-
Liczba zawartości
1 277 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PiterATS
-
Zważywszy na to, że różnice między T-34 z armatami tego samego kalibru były spore, to różnice między T-34/76 a 85 często były ogromne. Trzeba wziąć pod uwagę z jakiej fabryki to czołg, kiedy został wyprodukowany itp. Temat na niesłychanie długie kazanie. W/g mnie nie warto kombinować z przerabianiem T-34/76 na 85 i odwrotnie. Najlepiej od razu kupić model teciaka taki, jaki Cię interesuje i skleić go, w oparciu o zdjęcia archiwalne danego egzemplarza. To chyba najlepsza recepta na zrobienie w miarę poprawnego modelu danego egzemplarza T-34.
-
Powinno się przydać: http://tiger1.info/EN/Firewall.html http://tiger1.info/EN/FirewallRecess.html
-
Pięknie, szkoda tylko, że stanowisko kierowcy jest niepełne. Producent tych dodatkowych zestawów zapomniał chyba o pomocniczych dźwigniach kierowania i pedałach.
-
Można jeszcze dać apteczkę, bo przecież w razie zranienia lub innej kontuzji nikt chyba by nie schodził do wnętrza czołgu i wygrzebywał ze środka opatrunku. Może jeszcze jakaś mała skrzynka z podstawowymi narzędziami do prostej regulacji, konserwacji, czy naprawy elementów mechanicznych uzbrojenia. W zasadzie więcej, oprócz tego co wymieniłeś, chyba nie będzie potrzebne.
-
A gdzież tam. W dobie Panzewaffe, czy Luftwaffe 1946 i innych podobnych historii, taki temat, do tego, z rodzimego, polskiego podwórka, na pewno dla wielu nie jest kontrowersyjny. A już na pewno jest bardzo ciekawy.
-
Ciekawa teoria No a jakie to ma być podwozie? Oczywiście, że tek Bergepanzer jest na podwoziu konstrukcji Ferdynanda Porsche.
-
Ta z żaluzjami, była charakterystyczna dla 7TP dwuwieżowych oraz, z tego co wiem, wczesnych jednowieżowych. W toku modernizacji usunięto te żaluzje i poprowadzono we wnętrzu specjalne kanały kierunkowe wydmuchiwanego powietrza od wentylatorów do górnych żaluzji. Ty musisz wybrać pokrywy z żaluzjami. EDIT: Jendrass mnie uprzedził. Czyli już wszystko jasne
-
No właśnie. Jaki jest Wasz patent na robienie wysokich polnych traw? Mój kolega, dla skali 1/35, rozwiązał to następująco: -wiercenie dziurek wiertłem w podłożu; -klejenie poszczególnych kępek trawy, z włosia pędzla-tapeciaka; -wklejanie tych kępek w otworki podstawki; -dodatkowo posypanie luźnego włosia pędzla, w celu zasymulowania złamanych źdźbeł trawy. Efekt morderczych, męczących i długich prac na poniższych zdjęciach (wymaga to jeszcze niewielkiego wykończenia): Przepraszam za jakość i tło zdjęć, ale były one robione komórką, w modelarni. Pozdrawiam
-
W weekend będzie się DZIAŁO 10,5cm Kanone- Trumpeter02305
PiterATS odpowiedział Gościu → na temat → [D]Warsztat
Świetny, bardzo ładny model tej niezwykle paskudnej armaty -
Pz Inż 130 Choroszy Modelbud 1:35 - "Bo widzisz synu &
PiterATS odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Rafał, do tej pory, oglądając Twoje relacje, byłem pewien, że jesteś miłośnikiem niemieckich pojazdów. Zaskoczyłeś mnie tym modelem (zresztą tak jak w przypadku 7TP), oczywiście na wielki plus Znając Twoje podejście, model będzie prezentował się wspaniale. No i będę miał skąd czerpać przykład, bo ja również będę w niedługim czasie kupował ten model. Życzę powodzenia w smaganiach nad oporną, żywiczną materią -
Na tym że samolot zapewne nie opuścił desek kreślarskich. Niekoniecznie: http://www.luft46.com/fw/fwflitz.html Jak widać drewniana makieta w skali 1/1 była w bardzo zaawansowanym stadium budowy. Ten samolot nie był więc całkowicie niezrealizowanym projektem.
