Marwaw
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 499 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marwaw
-
Ale wygar
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
O wytwarzaniu breloków w kształcie łodzi prawdę powiedziawszy nie pomyślałem. Łódź zrobiłem w jednym egzemplarzu, co było błędem, bo mam zamiar robić również modele innych naszych okrętów, miałbym wtedy mniej roboty. Na szczęście mam siatki i trochę doświadczenia w produkcji. Kolejna część historyczna, tym razem kończę wątek związany z uzbrojeniem: Zasadniczym uzbrojeniem minowców wz. 1933 były miny kontaktowo – kotwiczne wz. 08/39. Była to konstrukcja rosyjska z 1908r. Składała się dwóch zasadniczych elementów, miny właściwej i wózka kotwicznego. Sam korpus miny składał się z dwóch zespawanych z sobą półkul. Dolną wypełniał materiał wybuchowy, zaś w górnej urządzenie zapalające połączone z detonatorem Detonacja następowała w wyniku uszkodzenia jednego z pięciu czopów umieszczonych na górnej półkuli korpusu miny. W każdym z czopów znajdowało się szklane z naczynie z elektrolitem, którego rozlanie powodowało wybuch. Całkowita masa miny wraz z wózkiem wynosiła 600 kg, z czego 110 kg trotylu stanowiącego ładunek wybuchowy. Stalowy wózek z obciążeniem miał masę 318kg, zaś milina łącząca wózek z korpusem miał długość 110m. Stawianie min mogło odbywać się przy maksymalnej prędkości 13w. zaś minimalny odstęp pomiędzy minami nie powinien być mniejszy niż 35m. Uzbrojenie miny trwało od 10 do 20 minut, opóźnienie wybuchu około 0,3s. Mina 08/39 była przeznaczona do niszczenia jednostek pływających o średnim tonażu, lecz postawiona na pewnej głębokości mogła być groźna również dla okrętów podwodnych. Minowce zabierały po 20 min tego typu. Możliwe było również stawianie min SM – 5 przeznaczonych dla okrętów podwodnych klasy Wilk. Mina wz. 08/39 ze zbiorów Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (Źródło: Zbiory Marcina Borowiaka) Stawianie min z pokładu minowca wz.1933 (Źródło: Zbiory Marcina Borowiaka) Trałowce wz. 1933 były wyposażone w dwa trały podcinające, nie dotarłem natomiast do informacji czy były to trały mechaniczne czy pirotechniczne. Oba charakteryzowały dość podobną konstrukcją i zasadą działania. Taki trał składał się z jednej lub dwóch grubych lin tzw. „gałązek” z pływakami umieszczonymi na końcach. Pływaki te oraz tarcze trałowe – zanurzeniowa i rozchyłowa zapewniały holowanie trału na odpowiedniej głębokości. Na całej długości trału były umieszczone ostrza, podcinaki w pewnych odległościach od siebie. W przypadku trałów pirotechnicznych zamiast podcinaków umieszczano niewielkie ładunki wybuchowe. Zasada działania w obu wypadkach była taka sama – kontakt minliny z podcinakiem lub ładunkiem wybuchowym powodował jej zerwanie a w konsekwencji wypłyniecie miny na powierzchnię. Oczywiście ładunki w trałach pirotechnicznych były umieszczone w taki sposób aby detonacją nie uszkodzić trału. W obrębie umieszczenia zaczepów z ładunkami trał był wyposażony w specjalne pętle linowe zapobiegające zerwaniu liny trałowej. Mina która wypłynęła na powierzchnię była rozstrzeliwana z małokalibrowej broni maszynowej np. działek p.lot, w taki sposób aby wywołać jej detonację. W żadnym wypadku niedopuszczalne było używanie do tego celu broni ręcznej (film instruktarzowy pt. „Czterej pancerni i pies” z Tomkiem Czereśniakiem i jego pepeszą w rolach głównych jest tu bardzo nieszczęśliwym przykładem), gdyż amunicja pozbawiona ładunku wybuchowego dziurawiła kadłub miny i powodowała jej zatoniecie. Miny takie stanowią ciągłe zagrożenie przez wiele lat, jej detonację może stanowić przypadkowe