Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. No proszę, jeden cudeńka zapodaje, drugi zapowiada... Jest i będzie co oglądać
  2. Marwaw

    [OPEN] JAK-1 Master Craft

    Jak widać jest możliwe. Gratuluję, bardzo mi się podoba efekt Twojej pracy, zwłaszcza, że podglądałem watek warsztatowy od samego początku.
  3. Super
  4. Raport z malowania: Model pomalowany podkładem i preshadingiem, który mi kompletnie nie wyszedł... ...więc nie żałowałem farby. Mieszanka białego, jasno szarego i duck egg (czy jakoś tak z Vallejo Model Air). Pomalowane podzespoły osłony kabiny, klapy i lotki. Wszystko razem sklejone w całość i pierwsza część kalkomanii, okazały się całkiem niezłe, dobrze zagrały z płynem zmiękczającym. Na zakończenie wytwór chorego umysłu: Val startujący z pokładu "lotniskowca" IJN Gryfikagi
  5. Dobry efekt daje również miotacz ognia z dezodorantu i zapalniczki
  6. Superaśnie te miny.
  7. Dzięki za miłe słowa, a dioramka? W sumie wczoraj była ładna pogoda, więc... Zapraszam w rejs po bagnach Polesia: Więcej zdjęć tu: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=12&catid=132
  8. Pomysł z dioramą genialny. Jeśli chodzi o poprawki, zrób dokładnie to, co napisał Okonek i powinno być ok. Jeśli ma to być rok 1939 to literę W trzeba usunąć, w tym czasie żaden z naszych okrętów nie miał oznaczeń literowych. Poza tym bardzo mi się podoba Twój szkrab
  9. Przecież jest Milordzie
  10. Zrobiłem podstawkę: zapraszam zatem do galerii: viewtopic.php?f=77&t=31819
  11. Witam, Ponieważ zrobiłem podstawkę, można wrzucać galerię. Relacja z budowy modelu jet tutaj: viewtopic.php?f=89&t=31229 A teraz najważniejsze, czyli zdjęcia: Oficjalna prezentacja moich wypocin na stronie KPMu znajduje się tutaj: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/inde ... 5&Itemid=1 Jest tam również galeria z większą ilością zdjęć. Jak aura pozwoli zrobię sesję w plenerze, w jakimś akwenie wodnym. Na razie zapraszam do oglądania i komentowania.
  12. Podglądam Twoje zmagania od samego początku i jestem pod wielkim wrażeniem efektów jakie osiągnąłeś. Powodzenia.
  13. Niestety wyszło tak, że post pod postem, ale trudno, relację trzeba kontynuować. Ostatnio popracowałem trochę nad powierzchniami sterowymi: Na zdjęciu nie wygląda to za ciekawie, ale na żywo zupełnie nieźle, zwłaszcza jak dostały podkład. Z kawałków przezroczystego tworzywa zrobiłem klosze lamp pozycyjnych, a z kawałków polistyrenu osłony siłowników sterujących klapami i lotkami, Najwięcej zabawy było jednak z podwoziem, bo najpierw trzeba było odciąć imitacje kół, dopasować same koła i zrobić od podstaw golenie, gdyż te oryginalne miały zdecydowanie zły kształt. Na zakończenie zbliżenie silnika. Wczoraj wieczorem model dostał podkład i dziś powinienem się zając malowaniem.
  14. Gdyby mieli np UB32 zamiast bomb, to Jankesy byłyby biedne Ja ostatnio popracowałem nad silnikiem i skleiłem cały płatowiec do kupy: Silnik pochodzi z zestawu, bo opiłowaniu tylnej ściany i dodaniu paru drobiazgów prezentuje się całkiem nieźle. Zrobiłem fotkę przed wklejeniem w kadłub, ale wyszła marnie. Przy następnej sesji zrobię zbliżenie sinika, bo całkiem fajnie wyszedł, Kokpit, niewiele widać, a minii praktycznie wcale, płatowiec praktycznie w całości, białe drobne panele zrobiłem z papieru samoprzylepnego. Od podstaw zrobiłem wyrzutnik łasek i poprawiłem antenę w owalnej osłonie, przykleiłem ją w prawidłowym miejscu. Następny etap prac to podwozie i powierzchnie sterowe.
  15. Oj tam, oj tam, jak na wesele bardzo dobrze się prezentuje. Gdyby była robiona jako frontowy weteran albo ukazywała maszynę po ostrych ćwiczeniach na poligonie, na pewno przydałoby się więcej brudzenia, a tak jest w sam raz, poza tym, że lufka za cienka i generalnie pod but, można owijać taśmą
  16. Prace trwają, wczoraj skończyłem detalowanie kokpitu - dźwignie, przewody, magazynki, zegary itp: Z tego miejsca serdeczne podziękowania dla Sokoła za kalkę z zegarami (co prawda od MiGa 21 R, ale przy tej skali nie ma znaczenia). Na chwile obecną mam już sklejony kadłub, przyklejony górny panel a wszystko poszpachlowane. Kolejny etap to obróbka, linie, nity i można będzie wklejać płaty.
  17. Gratuluję, zwłaszcza malowania
  18. Ja również jako marynista - lotnik rzadko zaglądam do tego działu, ale to jest absolutnie genialne, ponadczasowe, wspaniałe i ... pisałem że genialne? Moje najszczersze gratulacje, Jarek dałeś czadu
  19. To ja to samo robię z minią Teraz mam kolejny patent, zresztą podłogi to po sklejeniu niewiele widać i w 1/48 nie mówiąc już o 1/72.
  20. O minii jako farbie podkładowej pisał I. Baker, zaś odnośnie podłóg było w jakiejś naszej monografii ale teraz nie pamiętam w której. Moim zdaniem nie jest to błędem, no chyba że mamy dokumentację z której jasno wynika, że podłoga była takim kolorze jak reszta wnętrza.
  21. Marwaw

