hmmm. Robert nie traktuj tego jak uwagę do Ciebie, ale dziwi mnie jak czytam posty "czy to aż tak widać" a w innych jest walka o odcień farby, czy też ślady eksploatacji/zabrudzeń. Dla mnie ważne jest wszystko. Zarówno kształt jak i malowanie. Zarówno jedno jak i drugie jeśli jest zrobione w oparciu i jakieś materiały i autor podaje źródło to porównujemy i oceniamy wg tego źródła (choćby miało odstępstwa od oryginału). Do takich materiałów autor dotarł i wg nich zrobił.
Wracając do tematu. Su-20 to jest bardzo wdzięczny model do startu z własnymi przeróbkami itp. kadłub jest idealny do takiej pracy. Nie` ma jakichś zawirowań, tylko jedna symetryczna rura. Pewne zmiany kształtu w części przed niej i tylnej. Największy problem do rozwiązania to mocowanie skrzydeł do kadłuba.
A tak przy okazji. A może projekt grupowy. Budowa Su-20 w skali ... . Ale nieco inny niż wszystkie. Taki naprawdę grupowy. Wybieramy plany wg. których robimy. Dzielimy na uczestników części do zrobienia. Odlewamy dla wszystkich uczestników. I mamy Su-20. Ja bym tak chciał. Jak by byli chętni to będziemy rozmawiać.
Pozdrawiam
Ireneusz Tyczyński