uderzenie rzuconą kotwicą, wiele było przypadków wyrzucania takich niewypałów przez prądy morskie na plaże. Wytrałowane miny można było również zabezpieczyć poprzez nakręcenie na zapalniki czopów zabezpieczających i wciągnięcie ich na pokład minowca. Częściej jednak stosowano pierwszą opcję. Schemat trałowania za pomocą trału mechanicznego i akustycznego (Źródło: Ilustrowana Encyklopedia "Okręty i Żegluga", wydawnictwo NOT, Warszawa 1977) U mnie w stoczni ostatnie prace wyposażeniowe, głównie poprawki: Armata 75mm po poprawkach - od nowa wykonany zamek oraz siedzisko z osprzętem. Armata po pomalowaniu i usadzeniu na swoim miejscu. W dalszym ciągu jest wyrób armato podobny, planik dostarczony przez Waldka wiele pomógł, ale nie rozwiał wszystkich moich wątpliwości odnośnie rozmieszczenia poszczególnych elementów. Dzwon okrętowy, wbrew pozorom wykonany i umieszczony według planów. Koła ratunkowe. Ślady eksploatacji, ograniczone do minimum, załogi miały po prostu prikaz dbania o sprzęt, a Dowództwo Floty świra na tym punkcie. Kolejne etapy prac to wykonanie akwenu wodnego (już nad tym pracuję) i figurek załogi (już zamówione). Zapraszam zatem do oglądania. -
[11.11] Breguet 19 Warszawa-Tokio-Warszawa - HitKit - 1:72
Marwaw odpowiedział Tleli → na temat → [L]Warsztat
Twój model na pewno na tym zyska. -
[11.11] PZL P.7a Leopolda Pamuły (Mastercraft 1/72)
Marwaw odpowiedział Ipkinss → na temat → [L]Warsztat
Super Ci idzie. -
Co nie zmienia faktu, że kibicuję, bo podoba mi się ta maszyna a i Walrus był zacny, więc spodziewam się warsztatu na wysokim poziomie. Ganneta w Gatov rzeczywiście oglądałem w lutym.
-
Nie ma tragedii, fajnie to wyszło, może spróbuj jakimś gęstym superglutem?
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Przerabiałem już za cienkie, za grube, ale za krzywych jeszcze nie Wydaje mi się że nie, ale sprawdzę, jak co poprawie. -
Kibicuję, niedawno miałem okazję oglądać tego Ganneta na żywca. Trochę zdjęć jest tu: http://modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=12&catid=100&limit=9&limitstart=18 Może się przydać.
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Wiem, że trochę śliska, ale postanowiłem zaryzykować, jak wcześniej Pan Mariusz Borowiak w swej książce o ORP Gryf, tez opierał się tylko na relacjach, kiedy zacząłem drążyć temat tego kmu wskazał, że była o nim mowa w dwóch publikacjach, lecz z uwagi na nawał prac nad książką o Ubootach nie był w stanie wskazać jakich. Ja mu jednak wieżę. Czapla istotnie miała mieć zainstalowany ten karabin, ale nie jako uzbrojenie dodatkowe, ale jako standard, kilka stron wcześniej zamieściłem rysunek projektowy minowców II serii (Czapla i Żuraw) i tak ten karabin został uwzględniony. Dlatego karabin zostaje, pomimo wszystko. Byłbym wdzięczny za jego plany, ułatwi mi to pracę nad kolejnymi okrętami, gdyż Rybitwa docelowo będzie częścią większej całości, którą MOW ma w planach, a o której nie chcę za bardzo pisać, aby nie zapeszyć Mogę na razie stwierdzić tylko tyle, że będzie ona przedstawiać wydarzenie, gdzie trałowce ponad wszelką wątpliwość nie miały min na pokładach. Niebawem fotki z poprawiania 75ki, mam problem z przerobieniem zamka, na podstawie posiadanych rysunków nie mogę rozgryźć jak on wyglądał od góry. -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Prace trwają dalej. Ciąg dalszy uzbrajania Rybitwy, moim zdaniem najciekawszy, choć słabo udokumentowany: Na przełomie 1938 i 1939r. na pokładzie minowca ORP Rybitwa zainstalowano zdwojony najcięższy karabin maszynowy Hotchkiss kal.13,2mm. Na podstawie morskiej R4SM. Posiadały one stalowe, gwintowane lufy chłodzone powietrzem