Skocz do zawartości

gajowy z wąsami

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez gajowy z wąsami

  1. Raczej tylko z drugiej ręki bo producent (Attack Squadron) już nie istnieje...
  2. Kalki Kory wydają się być poprawnie opracowane - malowania też niezbyt kontrowersyjne - do lata 1944 roku, Typowa niemiecka kolorystyka z tego okresu (RLM 74/75/76) z żółtymi elementami identyfikacyjnymi. - jeśli byś potrzebował jakichś obrazków, pisz na PW
  3. Emil czy Gustaw? 1/72 czy 1/48? AZ czy Hase? A model GreGG'a - modelarsko fajny, choć mam wrażenie że kalki (X) nie wszędzie wlazły w linie...
  4. gajowy z wąsami

    T-72M1 Tamiya 1:35

  5. Nikt Cię do tego nie zmusza - aby skorzystać z materiałów przecież nie trzeba od razu ich kupować. Od czego są np. koledzy... Jeśli chcesz, mogę się materiałami ze Stratusa dotyczącymi tego konkretnego samolotu podzielić - ale to Twój model i Twoja wola... Jeśli chcesz zrobić model zgodny z fotką z początku wątku (bo ten kolorowy obrazek to totalne SF) to w zasadzie cały model kwalifikuje się do przemalowania...
  6. Bez przesady - książki Stratusa to nie jakaś "wiedza tajemna" - wydawca krajowy (choć publikacje anglojęzyczne), książki dostępne w księgarniach, sklepach modelarskich czy wręcz w sklepie internetowym wydawcy.
  7. Jeśli chodzi jedynie o opary od CA - poszukaj kleju CA który "nie śmierdzi" (a raczej nie powoduje powstania oparów). Klejem takim jest np. Roket Odourless od Deluxe Materials https://www.scalemates.com/kits/deluxe-materials-ad46-roket-odourless-ca--1078539 W kraju możesz próbować go znaleźć w sklepach z modelami RC -> importerem jest/było (bo nie wiem jak jest obecnie, po Brexicie) warszawskie RIKU Modelsport Ale kleje CA to nie jedyne kleje do modeli żywicznych - stosuje się również różnego rodzaju kleje dwuskładnikowe, epoksydowe - typu np. Poxipol'u Wszystko zależy od tego co kleisz - bo inaczej będziesz pracował / kleił z dużymi i grubościennymi elementami (np. kadłub czy skrzydła) - tu lepsze będą kleje typu Poxipolu (ze względu m.in. na wytrzymałość) a inaczej z drobiazgami - tu CA będzie niezastąpiony.
  8. Autor dokładnie opisuje to zdjęcie - Spectacular view od White 14 (oulined), taken post-September 1944. Notice the unusual light grey paint on the wing and horizontal stabiliser upper surfaces. Contrary to many previous interpretations of this photo, the light colour on the windtip is white, just like mid-fuselagr band and spinner, as per the official regulations issued on 20 September 1944. the dark shade paint visible in frony of the windshield and on the rudder top, as well as on the inner wing surface, is believed by Author to be dark green (not dark brown, as it's often suggested). Dodatkowo są jeszcze dwie fotki tego samolotu - sądząc po otoczeniu zrobione podczas tej samej sesji zdjęciowej - i tam końcówki skrzydeł ewidentnie są w tym samym kolorze co kołpak śmigła, i pas na kadłubie. A co do trójkąta - to według regulaminu był to trójkąt równoboczny o długości boku 30cm ( czyli w skali 1/72 około 4mm) - w przypadku "mniejszych samolotów" dopuszczano trójkąt o długości boku 25cm ( około 3,5mm w skali 1/72) zaś wysokość cyfry w środku była określona na 55mm (czyli 0,75mm w skali 1/72) lub 50mm (0,7mm w 1/72) dla "mniejszych samolotów" - dlatego pisałem, że ten trójkąt jest za mały...
