Jump to content

Marwaw

Members
  • Content Count

    1,498
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marwaw

  1. Się poprawi, będziesz Pan zadowolony ...o ile mamy na myśli ten sam pomost Tym czasem w piątek byłem z Kolegami w Helu, trzeba było sprawdzić jak modele przetrwały zimę, podkleić to i owo, a w nagrodę dostałem do potrzymania TO: Spać nie mogłem w nocy
  2. Trzy tygodnie temu wróciłem do prac nad Wichrem. Zająłem się detalowaniem nadbudówek. Na pierwszy ogień poszła dziobowa wraz z pomostem bojowym: A następnie rufowa: Takie rzeczy jak relingi, drabiny, schody i całe drobne wyposażenie dojdzie dopiero po pomalowaniu modelu i sklejeniu w całość.
  3. Dzięki, cieszę się że moja dłubanina się podoba. To napędza do dalszej pracy. Gryf trafił na plakat VI Bałtyckiego Festiwalu Modelarskiego w Koszalinie. Kolega Włodo wykonał kawał dobrej roboty: Jak zrobić wodę pokazywałem tu: viewtopic.php?f=89&t=23785&hilit=Rybitwa&start=165 i tu: viewtopic.php?f=221&t=54699&hilit=yahagi&start=30 A jak trzeba będzie pokaże przy budowie Wichra: viewtopic.php?f=89&t=55936 Pozdrawiam
  4. Gratulacje!!! Model wspaniale wykonany, malowanie mistrzowskie - wiernie oddaje rzeczywisty wygląd maszyny. Mi się takiego efektu nie udało uzyskać. Podziwiam!
  5. Nie tyle panikujesz, co wykazałeś się Rewolucyjną Czujnością Co do samego komina, nie wykluczam, że zrobię go od nowa, zostanie tylko kołpak, ale zobaczymy.
  6. Forest, może tak być. To wszystko są same skorupy poklejone z sobą na maskol. Wszystko będzie dopieszczane w swoim czasie. A Frykuś zarąbisty Wywalony jęzor w czasie snu wymiata
  7. Się cieszę. Mam nadzieję, że teraz też: Oczywiście mój kudłaty asystent w dalszym ciągu aktywnie uczestniczy w budowie: W ostatnim czasie skończyłem detalować kadłub. Wicher otrzymał kotwice dziobowe (jeden z moich ulubionych elementów budowy przy każdym okręcie) Na rufie na swoim miejscu znalazła się kotwica admiralicji, zaś na pokładzie wylądowały windy: Kotwiczna... ... i holownicza. Wykonałem również bryły pomostu bojowego oraz kominów: Wicher zyskał zatem wygląd rasowego niszczyciela. Czeka mnie teraz sporo pracy nad poprawkami i zdetalowaniem tego wszystkiego. Do prac przy Wichrze mam zamiar wrócić w marcu, teraz czas na inne projekty.
  8. Wydrukuje, odleje z żywicy i będzie sprzedawał
  9. Jarek, rewelacja, jestem pod dużym wrażeniem. Tak trzymaj. Na VI-ty BFM zdążysz?
  10. Proszę bardzo: Poprawiłem przewłoki na rufie na podwójne a nie potrójne. Dołożyłem kryzę wokół pokładu. Czyli to, na co zwrócił uwagę Rykrol. Skupiłem się na pracach na pokładzie głównym. Przede wszystkim ryflowane chodniki praktycznie przez całą jego długość. Podobnie jak w przypadku dziobu, najpierw nakroiłem pasków a potem układałem na pokładzie według narysowanych linii w odpowiedni wzór i zalewałem klejem penetrującym. Praca poszła nieco sprawniej niż zakładałem. Myślałem, że zajmie mi to tydzień, a wyrobiłem się w dwa wieczory. Poza tym zrobiłem żurawiki do załadunku torped, legary do beczek i trochę drobnych detali. Żeby jednak wszytko wyszło jak należy musiałem zmontować bryły nadbudówek i ustawić je na pokładzie. Dzięki temu Wicher przestał przypominać barkę, a nabrał wyglądu rasowego niszczyciela. Oczywiście mój pomocnik nie byłby sobą jakby nie wlazł w kadr
  11. Widzę, że drobna zadyma się zrobiła. Fakt, przerzucaliśmy się na inny serwer. Dzięki za zrobienie porządku. No Panowie trzymajcie kciuki - zaczynam wyklejanie ryfli na pokładzie głównym. Poza tym mam już poklejone bryły nadbudówek.