i zasilane były z 30-to nabojowych magazynków lub stalowych taśm. Wyposażone były w zamki w formie tłoka gazowego oraz urządzenia celownicze systemu „Le Prieur D.A.C. 940” Odpalanie broni następowało poprzez naciśnięcie pedału. Masa całkowita 350kg, zaś pojedynczego karabinu 42,5kg. Karabiny te posiadały szybkostrzelność 450 strzałów na minutę. Poziome pole ostrzału wynosiło 360º zaś poziome 80º . Pociski przebijały żelazny pancerz o grubości do 20mm lub stalowy do 7mm grubości, zasięg poziomy do 6500m, pionowy do 3000m. Broń miała tendencje do przegrzewania się. Informacje o zainstalowaniu nkm-u na pokładzie ORP Rybitwa pochodzą z ustnych relacji żyjących członków załogi minowca jakie uzyskał Pan Mariusz Borowiak podczas pracy nad książką „ORP Gryf największy okręt bojowy Polskiej Marynarki Wojennej”. Do chwili obecnej nie ma znanych zdjęć dokumentujących ten fakt. Nkm p.lot Hotchkiss kal.13,2mm pochodzący z okrętu podwodnego ORP Żbik, znajdujący się w zbiorach Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni (Źródło: Zbiory Mariusza Borowiaka) Przez ostatni tydzień mordowałem się z miniaturą tego karabinu i chciałem pokazać co udało mi się zdłubać: części składowe karabinu, ...i Hotchkiss po złożeniu w całość, Po pomalowaniu i ustawieniu na pokładzie. Nie jestem do końca zadowolony z mojej produkcji, nie wszystko trzyma skalę, niestety nie miałem przeskalowanych rysunków. Może z czasem zrobię poprawioną wersję. Na razie skupię się na poprawianiu 75ki, zgodnie z sugestiami Dołka, ostatnimi detalami i śladami eksploatacji. -
[11.11] Wagon artyleryjski PP2 ŚMIAŁY - Scratch 1/35
Marwaw odpowiedział Jarekk → na temat → [M]Warsztat
Pełen szacun -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Wcale nie odebrałem Twojego posta, za wymądrzanie się , wręcz przeciwnie. Co obrazka i podpisu pod nim, po prostu wtedy nie miałem innego, spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia. Co do siedziska i brakujących elementów zamka, to nie jest to problem dorobić i zostanie to dorobione, mogłeś tylko od razu napisać, skąd pochodzi rysunek, to nie miałbym wątpliwości.W każdym razie jeszcze raz dzięki za rysunek i informacje. -
w moim Jake silniczka nie było, ale za to dali paskudne samoprzylepne kalki naklejki właściwie
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Dzięki za planik. Na pewno się przyda, ale na razie nic nie będę zmieniał. Budowa tego modelu nauczyła mnie, aby ślepo nie wierzyć wszystkim napotkanym planom czy rysunkom. To co mi podesłałeś, to jest już właściwie...trzecia wersja 75ki jaką dysponuję Różnią się właściwie detalami, tak jak w przypadku Twojego planiku - trochę inny kształt dolnej części zamka, zdjęta osłona na to coś u góry, u Ciebie jest krzesełko, zresztą fajny bajer, i zdjęta osłona mechanizmu podnoszenia armaty, ale niestety nie potwierdzony żadnymi zdjęciami, a te są bardziej miarodajne. Minowce w porcie Hel (źródło: INTERNET) Jest to najlepsze zdjęcie 75ek na minowcach na jakie trafiłem i trudno stwierdzić w jakiej konfiguracji działa umieszczono na minowcach. do tego dochodzą różnice pomiędzy seriami, partiami produkcyjnymi i w końcu modyfikacje polowe, dlatego na razie moja armata zostaje taka jak jest, pomimo, ze według Ciebie niezbyt przypomina oryginał (z czym się zresztą nie zgadzam), jeśli pojawią się lepsze zdjęcia (w co osobiście wątpię) to dokonam odpowiednich zmian. niestety jestem w tej trudnej sytuacji, że wybrałem sobie takie tematy do których o dobra dokumentację jest bardzo trudno. W każdym razie jeszcze raz dzięki. -
Kibicuję, zestaw o niebo lepszy od Kate, którą swego czasu popełniłem, nie mówiąc o Jake.
