniła się "wiedza" o tym, że P-51 miał szpachlowane krawędzie natarcia i nitów oraz linii podziału blach na modelu ma tam nie być. Słusznie, czy nie - takie jest "obowiązujace" podejście, moda, czy jak to nazwiemy. A tu voila - Spitfire też to ma prawo dotyczyć. A jakoś się nie przebiło do modelarskiego mainstreamu. Tylko tyle. Żadnych podtekstów proszę się u mnie nie doszukiwać. W wojnie o nity w zestawach nie biorę udziału.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.