Jump to content

Marwaw

Members
  • Content Count

    1,499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marwaw

  1. Hiwis, ja się nie obrażam, o tym nawet mowy nie ma. Po prostu przyjąłem pewna konwencję wykonywania modeli. Ta konwencja dotyczy właściwie tylko okrętów polskich z okresu przedwojennego. Tu po prostu jestem ostrożny. Zupełnie inaczej ma się sprawa z modelami okrętów z okresu wojennego. Tutaj sobie nie wyobrażam nie zrobienia wascha czy zacieków z rdzy czy soli, ale wszystko w granicach rozsądku. Zresztą pamiętacie moje U-booty, wszystkie odpowiednio utytłane. Z kolei z tyłu głowy chodzi mi koncepcja zrobienia modelu jakiegoś pojazdu w skali 1/35, najlepiej jakiegoś niemieckiego, ale bez rdzy zacieków, takiego "resoraka", który właśnie zjechał z taśmy produkcyjnej. Albo taki co dopiero co dotarł do jednostki w ciepły i suchy dzień, tak, żeby były już naniesione oznaczenia i numery, ale jedyne ślady eksploatacji to trochę kurzu na podwoziu i delikatne okopcenia wydechów. Niestety brak na to czasu...
  2. Filip, ja wiem co masz na myśli, jednak ja się trochę obawiam, nie jestem przekonany. Wracam teraz do prac nad Wichrem i raczej wascha nie będę tam nigdzie wpuszczał, właśnie chcę żeby był taki "płaski". Tak samo było z wcześniejszymi modelami - Gryfem, Hallerem czy Rybitwą. Taką przyjąłem koncepcję i tego się trzymam. Co zrobi Marudek, zobaczymy.
  3. No właśnie, zacznijmy od podstaw i przyjrzyjmy się kilku zdjęciom: Torpedowiec ORP Ślązak. torpedowiec ORP Podhalanin Kanonierka ORP Generał Haller W końcu nasz bohater czyli ORP Nurek: Moim zdaniem tutaj nawet z delikatnym waschem trzeba być ostrożnym. Ja broń Boże nie neguję tego, że jest to bardzo dobra technika, ale trzeba wiedzieć do czego go stosować. Przy swoich modelach okrętów, tych przedwojennych tej techniki nie stosuję. Przy U-bootach jak najbardziej. Złoty w zeszłym roku popełniłem sobie model B-747 i wasch popełniłem dokładnie tak jak Ty, natomiast hiwis wyciągnął kompletnie błędne wnioski z mojego ostatniego posta. Jak widać na zdjęciach przedwojenne polskie okręty lśniły czystością, bo jak napisałem były czyszczone i malowane na bieżąco. Nie było tak, że jak się upaćkał i zardzewiał to go dopiero malowali. Po prostu kiedy pojawił się zaciek, albo gdzieś zaczynała się wdawać rdza, bosman brał marynarza i kazał to doprowadzić do porządku. Marynarz brał zatem "pucbolę" i "Straszny płyn SUDŻI-MUDŻI" (co to jest? Wyjaśnienia należy szukać w książkach które wskazałem) i jechał z koksem. Kiedy okręt wracał z podróży zagranicznej, albo w taką podróż się wybierał, wszystko musiało po prostu błyszczeć. Nie raz przy podobnych okazjach przytaczałem przykład jak to załoga jednej z kanonierek przed wyjściem do Estonii omal nie stanęła do raportu karnego, ponieważ dokonujący inspekcji kmdr Unrug (wtedy jeszcze nie miał galonów) znalazł w szafce na flagi sygnałowe drewniane wiaderko, na którego kabłąku było trochę rdzy. Inny przykład: ORP Burza przechodząc z Francji nie mogła od razu wejść do Gdyni, gdyż pomalowali ją innym odcieniem szarego niż Wichra. Pierwsze wejście do portu zostało przełożone, a załoga całą noc przemalowywała okręt. Dlatego uważam, że właśnie tak pomalowany przez Marudka model Nurka jest bardzo efektowną repliką, zaś to co proponuje hiwis byłoby karykaturą, zaś nazywanie jakiegokolwiek modelu chińską zabawką z odpustu pozostawię bez komentarza.
  4. Ja bym zostawił, jest dobrze tak jak jest, żadnych przesadzonych łoszy i przebarwień. ORP Nurek zatonął pierwszego dnia wojny, więc nie miał szans się nigdzie utytłać. Wystarczy poczytać Borhardta, Pławskiego czy Cygana. Te okręty były non stop czyszczone i malowane, nikt nie chciał, żeby adm. Unrug powiesił go na rei. Wystarczy też popatrzeć na zdjęcia. Dlatego tutaj nie można ulegać żadnym modom czy manierom.
  5. Ja także już po. Fajne te nasze modele...
  6. Styrany służbą trawler zawinął do portu
  7. Przyznam się, że kładłem się spać z pewnym niepokojem, czy Chłopaki zdążą. ale na szczęście tak. Super temat, super warsztat, super wykonanie. Serdecznie gratuluję.