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
W sumie tak, można było, ale teraz to i tak bez znaczenia. A gdybym pokazał łajbę w Bytomiu, to już nie pokazałbym jej tutaj, więc na razie do maja Rybitwa do oglądania tylko na Modelworku, a potem zobaczymy... -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Czemu ja się tu tego spodziewałem? -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Na brudzenie przyjdzie jeszcze czas, na razie do zrobienia są inne rzeczy. Armata 75mm Schneider wz.26 (Źródło:http://www.dws-xip.pl) Uzbrojenie artyleryjskie minowców wz. 1933 stanowiła jedna uniwersalna armata kalibru 75mm wz.1926 produkcji francuskiej firmy Schneider. Armata miała przystosowanie przeciwlotnicze, jednakże mała szybkostrzelność i niewielka prędkość naprowadzania armaty czyniła ogień przeciwlotniczy mało efektywnym. Posiadała ona monoblokową lufę wyposażona w zamek w formie poruszającego się pionowo klina, który po załadowaniu zamykał się automatycznie lub ręcznie. Amunicje stanowiły zespolone granaty rozpryskowe z zapalnikiem czasowym o zasięgu około 11km i masie 6,1kg oraz pociski półpancerne o zasięgu około 11,2 km. Odpalanie działa odbywało się mechanicznie. Armata była wyposażona w sprężynowy powrotnik umieszczony pod lufą, a ustawiona była na podstawie SMCA. Masa całkowita wynosiła 1800kg. "Uzbrajania" modelu ciąg dalszy: Przez ostatni tydzień pracowałem nad repliką 75ki. Z kawałków plastyku, żywicy, drutu i profili skleciłem coś takiego. Jest obrotowe i ma podnoszona lufę... ...więc nie będzie problemu z umieszczeniem jej w pozycji bojowej i umieszczeniu obsady. Armata po pomalowaniu znalazła się na swoim miejscu na pokładzie. Może trochę rażą jej gabaryty i toporność, ale zapewniam, że wszystko zostało wykonane według planów. -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Tak, to prawda i nawet nie na wiadrze tylko na kabłąku, bo wiadro było drewniane, a stało w najciemniejszym kącie jednej z kanonierek. Brudzenia będą ale delikatne i w takich miejscach gdzie musiały być - drobne zacieki przy kluzach kotwicznych, pachołkach, okopcenia na wylotach luf. Okręty przedwojennej PMW znane były z tego, że były zawsze wypieszczone, jak przed inspekcją. -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Linki się nie powinny strzępić, bo wszystkie nasączone wikolem zostały. Co do szalup i kmów pomyślę -
Zainteresowanie jest, a jakże, sam mam ochotę na ten model.
-
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
No to jadziem dalej. Zacząłem uzbrajać Rybitwę. Kolejność trochę nietypowa, bo od km p.lot. Na początek trochę faktów: Uzbrojenie przeciwlotnicze stanowiły dwa ciężkie karabiny maszynowe Maksim wz.08 kal. 7,9mm ustawione na morskich podstawach trójnożnych. Była to broń szybkostrzelna chłodzona wodą. Karabiny były wyposażone w dwa typy celowników – standardowy szczerbinowy oraz kołowy do ognia przeciwlotniczego. Szybkostrzelność wynosiła około 400 strzałów na minutę. Zasilanie z 250 nabojowych taśm parcianych. Poziome pole ostrzału wynosiło 360º zaś poziome 80º . Z uwagi na słabą przebijalność stosowanych pocisków, broń ta okazała się nieskuteczna podczas działań wojennych w 1939r. Używający Maximów przeciwlotnicy wypracowali skuteczną metodę zwalczania niemieckich samolotów polegającą na ostrzale śmigła. Stanowiska tych karabinów umieszczone były na specjalnych platformach zbudowanych na wysokich, helskich sosnach. Ciężki Karabin Maszynowy Maksim wz.08 kal.7,9mm. (Źródło: www.odkrywca.pl) Swoje karbiny wykonałem praktycznie w całości z surowców wtórnych: Stan surowy. Po opuszczeniu lakierni. Karabiny zamocowane na swoich miejscach koło komina. Będzie wesoło z montowaniem figurek... -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Dzięki, Obiecane tabliczki z nazwą okrętu: by Sokol Coroporation -
[11.11] Minowiec wz 1933 ORP Rybitwa, skala 1/72, od podstaw
Marwaw odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Nie, choć rozważałem taką możliwość, szalupa zostanie jak jest. Fotki z tabliczką umieszczę na dniach.