  9. A cyferki w tych trójkątach zmieniałeś? (u Emila "w liczniku" było 7047, u Dewoty - 7077) - no i sam trójkąt deczko za mały Masz też pomylone oznaczenia szybkiej identyfikacji - albo żółte końcówki skrzydeł, żółta (od spodu) osłona silnika oraz często żółty ogon i stery wysokości, albo biały pas na kadłubie, i białe końcówki skrzydeł. Żółte elementy szybkiej identyfikacji - to samolot państw Osi, a białe - to już samolot aliancki. Wyznacznikiem jest tu początek września 1944 roku kiedy to Bułgaria ogłosiła neutralność, rozbroiła niemieckie jednostki stacjonujące na jej terenie i została zmuszona do wypowiedzenia wojny Niemcom (czyli mówiąc krótko - zmieniła strony. W Stratusie są fotki (i kolorowe sylwetki) dwóch bułgarskich Dewot o numerze bocznym "białe 14" - samolot 38/7077 z "białą 14" i żółtymi końcówkami skrzydeł, "podgardlem"i sterami kierunku i wysokości z początku 1944 roku - samolot 98/7077 z "białą 14 z czerwoną obwódką" i z białym pasem na kadłubie oraz białymi końcówkami skrzydeł (datowane na "post-September" 1944)
  10. Obie Pantery zdobyte przez powstańców miały zimmerit - ale każda innego wzoru. Dobrze to opisał Krzysiek Mucha w Militariach w 2005 roku (numer bodaj 4/2005)
  11. Obawiam się że "Anulka" to licentia poetica wytwórcy tego modelu - w 1920 roku w ówczesnym WP był czołg Renault FT (z okrągłą wieżą i działkiem ) o imieniu "Aniela" - i na to jest fotka. A sam model masz (miałeś?) w skali 1/35 z Menga i w 1/16 z Takoma (miałeś - bo nie mam pojęcia czy jeszcze są dostępne) Oczywiście żadnego polskiego malowania (z pudła) nie ma.
  12. Nieprawda, Maciejka, nieprawda... Carska Bułgaria nigdy nie wypowiedziała wojny ZSRR i nigdy nie wysłała swoich wojsk przeciwko sowietom. Broniła się jedynie przed "przypadkowymi" nalotami samolotów Floty Czarnomorskiej. Dopiero we wrześniu 1944 roku, jak wojska radzieckie stanęły na granicach Bułgarii, ZSRR wypowiedział wojnę carskiej Bułgarii - co skończyło się dość szybko przewrotem "demokratycznym", ustanowieniem najpierw republiki (potem republiki ludowej), zmianą sojuszy i walką Bułgarów przeciwko Niemcom - no ale sprawnych Avii w lotnictwie Bułgarii wówczas już nie było (poza może pojedynczymi sztukami B.534) Bułgarskie Avie B.135 walczyły z nalotami "kapitalistów" spod znaku białej gwiazdy w latach 1942-1944. 30 marca 1944 podczas nalotu na Sofię Avie B.135 strąciły amerykańskiego Liberatora - to jedyne zwycięstwo na Aviach w historii. Od połowy lipca 1944 nie było już żadnej sprawnej Avii B.135 na stanie lotnictwa bułgarskiego... (a w ogóle to było ich aż tuzin... podobnie zresztą jak Emilii... ale to już zupełnie inna bajka...)
  13. Jeśli tak, to dlaczego nie mógłby posklejać sobie tego samego modelu (w sensie wyprasek) z wydania specjalnego różniącego sie od podstawowego właśnie kalkami? - nie zależy mi na uczestnictwie w projekcie (bo akurat Mesków w 1/48 z Hase mam już trochę na półkach) tylko na wykazaniu niekonsekwencji / braku przemyślenia w zamyśle projekty grupowego. Może najprościej było by abyś - jako autor projektu - autorytatywnie wskazał które modele Hasegawy (konkretne numery katalogowe) dopuszczasz do udziału w zabawie, a które (Twoim zdaniem) nie spełniają wymogów "taniej Hasegawy". Wtedy sytuacja była by jasna i ci z kolegów którzy w taki projekt chcieli by się bawić, mogli by to robić bez "dylematów moralnych"
  14. Czyli w projekcie nie można sklejać modelu w "wersji specjalnej" tylko dlatego ze różni się on pudełkiem od "wersji podstawowej"?
