Cześć Marcin
Hmmm - zastanawiam się co napisać - jeśli chodzi o czerwień to mam zdaje się tylko dwa odcienie - pewnie w przyszłości się poprawię - zresztą muszę przyznać, że przy takiej ilości to najswobodniej mi się malowało figurki gdzieś z połowy stawki. Początek był łatwy (żaby są duże), później z 2-3 miniatury były trudne, potem kolejnych 3 zrobiłem chyba dosyć dobrze (druid, krasnolud, wojownik). Mimo wszystko jak pisałem wcześniej, traktowałem ten projekt totalnie na luzie - oczywiście chciałem jak najlepiej, a jak wyszło to przecież widać. Kolejna kwestia, że figurki są bardzo, bardzo małe i skala maskuje niedociągnięcia. Może byś się pokusił o przylot do UK na wystawę w Telford? Tam je zapewne pokaże szerszej publice.
pozdrawiam serdecznie
Christian
P.S.
Do tego malowania użyłem zestawu prawie 80 kolorów :-) :-) :-) co oczywiście jest połową dostępnej palety.
P.S.2
Talisman ma wiele rozszerzeń - dokładnie 10 - w sumie jest jeszcze prawie 50 figurek do wymalowania - więc może się podejmę kiedyś i machnę całość :-)