Witam
Czas sobie płynie a ja nie robię updatu - no cóż najzwyczajniej w świecie dzień powszedni mnie ostatnio przytłaczał i miałem baaardzo mało wolnego. Ale mam nadzieję, że troszkę teraz nadgonię. Zmieniałem ostatnio pracę + dwójka małych dzieci w domu - ok, dosyć biadolenia, pora na konkrety. A więc od ostatniego czasu troszkę podziałałem z mercem, generalnie już prawie wszystko jest na ukończeniu - pozostały duperele do wnętrza (które praktycznie są już wymalowane, zostało je jeszcze trochę odrapać oraz zapiaszczyć. Na koniec będę nakładał błotko i miejmy nadzieję, że do Telford się wyrobię :-)
Po wstępnym zakończeniu brudzenia wnętrza małymi kroczkami postępowałem z elementami nadwozia, tutaj malowalem elementy chromowe, których ilość i delikatność przyprawiała mnie o ból głowy...
Następnie przyszła kolej na kurzenie i brudzenie - tutaj efekt kilku warstw rozcieranych pędzlem, potem gąbką i na koniec podmalowań wprost z aero.
Potem przyszedł czas na skrzynie w których docelowo będą leżały sztaby złota:
A tutaj już upakowany bagażnik wraz z sztabami (kolor ich jeszcze będzie poprawiany... czekam na dostawę super-metallic od Gunze)
Następnie przyszła kolej na drzwi - muszę przyznać, że wielce problematyczne z uwagi na bardzo cieniutkie słupki - bardzo łatwo było ułamać cały element (co też uczyniłem dwa razy - grrrr)
Później pozostało jeszcze wklejenie znaczka mercedesa w felgę...
Na dzień dzisiejszy auto wygląda tak:
Po wczorajszej rozmowie z chłopakami z UK popracowałem dziś nad zawieszeniem (auto będzie wyładowane sprzętem a więc i ugięcie zawieszenia powinno być zauważalne) - oto efekty:
Do wykończenia zostało wymalowanie lusterek oraz znaczka mercedesa + dokończenie malowania elementów wnętrza (miny przeciw czołgowe, pociski pancerne, skrzynia z jedzeniem, puszki+kanka z wodą, butla z gazem oraz plastikowy karnister + kilka kopii świetej księgi koranu (swoją drogą, to pewnie narażam się na wieczne potępienie lokując te książki ot tak na tylnym siedzeniu - hehehe)
okej to by było na tyle - przepraszam za małą ilość materiału ale jak napisałem na wstępie - ostatnie kilka miesięcy miałem bardzo trudne.
pozdrawiam serdecznie
Christian