  12. No Jarek, kupiłeś mnie tym warsztatem. Sam ma w planach japoński lotniskowiec w 700tce. Ale to pieśń przyszłości. Kamuflaż bym odpuścił. Nie do końca wiadomo jak było z Unyo - jak można wyczytać z wypowiedzi Kolegów.
  13. Trzeba będzie naciąć pasków polistyrenu Oczywiście to zrobię... co prawda odsetek zwiedzających, którzy zwrócą na to uwagę raczej będzie znikomy, dla większości niestety to będzie "duży, szary stateczek" bez wdawania się w szczegóły typu listwa, belka itp. co nie zmienia faktu, że takie rzeczy lubię wykonywać a wiadomo, że im więcej detali tym model atrakcyjniejszy. W Muzeum w Helu widziałem już nie jedno od totalnych ignorantów, którzy zwiedzających na czas, od tzw. "ekspertów od wszystkiego" co to im więcej wypije tym bardziej się zna, a wytłumaczenie takiemu, że 13mm Hotchkiss to nie Kałach "którego miał w wojsku razem ze śwagrem" to nie lada sztuka i rzadko komu się udaje. Ale dobra koniec dziamdolenia. Teraz raczej zajmę się bryłami nadbudówek, żeby potem się nie okazało, że coś mi się zmieści na pokładzie. Fotki pod koniec miesiąca.
  14. Tamiya "Extra Thin" Lub Bilmodelkakers "Spawacz", o co chodzi z tymi rolkami na rufie bo nie załapałem?
  15. Bębny mogą wydawać się zbyt wielkie, ale tak wyszło po przeskalowaniu wycinanki i znalazło potwierdzenie w Planach Modelarskich. Na tej podstawie dobrałem bębny z RB. Wiem, dziwnie to wygląda ale tak ma być. Ryfle to pokrojony w paski polistyren 0,25mm i naklejany klejem penetrującym. Układałem po kilka sztuk pęsetą i na klej.
  16. Po miesięcznej przerwie uzbrojony w "Plany Modelarskie nr 143" wróciłem do prac na Wichrem. Poprawiłem trochę drabinki na rufie, wyloty zrzutni bomb głębinowych i osłony wałów śrubowych: Zabrałem się również za wyposażenie pokładowe. Na pierwszy ogień poszła rufa: a następnie dziób: Teraz czeka mnie wypełnianie pokładów na śródokręciu i ryfle antypoślizgowe, ciągnące się niemal przez cały pokład. Będzie co robić...
  17. Wiecie, że o tych planach zapomniałem... Ale już nabyłem na pewnym portalu aukcyjnym
  18. - drabinka płaska a nie wygięta w dół? - wzmocnienie wokół zrzutni min półokrągłe w przekroju a nie płaskie? - ochraniacz śrub powinien mieć bardziej trójkątne wzmocnienia? Dobrze kombinuję?
  19. Cieszę się. Prace trwają. Trochę to trwało, ale kadłub wymagał wielu poprawek. Na chwile obecną wygląda to tak: Burty skończone, poprawione tam gdzie było to konieczne i kontrolnie pociągnięte szarym podkładem. Jak do tego doszło: Kadłub został wyszpachlowany i otrzymał płyty poszycia. Okazało się, że wielu miejscach pojawiły się wżery, co wymagało kolejnych poprawek. Postanowiłem również rozprawić się z bąblem na prawej burcie w dziobowej części. Klej nie złapał tam jak trzeba i pojawiło niezbyt estetyczne odkształcenie. Zdecydowałem się na rozwiązanie radykalne - rozciąłem burtę w pionie i wlałem pod nią sporą ilość kleju cyjanoakrylowego. Po wyschnięciu całość ponownie trzeba było szpachlować i obrabiać. Zaszpachlowałem również część bulajów bo wyszły nierówno. Nawierciłem je następnie cienkim wiertłem i rozwierciłem pilnikiem. Docelowo dostaną mosiężne bulaje RB, które już zamówiłem. Potem zająłem się detalami dziobu, rufy i śródokręcia. Wyszło nawet fajnie, jestem zadowolony z efektu. Po doklejeniu listew odbojowych burty pokryłem szarym podkładem Tamiyi w celu dokonania jeszcze kilku poprawek. Oczywiście pracujemy we dwóch. Niebawem zabieram się za pokład.
