Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Dzięki za doprecyzowanie. Zainteresowanym polecam książkę (dwujęzyczna FR/ENG) "Les bombardiers d'eau", można nabyć na e-bayu. A najlepsze walkaroundy to chyba na stronie www.seawings.co.uk
  2. TAK! (post)ZTS --> Mistercraft i podobne - wybacz, ale to w towarzystwie naprawdę nie wypada wspominać. Ja jestem coraz gładszy nie tam, gdzie potrzeba
  3. Ooooj, nie jest tak - walczę z Twin Otterem z wypustu sprzed klku lat i powierzchnia bywa nierówna, krawędzie porozjeżdżane. Po za tym jednak - jakość linii podziałowych Matchboxa (słynne rowy), i innych detali nie przystaje do dzisiejszych standardów...
  4. Bo sie nie znają. Na szczęście nasi Prawdziwi Experten już pracują, żeby wyjasnić tym zadowolonym z życia ignorantom, jak bardzo się mylą, popadając w niczym nieuzasadnione samozadowolenie. Polakiem jestem i obowiązki mam polskie! już Maria K. uczyła śpiewać dziadów naszych: Nie będzie Angol śmiał sie w twarz, modele nam zachwalał...
  5. A Lujlan to strzelił focha, że tak nagle zamikł, czy też podziękowano mu odgórnie? (dotychczas sądziłem, że powodem nagłego zamilknięcia było spalenie klawiatury od ciągłego trzepania po wszystkich możliwych kanałach informacyjnych, jaka to Arma jest okrutna i niesprawiedliwa)
  6. Jeżeli Waszmosc twierdzi, że rzecz to potwierdzona i pewna, tedy poczekam. Robić co - mam, a życie staje się zbyt krótkim na słabe modele.
  7. Kon_Bar, Piotr - dzięki za ten materiał. Bardzo mnie kusi ten Garbus * więc dzięki Wam mogę mentalnie przygotować się do rozkoszy obcowania z mydłem. Czy ten silnik Waszym zdaniem można / warto zastąpić jakąś repliką drugowojennej gwiazdy amerykańskiej od Airesa lub innego producenta? -------------------------------------------- * Przypomniał mi się stosowny na tę okazję, wiersz Macieja Słomczyńskiego. Aby nie hymn agrolotników? Pewien młodzieniec z wyspy Madera zapragnął raz rżnąć dromadera. Lecz na Maderze nie występuje to zwierzę - więc garbusów co tęższych wybiera.
  8. Znaczą, że Zbyszek mógłby nieco przemyśleć czasem formę swojej wypowiedzi na Forum, bo może być uznany za opryskliwego, a to jest naprawdę dobry, wrażliwy i pomocny Człowiek. Serdecznie pozdrawiam i sorry za offtopic w spektakularnym i ciekawym wątku. Obserwuję!
  9. Dzięki za miłe przyjęcie i komentarze. Ucho masz? Masz. I to obydwa. Nieodgryzione. Więc proszę mi tu nie imputować. Życia nie starczy na te dublety. Nie tym razem @Woit - dzięki za przypomnienie o Piotrze Forkasiewiczu. Też fajne. Przemyślę, zwłaszcza że wypatrzyłem też piekny okręt brytyjski... No właśnie po tygodniu moi bliscy wracają do domu, więc kończy się czas muzyczno-modelarskich swawoli. PS. Chińskich zupek nie jadam nawet w górach i na canoe, jakiś elementarny szacunek do siebie trzeba mieć
  10. Jak już wspominałem Szanownemu Państwu: Nie dziwota więc, że: Doniosę tylko, że w przeciwnym narożniku do Kolegi Zaruka, wachlowana przez mojego Syna ustawiła się moja osobista Żona. A więc, jak widzi Państwo, wybór jest trudny i rezykowny. Ja wiem, że w porównaniu z pełnokrwistymi Armowymi rozkminami są to ciepłe kluchy, poobiednia drzemka i tematy zastępcze, ale jak kto chce jeszcze wyrazić swoje zdanie, to stawiać tamy bożemu miłosierdziu nie będę!