  8. Te samoloty można chyba dokupić osobno. Można spróbować umieścić je na cieniutkich pręcikach z przezroczystego tworzywa. Tak puścić kilka Betty lecących kosiakiem pomiędzy okrętami... Teraz to nie zdążysz, ale potem tak na luzie?
  9. Wielka szkoda, ale rozumiem. Akizuki to mój ulubiony japoński niszczyciel.
  10. No, całkiem sympatycznie. Gratuluje ukończenia projektu.
  11. Tak jak napisał Spiton - pancerniki maja sobie dostojnie płynąć, a niszczyciel eskorty ma się pomiędzy nimi uwijać.
  12. No, to ja dotarłem do końca. Galeria: viewtopic.php?f=258&t=60080 Serdeczne dzięki za wspólną zabawę. Jak zwykle było super!
  13. Galeria Konkursu Jesień 2017 Model zakwalifikowany do: Klasa 4 - Okręty i statki Warsztat TUTAJ Stwierdziłem, że lepszych zdjęć przy tej pogodzie nie jestem w stanie zrobić, więc prezentuję, to co uzyskałem po dwóch dniach pstrykania zarówno aparatem jak i smatrfonem: Więcej zdjęć jest tutaj: http://modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_rsgallery2&gid=54&Itemid=44 Drobna niespodzianka. Zapraszam teraz na mini wernisaż pt. "USS Mount Whitney w malarstwie europejskim" : Jak widać artyści zaprezentowali różne style i różny poziom, cieszę się, że nawet sam Vincent van Gogh nas odwiedził Tak na poważnie, wszystkim dziękuję za wspólną super zabawę i spędzony razem czas.
  14. Galerię oglądałem z dużą przyjemnością.
  15. W zależności od tego w jaki sposób patrzysz. Z dalekich ujęć, tak bardziej z góry jest taka, jak zrobiłem, no prawie taki efekt uzyskałem. Na zdjęciach robionych z bliska i z poziomu nadbrzeża jest tak jak napisałeś, szaro - zielona. Po prostu trzeba było wybrać jakiś wariant, dwóch na raz nie dało rady zrobić.
  16. Myślałem nad tymi mewami, ale nie wiem z czego by miały być, żeby trzymało skalę. Robiłem kiedyś ptaszyska ale w 1/72 i to była inna bajka. Może z czasem ale już poza konkursem uzupełnię scenkę fototrawionymi ludkami z Edka. Na razie zrobiłem ramkę: Przerzuciłem także liny holownicze pomiędzy modelami: ... i zabrałem się za robienie fotek do galerii. Wtedy okazało się, że mam zerwaną banderę i wygiętą końcówkę masztu. Także palny umieszczenia dziś galerii wzięły w łeb, myślę, że będzie tak wtorek, najpóźniej środa.
  17. Lewoburtowe czerwone, prawoburtowe zielone. Malowane były tylko klosze. Masz tu ściągawkę: http://modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=310:okrt-podwodny-u-2331-typ-xxiii-135-bronco-models&catid=36:okrty&Itemid=42
  18. Tak, on płynie z "małą wstecz" Zorientowałem się dopiero po obejrzeniu tego filmu: Na razie walczę z ramką, ale już bliżej niż dalej.
  19. Przyglądam się od dłuższego czasu. Super robota.
  20. Ja bym jeszcze poprawił zacieki przy kluzach kotwicznych, miały kształt klina zwężającego się ku dołowi. Akurat w w przypadku Księcia ślady eksploatacji były jak najbardziej na miejscu: Niestety nie miałem dobrej kopii najlepszego zdjęcia z tego okresu, gdzie ślady na kadłubie widać wyraźnie. Co do galerii, miałem podobną sytuację, że praca konkursową był wodnosamolot będący elementem dioramy. Po prostu jak będziesz robił galerię konkursową, umieść w niej tylko zdjęcia Księcia. Masz z to bardzo fajne pole do popisu jako fotograf. Fotografując Księcia w odpowiedni sposób, mając np. niszczyciel lub fragment Repulse w tle, możesz uzyskać znakomite efekty, nie naruszając regulaminu.
  21. No dzięki, miło przeczytać coś takiego, to motywuje do jeszcze większych starań. Ramka będzie bardzo prosta, okleję albo paskami grubszego hipsu, albo profilami, pomaluje je na czarno, tak żeby nie odróżniały się od innych ramek jakie stoją u mnie na półce. Zależy mi też, żeby ramka nie była elementem dominującym.
  22. Zanim wrzucę galerię, muszę zrobić trochę detali np. liny holownicze, poprawić to i owo. W kilku miejscach Steel Water nie pokrył wszystkiego jak należy. No i ramka, zastanawiam się z czego ją zrobić, gotowej raczej nie dostanę w takich wymiarach.
  23. Myślę, że wydrukował i wyciął, ja przynajmniej tak robiłem. Winda wygląda super.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.