  15. Pomysł ten niestety ma pewne... niedociągnięcia (tak to nazwę by nie pisać dosadniej) Sprawdźmy sobie cenę na Moje Hobby (jako sklepie wzorcowym) ceny jednego modelu w skali 1/48 z Hasegawy - przykładowo tego Meśka 109E którego miał zamiar sklejać Thalgonis https://www.mojehobby.pl/catalog/Samoloty.html?search_category=100069&search_keywords=109+E&inp_div_val_0=109+E&inp_div_cat_name_0=Modele+do+sklejania&inp_div_cat_0=100001&inp_div_val_1=109+E&inp_div_cat_name_1=Dodatki&inp_div_cat_1=307661&inp_div_val_2=109+E+3&inp_div_cat_name_2=Samoloty&inp_div_cat_2=100069&inp_div_val_3=109+E+3&inp_div_cat_name_3=&inp_div_cat_3=307661&inp_div_val_4=109+E&inp_div_cat_name_4=&inp_div_cat_4=0&inp_div_val_5=109+Experimental&inp_div_cat_name_5=&inp_div_cat_5=0&inp_div_val_6=109+EDUARD&inp_div_cat_name_6=&inp_div_cat_6=0&inp_div_val_7=109+Early&inp_div_cat_name_7=&inp_div_cat_7=0&inp_div_val_8=109+External&inp_div_cat_name_8=&inp_div_cat_8=0&inp_div_val_9=109+eksperymentalny&inp_div_cat_name_9=&inp_div_cat_9=0&szukaj=search&search_buy_mode=full_offer&search_price_from=&search_price_to=&search_only_promotion=&search_only_bestseller=&search_only_new=&search_news_from_days=30&search_delivery_from[d]=&search_delivery_from[m]=&search_delivery_from[r]=&search_delivery_to[d]=&search_delivery_to[m]=&search_delivery_to[r]=&search_sort=d_score&items_per_page=30&dk_szt[33363366]=1&dk_szt[926144]=1&dk_szt[176101]=1&dk_szt[175239]=1&dk_szt[174185]=1&dk_szt[174197]=1&dk_szt[174842]=1&dk_szt[174848]=1&dk_szt[174903]=1&dk_szt[24105259]=1&dk_szt[1336665]=1&dk_szt[31517164]=1&dk_szt[35207913]=1&dk_szt[174941]=1&dk_szt[175113]=1&dk_szt[175227]=1&dk_szt[175233]=1&dk_szt[176358]=1&dk_szt[30217700]=1&dk_szt[28947426]=1&dk_szt[14178457]=1&dk_szt[1538089]=1&dk_szt[1528529]=1&dk_szt[927669]=1&dk_szt[174866]=1&newsletter=&last_active_input=search_keywords&search_attr_1[1%3A48]=t&search_producer[100020]=t&start=0&start_g=0&0=0&grupa_p=1 edit--> dla ułatwienia, ponieważ ten link do sklepu jest paskudny... w sklepie wybieramy skalę 1/48, producenta Hasegawa, odznaczamy pełna ofertę i wyszukujemy "109 E" i co widzimy? Ano ceny niektórych wydań bez problemu "łapią się" w widełki cenowe założone przez Autora wątku, a ceny innych wydań niestety od tych widełek odbiegają... No dobrze, a czym różnią się te modele między sobą? pudełkiem i kalkami, czasami dodatkiem w postaci dodatkowej żywicznej figurki pilota, który częścią modelu nie jest ... same wypraski są dokładnie te same, z tej samej formy z lat 80tych ubiegłego wieku...
