Skocz do zawartości

gajowy z wąsami

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez gajowy z wąsami

  1. Może spróbuj ? Zawsze lepiej mieć własne doświadczenia O ile dopilnuje się porządku w składaniu (inne ogniwa na łuki, inne na odcinki proste) to wszystko powinno być ok. Ja składałem to kiedyś na "kopyto" które sobie zrobiłem, a które odtwarzało "wewnętrzny bieg gąsienic"... Kopyto kopytem - problem z Friulami jest taki, iż z czasem "rozciągają" się na drutach łączących ogniwka i robią się zupełnie nieszermanowe zwisy gąsienic...
  2. ale nie w WatW tylko w "normalnym" IBG
  3. gajowy z wąsami

    ZWD-1

    Andrzej, przy tego typu antenach zamiast kombinować i dorabiać poszczególne segmenty, można wykorzystać rurki mosiężne z Albion Alloys Zestaw rurek o średnicach zewnętrznych 1,1mm / 1,3mm / 1,5mm / 1,7mm (czyli SFT8) plus rurka 1,9mm (MBT19) Plusem takiego rozwiązania (bo rurki wchodzą jedna w drugą) jest sztywność konstrukcji. Rurki są o długości całkowitej 305mm więc wystarczającej to zbudowania całości z jednego kawałka.
  4. Tak, ale - po dodaniu dowolnej farby akrylowej Lifecolor - z farbami innych producentów nie było testowane, a farby akrylowe od różnych producentów nie są identyczne, różnią się składem, bazą itp - jedyna cecha wspólna farb "akrylowych" jest ich "wodorozcieńczalność" tzn. że mogą być (w przypadku braku dedykowanego rozcieńczalnika) rozcieńczane wodą... Raczej jest "ojcem" wszystkich "transparatorów" czy "transparent base'ów" - bo to Lifecolor przed laty, jako pierwszy w branży modelarskiej, wpadł na pomysł sprzedawania niejako luzem tego rodzaju specyfiku.
  5. Podstawowa różnica pomiędzy Liquid Pigments a Tensocrom z Lifecolora to taka, że "płynne pigmenty" po zaschnięciu możesz zmyć dołączonym do nich remover'em (o ile tylko wcześniej ich nie zalakierujesz) a tensocromy, po wyschnięciu, są nie do ruszenia (no można je ewentualnie po prostu zamalować...) Na warszawskiej imprezie w czerwcu Simon Antelmi będzie prezentował m.in. właśnie "płynne pigmenty" z Lifecolora
  6. Jeśli robisz model obecnego, zrekonstruowanego Kubusia to OK - jeśli zaś chcesz zrobić model z Powstania, to niestety... Wystarczy sięgnąć po literaturę (ot chociażby po publikację wspomnianego w linku p.Eknera nie mówiąc już o książce p.Tarczyńskiego) aby poczytać opisy z epoki i zrozumieć że to co jeździ obecnie (piszę o eksponacie w MWP, a nie o replice w MPW) oryginalny ma jedynie pancerz... Silnik "z epoki", dwa fotele "od Fiata 508" czy "ławki dla desantu" i "włazy w podłodze" to już swobodna interpretacja tematu...
  7. Tylko wnętrze to w większości totalny SF...
  8. bo inny "producent/dystrybutor" i inna polityka cenowa?
  9. Bo to przepak Zvezdy, o czym autor wspomniał na początku
  10. M113 to nie czołg, pomimo że ma gąsienice...
  11. owszem, ale to niewielki rynek - modelarz kupi po jednej, dwie sztuki danego pojazdu, a gracz od razu piętnaście aby zbudować sobie jednostkę i grać... Wbrew pozorom kalki dla graczy nie są kwestią symboliczną czy pomijalną... A drukują w Techmodzie, bo tam drukują też i inni krajowi producenci (w tym ich "wspólnik" od modeli plastikowych) więc łatwiej skorzystać z przetartego szlaku niż kombinować "bo gdzieś może będzie coś taniej"...
  12. Zdecydowali przecież na samym początku - robią easy kity (nie szortrany !!!) jako pionki dla graczy. To jest ich główny cel i podstawowy odbiorca. Modelarze mogą się niejako "pożywić przy okazji"... Przecież First to Fight to ludzie którzy stworzyli system bitewny "Wrzesień 1939", to ludzie którzy prowadzą trzy modelarnie wargame'ingowe w Warszawie, no i przy okazji to też ludzie którzy w innej (też swojej firmie) produkują typowe modele do sklejania. Po co więc dublować pewne poczynania czy też tematy...