-
Tak powinno być
-
Robią, a konkretnie firma CMC. Są to modele gotowe, ręcznie robione w skali 1/24. Posiadają nawet najdrobniejsze detale, a smaczkiem są z pewnością ręcznie wyszywane z materiału tapicerki w kabinach. Firma ma w swojej ofercie kilka typów Auto-Unionów. Jak masz zbędne ok. 500-600zł, to możesz sobie sprawić taki model Dość często są wystawiane na Allegro.
-
INFANTERIEWAGEN/Ommr/SCHWERER PLATF./PANZERJÄGERWAGEN 1:35
PiterATS odpowiedział Gościu → na temat → [M]Warsztat
Do hamowania. Parowozy posiadały pojemniki z piaskiem, umieszczone da górze kotła. Od tego pojemnika były pociągnięte rurki, które biegły do każdego z kół. W momencie zaistnienia potrzeby nagłego, awaryjnego hamowania spuszczano ten piasek na obręcze kół. Piasek wchodził między koła a hamulce, zwiększając tarcie i tym samym skuteczność hamowania. -
Rafał, bardzo Ci dziękuję za Twoje uwagi Bardzo liczyłem na to, że wyrazisz swoje spostrzeżenia, które są dla mnie bardzo cenne i nie zawiodłem się . Na pewno wezmę je pod uwagę przy następnej dioramce. Z tym włazem to masz rację. Zupełnie mi wyleciało z głowy, że Niemcy pod koniec wojny wnętrza malowali tylko podkładem. Co do gruzu, na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że to moja pierwsza próba wykonania gruzowiska. Poza tym cieszę się, że ogólnie diorama Ci się podoba. Miło to słyszeć od tak świetnego modelarza. Tak więc jeszcze raz dziękuję za Twoje uwagi, przydadzą się
-
A więc tak. Okopceń. nie robiłem z kilku powodów. Po pierwsze jak już napisałem samochód miał palić się bardzo dawno, więc sadza jako taka została spłukana dawno przez deszcz. Po drugie w między czasie okoliczne budynki nieco się posypały i przykryły garbusa pyłem, co dodatkowo przykryło resztki sadzy. Zresztą model , jak i ulica ma delikatne okopcenia, które na żywo widać. Zanikły jednak trochę po kurzeniu, no i sztuczne światło przy jakim robiłem zdjęcia zrobiło swoje. Pogiętych blach nie robiłem, bo i platik był dość oporny. Zresztą felgi robiłem całkowicie samemu, bo opony za diabła nie chciały się zeszlifować. Z karoserią dałem sobie więc spokój, tym bardziej, że model ten to tylko dodatek do Mausa. Co do zderzaków, to cały model robiłem na podstawie zdjęć zachowanego egzemplarza z kolekcji Willego Lottermanna w Bad Camberg. Ten egzemplarz pochodzi z 1944r i nie ma kłów. Zresztą historia Garbusa to nie moja domena, ale dzięki za zwrócenie uwagi. Być może dorobię kły i trochę okopcę model ciemną farbą
-
Witam Szybki projekcik (realizowany ok. 2 miesiące) mojego autorstwa w skali 1/72: Berlin 1945, czyli seria „What if”. Dowództwo, ze względu na fatalną sytuację na froncie, nie anulowało budowy czołgów Maus. Kilka z nich, w maju, pospiesznie skierowano do Berlina. Działo się to w tak ekspresowym tempie, że robotnicy nie zdążyli nawet pomalować w całości wierzy. Położyli jedynie podkład i zaczęli nakładać kolor, gdy nadszedł rozkaz wysłania czołgu na front. Bohater mojej dioramki przełamał linie rosyjskie i wdarł się głęboko w pozycje nieprzyjaciela. Niestety ciężar wozu zrobił swoje i droga pod nim zarwała się, a czołg zakopał się w podziemnym kanale kanalizacji miejskiej. Kierowca, siedzący w swoim włazie, zamyślony, zbiera tęgie baty od dowódcy, jakby to była jego wina. Reszta załogi czeka na rozwój sytuacji na swoich stanowiskach. W końcu załoga, z racji beznadziejnej sytuacji, podejmie trudną decyzję opuszczenia wozu. Potem pozostanie już tylko przedarcie się na własną rękę do swoich. Czołg, który miał być wybawieniem dla Rzeszy, stał się osobistym dramatem i grobowcem dla jego załogi, tym