  11. Mosquito piękno maszyno był. I kropka. A rozpoznawczy, w swoim mundurku to już w ogóle. Special Hobby od lat wypuszcza swojego i wypuścić nie może, więc Airfix go ubiegł. 25 lat temu zrobiłem takiego Matchboxa, malowany pędzlem był - pora wysłać go na emeryturę. Model kupiłem w dużej mierze urzeczony box-artem. Samolot, góry, lodowce (te Moskity latały z Włoch przez Alpy nad okupowaną Europę)... Chciałbym sobie kupić taki plakat i powiesić na ścianie! Model można zrobić w jednym z dwóch oznakowań: amerykańskim lub brytyjskim. Znawcy spierają się, które jest lepsze, ładniejsze i bardziej jazzy versus prawilne. Sam model jest nierówny - ładne wnętrze, ale jakieś dziwne ślady na powierzchni, niektóre detale toporne. Wnętrze wzbogaciłem siedzeniami Airesa i małą blaszką Eduarda. Pomalowana tablica z modelu z kalkomaniami wyglądała ładniej niż blaszkowa, podobnie zrezygnowałem z blaszek jako pasów. W miejscach okienek pocienianie krawędzi i inne zabawy w które człowiek sie bawi, jak chce żebby kawałek plastiku udawał trochę więcej niż kawałek plastiku. Chirurgii - skrócenia ramion - wymagał też karykaturalnie duży wolant. Nawierciłem przednią gródź w kokpicie - będzie ją widać przez przednie oszklenie. Wyciąłem otwór w podłodze kabiny - otworzę dolny właz do niej. Wnętrze mniej więcej gotowe do zamknięcia: Blaszki Eduarda zaczynają lepiej współgrać z wnętrzem po pociągnięciu ich z pędzla głebokim matem np. Lifecolorem. cdn...
  12. już się nie mogę doczekać. Czipsy się chłodzą, a piwo już w misce.
  13. Enjoy building this lovely bastard. Hahaha, to jedno zdanie było lepsze niż 50 stron męczenia buły o wszystkich policzkach wymierzonych Polskiemu Modelarzowi przez Armę, o tym ile musi ścierpieć jej zdrad i zniewag...
  14. Będę przeszczęśliwy, jak wydadzą drukowane skrzydłowe chłodnice do Łosia!
  15. Zadecydowanie tak. Jak się przeanalizuje katastrofy "Super Scooperów", to chyba najczęstszą przyczyną kontakt z podłożem po zrzucie środka gaśniczego. W raportach często jest mowa o drzewach, przewodach elektrycznych, słupach...
  16. Wczoraj w czasie akcji gaśniczej w Grecji rozbił się Canadair CL-215. Rozbita maszyna. Rocznik 1979. Smutna statystyka, dająca pojęcie o niebezpieczeństwie służby: 14 rozbitych maszyn z ogółem 95 wyprodukowanych. Prądy powietrzne spowodowane pożarem, zadymienie, niska wysokość zrzutu, teren (góry, lasy), często działanie z innymi maszynami. W statystykach wypadków można znaleźć również wypadki rozbicia się o rafy w czasie wodowania i wysokie fale... Nie dziwne, że wielu pilotów to dawni wojskowi. Poniżej dwa kolejne filmy, dające pojęcie o specyfice słuzby. Swoją drogą - fascynująca maszyna.
  17. Imponujący model. Gratuluję i zazdroszczę.
  18. Najprawdopodniej Felixtowe F.2 lub F.3 lub spokrewniony z nimi Curtiss H-12. Michał PS. To jest pełnokrwista łódź latająca, a nie jakiś tam wodnosamolot
  19. Blaszkę w zestawie mam, choć rzeczywiście coś tam mówił, że do zestawu polskiego czegoś brakowało . Trochę pusciłem to mimo ucha, bo dla mnie wybór był jeden. Wiesz... te 72-ki mu zeszły w zasadzie na pniu, może to dlatego sprzedawał tylko w 1/48.
  20. Airfix zapowiedział "najlepsiejszego" jak istniał Sea Kinga: https://uk.airfix.com/products/westland-sea-king-has1has5hu5-a11006?xnpe_tifc=OI4sOkP.bDVp4dnJbfhNxjpsafeWaeiWhFWDad45aDe1aDHcVkpS4fx7bdbXhu4.4D4sxfxX41TT&utm_source=bloomreach&utm_campaign=Airfix+-+SK+Announcement+Email+-+week17+23%2F24&utm_medium=email
  21. A ile możesz tych pięknych Spitów, Mustangów itd. mieć na półce ? Przynajmniej się wyróżnia na tle innych. PS. Swojego kupiłem na Babierybie. PPS. Kończę OT, na dalsze dyskusje na temat kanonów piękna i gustów zapraszam za jakiś czas do galerii...
  22. A Ty to jesteś Adonis jakiś? Konkursy piękności to chyba nie tu...
  23. No ja tam nie znam się, ale swojego w 72, mam nadzieję jutro skończyć: Polecam, świetny modelik z ekstra kalkomaniami. Michał
  24. Świetna praca, bardzo klimatyczna, z tą beczką, holownikiem i burą wodą. No i ważka historycznie. Świetny materiał do porównywania trzech różnych typów niszczycieli. Zazdraszczam, zwłaszcza obecności Błyskawicy w 1/700. Ciekawe, czy ktoś się kiedyś zlituje nad "trzystapięćdziesiątkowcami"? Nie chciałbyś jej pokazać na Britmodellerze?
  25. Druhu - ani krzty tu ruchu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.