  20. Znam to, znam też model Wichra w 1/100, niestety ciężko go dostać, pytałem nawet u wydawcy. Wicher z Aswera, jest rzeczywiście taki sobie, czeka mnie sporo rzeźbienia, pierwszą próbkę już mieliście - zrzutnie bomb głębinowych. Co do samego warsztatu na razie relacja słowna, bo nie zrobiłem jeszcze fotek, poza tym mam sporo pracy z różnego rodzaju poprawkami. Ale po kolei. Pianka już następnego dnia wyschła na wiór i nie zwiększyła już swej objętości, fajnie się obrabiała papierem ściernym. Moim błędem był zastosowanie na pokrycie burt HIPSU 0,5mm zamiast 1mm tak jak na pokład. HIPS to chyba to samo co styrodur. Poza tym, w miejscach gdzie są łuki, wyoblenia itp dać krótsze odcinki poszycia - od wręgi do wręgi. Uniknąłbym wtedy tego obleśnego wybrzuszenia na prawej burcie, gdzie niestety klej nie chwycił w tym miejscu, jak należy. Poradziłem sobie jednak z tym problemem poprzez dość radykalne rozwiązanie. Rozciąłem burtę w miejscu wybrzuszenia i zalałem klejem CA, kiedy złapał trzeba było zaszpachlować i obrobić miejsca łączenia. Na chwilę obecną mam naklejone płyty poszycia. Kupiłem w tym celu, wydawało mi się dobrej jakości polistyren z Tamiyi, ale okazało się, że klej penetrujący też z Tamiyi jest zbyt agresywny i w niektórych miejscach pojawiły się wżery, a więc dalej szpachlowanie, szlifowanie ... Wiem, zdjęcia będą, ale wszystko będzie wyrównane i obrobione jak należy. Jest też dobra wiadomość. Mam zielone światło na zamówienie większej ilości detali z RB Models, czyli bulaje, bębny itp...
  21. Dzięki za miłe słowa. Jestem teraz w trakcie ostrej walki z poszyciem, likwiduję niedoskonałości w krzywiznach kadłuba. Na szczęście nie jest ono tak pofalowane jakby się mogło wydawać (to co widać na zdjęciach to w większości przypadków wręgi, które prześwitują przez tworzywo). Jednak w kilku miejscach pojawiły się potworne wybrzuszenia, co skutkowało koniecznością rozcinania burt i zalewania ich klejem. Teraz to wszystko będzie ponownie szpachlowane i wyrównywane. Kolejne zdjęcia dopiero jak wszystko będzie się nadawało do pokazania. A więc jeszcze sporo czasu minie... Dokumentację mam obszerniejszą niż w przypadku Gryfa, więc tu nie ma problemu.
  22. Witam, Ło Matko, Marwaw znowu nie klei U-boota!!! Prawda jest taka, że zabrałem się w końcu za projekt, który miałem w planach od dawna, ale jakoś nie mogłem się do niego zebrać. To oczywiście polski niszczyciel ORP Wicher. Model powstaje na potrzeby Muzeum Obrony wybrzeża w Helu. Skala 1/72. Podstawą są przeskalowane plany modelu kartonowego firmy Answer: A teraz jak do tego doszło: Szkielet kadłuba powstał w moim wypadku tradycyjnie z grubej tektury. Jest ona dość sztywna i lekka i ładnie reaguje z klejem polimerowym. Po spędzeniu doby na równej powierzchni pod obciążeniem był dobrze sklejony i co ważne nie zwichrowany. Potem było szlifowanie i nadawanie kształtu. Powstały również zrzutnie dla bomb głębinowych. Zupełnie niepotrzebnie wpuściłem je tak głęboko w kadłub, jak chciał autor modelu. wystarczyło przejrzeć zdjęcia... Następnie w moim modelu zagnieździli się Obcy: Czyli pianka montażowa, którą wypełniłem kadłub... Która potem odpowiednio obrobiłem. Następnym etapem prac nad kadłubem był pokład, który powstał z hipsu o grubości 1mm oraz burty, również z hipsu, ale o grubości 0,5mm. Przyklejałem to również klejem polimerowym a także cyjanoakrylowym. Postało wiele szczelin i nierówności, które wyrównałem szpachlówką samochodową. Efekt wygląda tak: Teraz czeka mnie montaż poszycia burtowego, zrobiłem sobie szablony z papieru: Na efekty trzeba trochę poczekać, bo sporo pracy przede mną...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.