bardziej, że przedarcie się przez pozycje rosyjskie, w obecnej sytuacji, jest praktycznie niemożliwe… To tyle historyjki. Teraz czas na opis modeli. - Maus to zestaw Dragona. Sklejalność rewelacyjna, żadnych nadlewek i niedolewek. Ja go złożyłem w kilka godzin. Figurki również rewelacyjne. Wykonane z miękkiego tworzywa, są bardzo ładnie odlane. Gąsienice, to oczywiście gumisie z magicznego tworzywa made in Dragon. Bardzo ładnie się je kleiło. -Volskwagen to produkt MW. Odlew fatalny- shortrun w najgorszej postaci. O dziwo jednak po usunięciu ogromnej ilości tworzywa i wydobyciu z pod grubej warstwy plastiku zarysu elementów, model kleił się praktycznie bez użycia szpachlówki. Jak widać przerobiłem go na już baaaardzo dawno wypalony wrak. - Ulica to waku forma firmy TM-Diorama. Jak dla mnie to rewelacja sama w sobie. Wgłębienia między kostkami są bardzo wyraźne, a ponadto niektóre kostki są uszkodzone, i położone nieco niżej, lub wyżej. Do tego cena. Za fragment takiej ulicy, wielkości A-4, zapłaciłem 6zł z groszami. - Latarnia to wyrób własny. Cokół toczyłem z drewna, a klosz lampy to zwinięty z papieru stożek. Słup i zdobienia zrobiłem z drutu. -Cegły wykonałem z gipsu, a gruz z… gruzu Modele malowane farbami Gunze serii C, Humbrolami i Pactrami. Do tego doszły jeszcze farby olejne i akrylowe Van Gogha oraz obfite wykorzystanie suchych pasteli i pigmentów. Sam pomysł na dioramę, został zaczerpnięty ze słynnego zdjęcia KonigsTigera z Gdańska, który również zagrzebał się dość mocno w ulicy. Ale się rozpisałem, czas na zdjęcia Pozdrawiam
-
Odgrzewasz kotleta. Ten model był już zapowiadany chyba z rok temu, ale AFV bardzo się ociąga z jego wypuszczeniem.
-
Kolejny element, czyli podpora skrzyni biegów. Trumpeter proponuje, by skrzynię oprzeć na zaznaczonym w kółko elemencie C22: Źródło: instrukcja montażu modelu Element ten jest tylko w połowie prawidłowy. Powinien on być o połowę niższy, co widać na tym rysunku (element z numerem 11): Źródło: Instrukcja techniczna- czołg T-34/85 … i być przymocowany do poprzecznej listwy, której w ogóle nie uwzględniono, a która powinna być: Źródło: internet Tak to wygląda po sklejeniu: Jak widać wkleiłem też dwa tylne wsporniki dla końcówek hamulców taśmowych. Pozdrawiam
-
Witam Nieśmiało, po dłuższej przerwie, chciałbym pokazać, co ostatnio zrobiłem. Obecnie postanowiłem zabrać się za doprowadzenie do porządku podłogi przedziału napędowego, w tym przypadku łoża silnika. Trumpek proponuje coś takiego: Ponieważ nijak ma się to do rzeczywistości, posługując się zdjęciami i rysunkami wystrugałem sobie takie cuś: Jeszcze porównanie obu elementów: Jak widać różnica jest kolosalna I łoże wklejone do kadłuba. Później dojdą jeszcze spawy: Pozdrawiam
-
http://www.militaria.neostrada.pl/main.htm
-
Piękny model, gratuluję Uwielbiam takie klimaty
-
Coraz ciekawiej, ale z tego co widzę na okładce, niestety coraz drożej. Jeśli tak dalej pójdzie, za czasopismo modelarskie przyjdzie nam płacić tyle, co za przyzwoity model w 1/72 No ale cóż zrobić. Ja mimo tego i tak kupię ten numer, więc czekam z niecierpliwością.
-
Brukowana ulica, zresztą bardzo fajna: http://www.jadarhobby.pl/diorama-3512-ulica-p-8229.html Budynki różne, różniste: http://www.jadarhobby.pl/miniart-135-c-19_403.html
-
Poza tym, że manierka jest niewłaściwie przyklejona, reszta jest super. Czysty rasowo i politycznie niebieskooki blondyn aryjskiego pochodzenia, no i ten klimatyczny dymek z papierosa Ogólnie jest Czy można wiedzieć co pisze na opasce na prawej ręce, albo czy możesz zrobić zdjęcie ze zbliżeniem na nią?