    A-7D Corsair II 1:32 Trumpeter

    Po prostu super. Gratulacje Grzesiu
  22. No, może nie kawał, a kawalątek bo to małe, ale dzięki. Ostatnio dalej dłubałem nad kokpitem. Oto co wyszło: Doklejone zostały fotele. Zrobiłem je z cienkiego papieru i skleiłem Wikolem, który był wcześniej zabarwiony na czerwono stąd ten kolorek, kolejny ciekawy Tablica przyrządów uzupełniona o kilka drobiazgów, dołożyłem również tylce karabinów maszynowych, Osłona silnika z wychylonymi żaluzjami i imitacjami popychaczy. Elementy zestawowe trzeba było porozcinać i wyciąć żaluzje. Osłonę silnika skleiłem w całość i obrobiłem, zaś fragmenty przedniej części kadłuba, połączyłem z połówkami kadłuba. Kokpit pomalowany podstawowymi kolorami. Podłoga w kolorze minii, ponieważ w niektórych egzemplarzach różnych samolotów się tak zdarzało i w swoich modelach samolotów japońskich stosuje ten dość efektowny zabieg. Do malowania wnętrza użyłem alluminium Vallejo zabarwionej interior green i żółtej. Kolor może sprawiać wrażenie dość ciemnego, ale lakier zabezpieczający występował w różnych odcieniach seledynowego i potrafił na dodatek się różnie zachowywać pod wpływem czynników zewnętrznych. Kolejny etap prac to detalowanie kabiny i silnika - dźwignie, przewody, pasy i temu podobne drobiazgi.
  23. Skoro wyszedł model pływający to musi mieć załogę. Popełniłem takową, ale nie jestem figurkowcem więc musicie wybaczyć ewentualne błędy. Są to moje pierwsze figurki w 1/35: Ponieważ jest załoga, to i musi być bandera. Teraz tylko podstawka i można robić galerię, a jak puszczą śniegi i się trochę dookoła zazieleni, będzie sesja w plenerze w pobliskim rowie melioracyjnym, który morze udawać rzekę
  24. Teraz już będą fotki. Wczoraj trochę podłubałem w kokpicie, co prawda nie są to jeszcze wszystkie detale, ale już można pokazać: Ponadto mam sklejone klapy, lotki i wytrasowane szwy nitowe na płacie.
  25. Nie będzie to łatwe ale możliwe, ja bym spróbował.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.