Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Głównie kropelka (elastyczczna średnio gęsta Flexy 5K ), bardzo rzadko, wręcz incydentalnie lakier bezbarwny lub klej Ammo. No i aktywator do kleju CA z Tamiyi. Warto zawsze też poczytać niezawodnego Admirała Rayadera: Poradnik - Małe blaszki - Czym? - KFS-miniatures
  2. Bardzo mi się podoba. Robią na mnie wrażenie zwłaszcza anteny rozpięte na "słoneczkach" i sieć przeciwtorpedowa. Fajnie, że jest z jednej strony - z drugiej można się cieszyć pięknem sylwetki. Fajne brudzenie - dyskretne i nienachalne, ale widoczne. Michał.
  3. Pytanie bardzo zasadne. Może pamiętacie, ktoś chyba robił drukowane 3D niemieckie? Powinny się nadać.
  4. Nie znam odpowiedzi na to pytanie. @pd-3d może odpowie. Myślę, że Jaskółkę oprawię po tym, jak dopiję herbatkę z Hibiscusa.
  5. Byłoby naprawdę pięknie. Ale zachowujemy spokój, Koledzy!
  6. Litera oznaczająca nazwę znajduje się na blaszce, niestety w modelu nie znajdziemy kalkomanii. Relingi sa bardzo delikatne, ale będą wymagały uwagi przy montażu - są w wersji "tylko nóżka" (bez dolnej belki). Detale różne. Fajna jest kotwica (której tu nie widać, bo jeszcze gdzieś tkwi w ramce). Łódki niestety skłaniają do pomyslenia o... plandekach. Pozoranci w dwóch pozach: Dla złapania wielkości: Producent nie wyklucza kolejnych wersji "ptaszków", w tym Kriegsmarine (bardzo fajny trójkolorowy kamuflaż). (grafika: M. Miarka, za: G. Nowak, ORP Mewa, Warszawa 2021. Grafika tylko dla celów dyskusji.) Kontakt: pd-3d - Modelarstwo plastikowe - Modelwork
  7. Czy do piany coś konkretnie polecasz jesli chodzi o "AKowskie media"? Mam Vallejo "Snow and Foam Effect" ale to poprostu jest chyba biała gęst akrylówka. O czymś takim myślałeś?
  8. Masz rację. Nie jest to wszystko takie proste (myślę o robieniu wody) - zwłaszcza jak dziecko (w wieku 40+) sobie kupi nową zabaweczkę i już, juz by chciało się pobawić i wszystko na raz robić. Kolejnym razem postaram się podjeść bardziej systemowo i zorganizowanie. Drugiej podstawki jednak w przy tej budowie robić nie będę. Pododaję jeszcze trochę fal od samego okrętu. Bez jakiś wściekłych odkosów - te okręty pływały przeważnie w okolicach 10 węzłów, tak jak na zdjeciu poniżej. Michał.
  9. Psi los modelarza...
  10. W modelarstwie każdy powód jest dobry, żeby sklejać modele, zamiast siedzieć z założonymi rękami i oczekiwać. Więc możesz być wdzięczny Answerowi, że doprowadził Cie do takiej decyzji. Ja robię tak całe modelarskie życie i myślę, ze poza Kolegami którzy robią modele na różnego rodzaju zamówienia, większość z nas klei to co im się podoba. To fajne jest w naszym hobby, nie? Ktoś w ogóle klei za karę modele narzucone przez innych lub hmm... może przez jakieś fatum okrutne? A może jakiś sekretny Klan Modelarzy - Cierpiętników - Biczowników (do tej pory trochę o to podejrzewałem Kolegów którzy podobno "dobrowolnie" kleją Mistercrafty, ale tu chodzi chyba o coś innego...) ? W sumie to arcyciekawe, co napisałeś!
  11. socjo1

