Między burtami a pokładem mogą pojawić się szpary do zaszpachlowania (i pewnie się pojawią). Tak więc najpierw sklej cały kadłub z pokładem, dopiero potem go maluj. Nadbudówki - możesz pomalować albo osobno, jako podzespoły, albo już po sklejeniu z kadłubem. To zależy od spasowania zestawu (jeśli masz pewność że dobrze pasuje, to malujesz osobno, jeśli widzisz że między nadbudówką a pokładem będzie szpachlowanie itd - zastanów się nad pomalowaniem później), kamuflażu, komplikacji elementu. Drobnica generalnie malowana osobno (odcięcie z ramek, obrobienie, zamocowanie na plastelinie biurowej lub taśmie dwustronnej do jakiejś płytki, zakrętki lub korka - malowanie) a dopiero poźniej wklejana. Również relingi - najpierw wycięcie z blaszki, oszlifowanie miejsc łączenia z blaszką, malowanie, wklejenie i drobne podmalówki).