  13. Latem 1939 rozpoczął się montaż pierwszych osobowych Mercedesów (170V) i BMW (326) w Łagiewnikach (obecnie dzielnica Bytomia), w Zakładach Samochodowych Wspólnoty Interesów - 28 sierpnia ewakuowano stamtąd pierwsze zmontowane 50 wozów. Umowa polsko-niemiecka o współpracy w zakresie fabrykacji samochodów została podpisana wiosną 1937 roku, przy sprzeciwie części ówczesnych naszych fachowców motoryzacji uważających że "samochody niemieckie stanowią tandetę w porównaniu z wozami francuskimi czy angielskimi" (co jest nieco humorystyczne z dzisiejszego punktu widzenia ) W COP miała być przede wszystkim wytwórnia silników i nowa montownia Chevroleta oraz innych pojazdów ze stajni General Motors (zakłady Lilpop, Rau i Loewenstein) - do września 1939 roku zbudowano pierwsze hale, produkcja silników miała ruszyć od 1940 roku - po wojnie ruszyła jako Fabryka Samochodów Ciężarowych (Lublin, Żuk). Budowa fabryki samochodów Wspólnoty Interesów miała ruszyć pod Radomiem w 1940 roku. Saurer - szwajcarski - to nieco wcześniejsza historia (licencję Polska kupiła w 1930 roku) i m.in dzięki tej współpracy powstał silnik do czołgów 7TP
  14. Kłopotu z częściami zapewne nie było - trzy wozy (dwa w wariancie osobowym i jeden z typową zabudową ciężarową) zakupione zostały do testów w 1938 roku. Dostawca zapewne zabezpieczył ewentualne dostawy części zamiennych licząc na kontrakt z WP (podobnie jak było z Węgrami gdzie w rezultacie, o ile dobrze pamiętam, Niemcy sprzedali licencję...) A w czasie wojny, źródło potencjalnych części zamiennych było na wyciągnięcie ręki, po drugiej stronie frontu (wariant ciężarowy tego Kruppa był przyjęty na wyposażenie Wehrmachtu jako Kfz.69 - i pewnie ten model zobaczymy w FtF niebawem jako "niemieckiego Kruppa")
  15. Fotki te dostępne są w zeszytach "Od Acromy..." Andrzeja Kamińskiego
  16. w 10 Brygadzie Kawalerii - dokładniej 2 sztuki w dywizjonie rozpoznawczym 10 BK. Najwięcej wozów tego typu (z tym osobowym nadwoziem) używali Węgrzy...
  17. --> https://www.martola.com.pl/pl1238/produkty74302/baska_wanda_i_inne_
  18. Ponieważ IPMS Warszawa dotrze w tym roku do Szczecina, weźmiemy ze sobą naszą "Zacną Sztukę" dla modelarza którego praca nam się najbardziej spodoba.
  19. Gajowy zrobił kalkomanie wg. fotek dostępnych pięć lat temu - czyli tych z "Od Acromy..." prezentowanych w pierwszym poście. Jak wyglądała druga strona pojazdu (jeśli fotki przedstawiają dwa Kubelwageny jak sugeruje Jacek) tego nie wie nikt - no chyba że pojawią się dodatkowe fotografie...
  20. Masz rację, choć ta mniejsza ilość farby pewnie nie odbija się w kosztach wykonania opakowania Za to na sklepowej półce zestaw Junior będzie wyraźnie różnił się od Experta.
  21. Książka miała ukazać się na przełomie czerwca i lipca br. ale - o ile wiem - ma niewielką obsuwę czasową
  22. Na Fieście nie było stoiska żadnego z warszawskich (i nie tylko warszawskich) sklepów modelarskich. Były stoiska klubowe - nie handlowe, oraz stoiska handlowe krajowych producentów modeli i dodatków (farb, kalkomanii, ect.) i wrocławskiego Fine-Art'a z aerografami HS czy Iwata. Tak więc żaden sklep modelarski nie "doznał zaszczytu zaproszenia na Fiestę..." Nie zapomniał, tylko z założenia stoiska handlowe przeznaczone były dla producentów/importerów...
  23. Zapytaj tego który wrzucił tę fotkę - bo to najwyraźniej on ma jakiś problem egzystencjalny...
  24. W powyższym linku nie ma ani słowa o wykorzystaniu obrabiarek sterowanych numeryczne (CNC) - jest za to mowa o druku 3D To nie to samo "panie architekcie"...
  25. W zasadzie cały dzień - od 9.00 do 18.00 Choć pewnie najlepiej w godzinach wczesnopopołudniowych - do 14.00 trwa bowiem przyjmowanie modeli
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.