Skocz do zawartości

Desaxe

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Desaxe

  1. HMS Eskimo w 1:350 - fajna historia, ładne malowanie arktyczne i niezłe wykonanie, zestawy waloryzacji też są
  2. Szturbruk mi się zawsze najbardziej podobał ze wszystkich wersji "esdeka" 251 popodziwiam z chęcią - a jakie malowanie będzie?
  3. bierz familię i nad morze
  4. Hehe... wziął, ale zasadniczo to jak patrzę na te istne cuda precyzji w 1:700 i inne modele w okrętowym dziale to mam kompleksy i obawy głównie, bo moje 1:350 będzie słabiej wyglądać niż te maleństwa
  5. Zapraszam kończę drop poda i vindicatora, chętnie przetestuję, a i skrzyneczka browarów też się znajdzie, żeby uzyskać efekt bojowego Berserkera
  6. No i po zakończeniu poważniejszego projektu niemodelarskiego (o dziwo zdążyłem z terminami do końca roku ) przyszła pora na zabranie się poważnie za nasz nieszczęsny krążownik liniowy ubity w 1941 przez wschodzące, skośnookie słoneczka Podkreślam, że to mój pierwszy model okrętu i wszelka pomoc jest mile widziana Na początek wywaliłem plastikową korytko-podstawkę i zastąpiłem ją frontem od stuletniej szuflady z domu pradziadków - po oczyszczeniu, zabejcowaniu i dodaniu tabliczki oraz mosiężnych stópek pod kadłub, model będzie się na tym prezentował dużo lepiej niż na plastikowym syfie z pudełka. Potem przymiarka oszlifowanych pokładów na sucho, pasują znakomicie (nie będę używał drewnianego pokładu w tym modelu, oglądając pomalowane pokłady na konkursie w Gdańsku-Osowej uznałem, że umiejętny dobór farby i wash-u pozwala na niezły efekt końcowy) Okleiłem okolice katapulty taśmą maskującą, żeby nie zeszlifować faktury desek i po wstępnym ścięciu plastikowych prowadnic "ogoliłem" pokład w tym miejscu, teraz pora na analizę dokumentacji i instrukcji Trumpka oraz Flyhawka odnośnie dalszych kroków i ewentualnych elementów do golenia
  7. Desaxe

    Aerograf

    Ja też takiego używam - nie poszalejesz z wąziutkimi "wężykami" kamuflażu malowanymi z ręki, ale wszystkie moje modele pojazdów i samolotów z tego forum nim malowałem i dawał radę
  8. Bardzo dobry, świetnie wymodulowane kolory i wg.mnie ze smakiem pobrudzone i pouszkadzane
  9. detale przeznakomite fajny patent na spawy
  10. Siatka z bandaża? fajny model, zawsze lubiłem samobieżne duże kalibry
  11. rozbraja mnie ta diorama, zwłaszcza trzecie foto od dołu i drugie od góry - to wygląda jak 1:35 albo i lepiej
  12. zabawka fajna, można pomalować ciekawie to oczko
  13. Piękny model i malowanie nasze cieszy serce oraz oczy gratulacje!
  14. Kalki GW są do dupy i niestety nie złapały materiału, przez co część błonki jest półprzezroczysta i daje taki efekt. Kolor bazowy to Fenris Grey z palety Citadel Foundation (już nie produkują niestety i mam zapad dwóch słoiczków). Napisy drobnym druczkiem na pergaminach i kadłubie robiłem sam - to takie tam bajery w klimacie Space Marines - przysięgi, spisy dokonań bitwenych wozu, dedykacje od dowódców eft. Dół psiknięty aerografem Humbrolem 94, a potem brązowy wash akrylowy Agrax Earthshade pozmywany w dół spirytusem i na koniec po wszystkim suche pastele zmieszane z suchym pigmentem Vallejo (nazwy nie pamiętam)
  15. Oby poszło teraz szybciej, bo i mnie zaciekawił ten wątek bardzo i chciałbym zobaczyć finał trzymam kciuki (a figurka znakomita tak na marginesie)
  16. Co tu tylu fanów mordu i chaosu? Emperor Protects! a modele zawsze na koniec lakieruję matowym werniksem olejnym Humbrol, ale mocno rozcieńczonym zeby nalotu nie było i tylko ładnie zmatowił wszystkie ślady miziania
  17. Bierę krzesełko, popcorn, siadam i patrzę malowanie nasze? ;)
  18. Przy niedzielnej okazji wrzucam foty świeżo skończonego Rhino dla drugiego squadu taktycznego (do poprawki kilka detali jak wnętrza osłon rur wydechowych lub niedomalowanie na boku, które zauważyłem dopiero na foto)
  19. oglądam, oglądam trza się wziąć poważnie i za mojego Esdeka na projekt powstaniowy
  20. model prezentuje się super, choć faktycznie wart jest lepszych zdjęć, które pozwolą popodziwiać detale
  21. Desaxe

    HH-60H SeaHawk 1:48, co sądzicie

    Model fajny, jeśli to Twoje początki po powrocie do hobby i do tego pędzlowe malowanie to jest spoko Polecam tak jak Moses - poszperaj w tym wątku i na forum, a wiele rzeczy zrobi się lepiej w kolejnych modelach
  22. Z tymi osłonami to ciężko, chyba łatwiej będzie samemu wyrzeźbić
  23. Lubię ten model i to malowanie, patrzę z zaciekawieniem
  24. Desaxe

    ORP Batory 1:144 Od podstaw

    Podziwiam modelarzy budujących od podstaw ja za leniwy jestem Ale model wybrałeś fajny, dobrze widzieć rodzime barwy. Co do relingów to bym dał cieńsze, może jakieś z blaszki albo powyciąganych plastikowych linek? No i fotki rób większe, na trybie macro z lepszym oświetleniem, żeby było więcej szczegółów widać rób dalej i pokazuj
  25. Model powoduje opad szczęki i nie tylko szczęki... piękna maszyna, świetnie pokazana po wyjątkowo ciekawym warsztacie gratuluję!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.