    A6M2 airfix 1/72

    Pewnie właśnie to!
  12. socjo1

    A6M2 airfix 1/72

    Ale ten to jakiś zajechany gruchot z wyciętym filtrem, bój się Pan Boga!
  13. Wymieszałem farbę akrylową i medium żel ze sporą ilością wody. Po pierwszej warstwie. Od Żony dostałem w prezencie żel z kulkami! (Glas Bead Gel) To poleciałem w te kulki. Na odkosach i kilwaterze. Dają fajny efekt, tylko trzeba je zespoić z podłożem, żeby wyglądały jak grzywacz / spienienie, a nie luźno rozsypane kulki. No i tak się zabawiam. Jeszcze trochę przede mną. Efekt nie wiem czy fajny, ale zabawa - bardzo!
  14. A nie mówiłem, skandal! Ale chłopaki, jak ktoś od trzech lat na swoją wymarzoną CASĘ odkładał miesięcznie równowartość paczki fajek dajmy na to 10 zł (nie wiem czy tyle kosztują), to jeszcze mu na farbki zostanie! Toz to czysty zysk.
  15. Nie ma polskich modeli. Polscy modelarze: No dobra, to może jednak ktoś coś zrobi. Polscy modelarze: poczekamy, zobaczymy. Przez jakiś czas w ogóle się wydawało, że modelu jednak nie zrobią. Polscy modelarze: Skandal! A jednak model będzie. Polscy modelarze: Zgroza!
  16. Ciężka robota palca-grzebalca. Jeszcze kilka warstw do wygładzania i zacieru, żeby pozbyć się ostrych krawędzi, dołków itd.
  17. Powiedzmy sobie, że nie wszystkim się to udaje. No bo na początku, każdy z tego zdjęcia krzyczy: Skleję Smarka! A ja będę lepszy, bo skleję Bi-Smarka! Na co przychodzi inny i ich przebija mówiąc : A ja - Jajamoto! Zaś jego kumpel: Jajamoto - jajaTamto, ja skleję Jajołę! No ale potem po pierwszych fotkach na Forumie zaczynają Koledzy pomagać : a tu masz krzywo, a tam popraw, a siam za grubo. Ajabymy i Trzebabyły. A te blaszki takie małe, a linki się plączą, w oczach aż wiruje, czego oni chcą??? I kończy się tak: lub tak: Albo tak: W literaturze wątek licznych modelarzy rzucających się na robienie ogromnych okrętów również jest licznie eksploatowany, choćby w poniższym utworze: Dziesięć małych Murzyniątek Jadło obiad w Murzyniewie, Wtem się jedno zakrztusiło - I zostało tylko dziewięć. Dziewięć małych Murzyniątek Poszło spać o nocnej rosie, Ale jedno z nich zaspało - I zostało tylko osiem. Rzekło osiem Murzyniątek: Ach, ten Devon - to jest Eden, Jedno z nich się osiedliło - I zostało tylko siedem. Siedem małych Murzyniątek Chciało drwa do kuchni znieść; Jedno się rąbnęło w głowę - I zostało tylko sześć. Sześć malutkich Murzyniątek Na miód słodki miało chęć, Jedno z nich ukłuła pszczółka - I zostało tylko pięć. Pięć malutkich Murzyniątek Adwokackiej chce kariery. Jedno się odziało w togę - I zostały tylko cztery. Cztery małe Murzyniątka Brzegiem morza sobie szły, Jedno połknął śledź czerwony - I zostały tylko trzy. Trzy malutkie Murzyniątka Poszły w las pewnego dnia; Jedno poturbował niedźwiedź - I zostały tylko dwa. Dwu malutkim Murzyniątkom W słońcu minki coraz rzedną... Jedno zmarło z porażenia - I zostało tylko jedno. Jedno małe Murzyniątko Poszło teraz w cichy kątek, Gdzie się z żalu powiesiło - Ot, i koniec Murzyniątek. Ale wszystkich Ich mamy w naszej serdecznej pamięci. A nawet mamy nadzieję, że wrócą!
  18. Chciałoby się, ale nie bardzo jest co... Cała naprzód Kolego, jest dobrze.
  19. Mi łatwiej było wiercić małą igłą lekarską, np. 0.45 mm, niż wiertłem. Jesli już musisz iść w tak małe detale, to nieodzowna będzie lupa. Od bidy może być jakaś z podstawką, ale najlepsza jest nagłowna na ten przykład jakaś taka: OKULARY POWIĘKSZAJĄCE LED 10x ZEGARMISTRZOWSKIE LUPA NAGŁOWNA SERWIS AG578 13502622288 - Allegro.pl Zobaczysz... inny świat, naprawdę! PS. A ja zaś zobaczyłem, ze o lupie nagłownej pisałem nie dalej, jak stronę temu
  20. Jedziesz to migomatem, czy na acetylen?
  21. Muszę przyznać, że lepszego modelu wtryskowego chyba nie widziałem i tym mnie m.in. skusił. Detale plastikowe są absolutnie niesamowite Nawet Żona powiedziała, że rozumie...
  22. Kurczę blade, nie szkoda Ci było takiego fajnego Miniaka?
  23. Dzięki. Nie, z kilku powodów. Jest to jednak mocno antyczny model i trzeba by w niego mnóstwo kosztownych dodatków wpakować, żeby wyglądał zacnie. To popiersie primo. Po drugie primo - byłaby to wielka łajba. Powiedzmy, że na okrętowy gabaryt, mam inny pomysł i pudło: Trochę mnie kusi Flower 1/144 z Revella. Pozostaję optymistą: policzyłem, że byłbym w stanie go zrobić około 123 roku swojego życia. Ale pewnie szybciej uda się jeszcze z jedną czy dwie kolejne zrobić w 1/350 , z tych zestawów które pokazałem na początku. To są tak różne okręty, w tak różnych wersjach i w tak różnych malowaniach, że można ich robić na pęczki...
  24. Ogólnie olejami. Szczególnie: Oil wash z oferty rodzimej Modeller's World. Bardzo lubię ten specyfik. Kolor to brązowo czarny chyba albo raczej ciemno szary do niemieckiej pącerki . Ale jak sobie rozrobisz artystyczną olejną farbę to też bedzie dobrze. Ważny szczegół: ja akurat nie bawię się z olejami na lakierze błyszczącym. Wiem, jest to dość dyskusyjne. Pokład był malowany akrylowym, głęboko matowym Lifecolorem w który farba olejna ładnie wsiąka i pozwala robić różne zabrudzenia. m.in. rolując lub "tupając" patyczkiem higienicznym lub wymywaniem za pomocą White Spirit. Podobnie łachałem rufę na wcześniejszym modelu, HMS Jed. Tylko tutaj szedłem też w rozjaśnienia i nieco obić/ przetarć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.