  16. Chodzi właśnie o to klejenie i "maźnięcie" - to może być trujące dla rybek... Nie bez powodu na różnego rodzaju forach miłośników rybek akwariowych polecane są raczej domki, ruinki, czy wraki ceramiczne a nie plastikowe i to jeszcze malowane... A dodatkowy lakier - to kolejna chemia która może być szkodliwa dla rybek.
  17. Ale to chyba 48ka? - jak tak to łapiesz się w widełki 100 plus/minus 5zł jak chce organizator Zresztą jak te fabryczne żywiczne "zaślepki" wywalisz i znajdziesz stare pudełko (mam - mogę pożyczyć do zdjęcia ) to i w stówie pewnie zamkniesz się bez problemu. A w dodatku to chyba vintydż (albo prawie) bo pierwsze wypraski to 1988rok (wedle Scalemates)
  18. No cóż, to wyrób z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (nawet z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, o ile pamięć mnie nie myli...). Czyli modele mają pewnie ze ćwierć wieku bo firma daaawno nie istnieje... To standard (kiepskich jakościowo) shortrunów z końca ubiegłego wieku - za to tematy (jak na ówczesne czasy) - perełka
  19. Filip z Modelmaker Decals http://www.modelmaker.com.pl/Polish-Messerschmitt-s/23/
  20. Raczej przekonaj mnie - jako organizatora imprezy modelarskiej - że taka kategoria jest niezbędna / potrzebna / przydatna. Póki co nie widzę potrzeby dodawania kategorii "vintage" - a prace Marcina, Przemka czy Dziadka Jacka bronią się same w normalnych kategoriach czy to festiwalowych czy konkursowych.
  21. Była rozgrywana - jak będzie w 2022 roku to zobaczymy - i nie chodzi mi o to czy te kategorię organizatorzy dodadzą/usuną tylko o to które z tych imprez odbędą się w 2022 roku. Jak na razie to potwierdzenie imprez na 2022 roku mamy chyba jedynie z Jaworzna i (chyba) z Bielska. O Krakowie cicho/głucho choć ploty niosą że imprezy nie będzie, a Koszęcin jest odwołany (tak przynajmniej wynika z info na FB)
  22. Wielokrotnie oceniałem modele zarówno Marcina jak i Przemka na różnych konkursach - w tym również w Krakowie. Jakoś nigdy nie widziałem by były wystawione w kategorii "vintage" tylko zazwyczaj w konkursach punktowych jak np. krakowski Lajkonik. Podałeś akurat przykład takich modelarzy, którzy bez problemu startują i zdobywają laury w "zwykłych" kategoriach i praca z "deską sedesową" czy "prehistorycznym" zestawem nie jest im obca. Im nie potrzebne są (moim zdaniem) jakieś "kategorie specjalne" do prezentacji swoich prac. No chyba że organizator jakiejś imprezy wprowadza ograniczenia - nie więcej niż X modeli w klasie od jednego modelarza - wtedy możliwość wystawienia swoich prac w większej ilości kategorii może mieć sens z punktu widzenia modelarza (przywiozę i pokażę nie tylko pięć modeli ale siedem)
  23. Na Babarybie nie było kategorii konkursowej "vintage". Była jedynie nagroda którą Maciek ufundował o takiej nazwie, do której laureata sam wybierał. Niczym to się nie różni od innych nagród specjalnych, choćby "za wprowadzenie sklepowego w zachwyt" (od znanego sklepu z Inowrocławia) czy "ToRo model Trophy" gdzie zazwyczaj sam (lub z pomocą małżonki) wybieram model zasługujący (moim zdaniem) na wyróżnienie.
  24. Nie ściąć tylko wymienić na mały dwudzielny właz. Kiedyś, w ubiegłym stuleciu, taki żywiczny dodatek robili Francuzi do starego modelu Hellera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.