Jump to content

Marwaw

Members
  • Content Count

    1,499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marwaw

  1. Z jednej strony mam ochotę udusić Cię że pokazujesz to dopiero teraz, z drugiej strony się cieszę, że się tak bardzo nie pomyliłem. Moje są dość podobne, a rurę z boku i drabinkę jestem w stanie dorobić. Z drugiej strony ciekaw jestem ilu zwiedzających MOW zwróci uwagę, że coś tam w ogóle jest. A nawet jak ktoś poruszy ten temat to uczulę Kolegów z Helu, żeby pytali: "Czy Pani/Pan z Modelworka?" W każdym razie dzięki.
  2. Fajnie Ci idzie. Osłony przeciwodłamkowe w swoich Huntach odchudziłem skrobiąc po ich powierzchni nożykiem Olfy, potem wystarczyło wyrównać papierem ściernym. Oczywiście, siadam do kibicowania.
  3. Dzięki, Za Miragowego Wichra w 1/400 możesz spokojnie się brać. Sporo pracy, ale widziałem kilka pięknych modeli zbudowanych w oparciu o ten zestaw.
  4. Wiem, co to znaczy klejenie i remont. Nawet jak kąt do majstrowania został, to po dniu malowania ścian i temu podobnych rzeczy nic się już nie chce.
  5. Klasa 4 - Okręty i statki ..."Jesienne wspomnienia poprzednich konkursów" Witam, Cały tytuł mi się nie zmieścił, więc zrobiłem tak jak powyżej. Tak, o co w tym wszystkim chodzi? Interpretacja tematu konkursowego totalnie na siłę, ale model który wybrałem do sklejenia ma swoją dość ciekawą historię, która postanowiłem pokazać. historia ta nierozerwalnie związana jest z poprzednimi edycjami Modelwrokowych konkursów. Podczas Zimowego Konkursu w 2015r. dzięki Waszym głosom zdobyłem III miejsce i zostałem uhonorowany modelem okrętu dowodzenia USS Mount Whitney - zestaw z Trumpetera w skali
  6. Wicher jest już w jednym kawałku, co mnie bardzo cieszy: Zanim do tego doszło, przez ostatni tydzień mordowałem się z relingami nadbudówki dziobowej, schodniami i detalami głównego masztu: Żeby potem to wszystko połączyć w jedną całość i przykleić do pokładu, potem oczywiście szpachlowanie szczelin, których teoretycznie nie powinno być, szlifowanie, malowanie itp. Oczywiście pewnie znajdzie się jeszcze sporo rzeczy do poprawienia, ale to później. Inspekcja została dokonana. Ja idę pobawić się w stoczni konkursowej.
  7. Widziałem te rysunki, nawet trochę wykorzystałem. Jednak już nic nie będę poprawiał - środkowej torpedy nie widać wcale, a pruć to wszystko, za duże ryzyko uszkodzenia wszystkiego dokoła. Na takie rzeczy zwracamy uwagę my z Forum, i to jest czytelne tylko dla nas. Poza tym, nie wiem jak Wy, ale też nie wiedziałbym o tym gdybym nie widział tych rysunków. Przeciętny zwiedzający też zarejestruje tylko duży, szary statek, a nie że gdzieś nie ma kabla, albo coś jest o milimetr za długie, czy za krótkie. Dlatego takie drobne "grzeszki" są moim zdaniem całkowicie dopuszczalne Teraz męczę się nad re
  8. Seba jeśli chodzi Ci o te wsporniki bocznych balkonów pomostu, to są one do wymiany. Dziś 3 września czyli rocznica zatopienia ORP Wicher w Porcie Wojennym w Helu, dlatego postanowiłem zdać drobną relację z budowy: Zmontowałem wyrzutnie torpedowe, dzięki czemu mogłem przykleić do pokładu także nadbudówki kotłowni, reflektora i rufową. Tak wyglądało klejenie wyrzutni: Wyrzutnie przed pomalowaniem i uzbrojeniem Wyrzutnie zostały pomalowane, a ponieważ mój model powstaje według stanu z 1 września 1939r. wyposażyłem je także w imitacje torped. Zanim przykleiłem na stałe n
  9. Dokładnie, jest tylko wsadzona w kluzę. Zresztą jak pisałem, cały model jeszcze nie jest poskładany w całość.
  10. Minął tydzień i Wicher nabrał kolorków: Składa się on ponadto z coraz mniejszej liczby kawałków: Złożyłem w całość pomost bojowy, który zyskał oszklenie i obsadę (niezawodny zestaw z Revella, chyba już trzeci ) dokleiłem pomost reflektora i podstawę dalmierza, Kominy dostały kołpaki i naciągi... ... a nadbudówka rufowa podstawę dalmierza. Trochę również popracowałem nad detalami pokładu dziobowego i rufowego. Model złożę w całość po wykonaniu relingów na nadbudówkach. Potem czeka mnie to, co najbardziej lubię, czyli detale.
  11. Ja się tez dorzucę z kilkoma uwagami. Jeśli jest to Twój pierwszy to raczej tez odpuść blaszki. Moje pierwsze doświadczenia z fototrawkami wyszły fatalnie i się na pewien czas zniechęciłem. Drobne elementy wycinaj świeżą żyletką, kładź ramkę na stole, żeby miała stabilne oparcie, nie powinno się nic uszkodzić. Powodzenia, trzymam kciuki. Wicher to piękny i zasłużony okręt.
  12. Zaraz tam kundel! Reks, stoczniowiec rasy Westie w skali 1/1. Na zdjęciu właśnie po zakończeniu kolejnej popołudniowej drzemki, łaskawie przywlókł się sprawdzić co robię z JEGO modelem
  13. Koniec strajku w stoczni. Prace ruszyły i to dość szybko: Wicher ma pomalowane na czarno takie rzeczy jak kołpaki, kotwice oraz windy. Ponadto przybyło trochę na pokładzie: ...maszt główny, podest reflektora, podesty dalmierzy... ... a także rufowy maszt, podstawki pod słupki relingowe. Zacząłem także składanie wyrzutni torpedowych. Myślę także o rozpoczęciu malowania modelu. Fajnie byłoby z malowaniem wyrobić się do września, żeby zabrać się za temat konkursowy, a Wichra, dłubać przy okazji. Tym bardziej, że będą to rzeczy, które nie wymagają jakiegoś długiego i namiętnego s
  14. No tak dopiero teraz tu zajrzałem. Hornet dalej leży w pudle na półce, ale innej W między czasie pojawiły się znacznie lepsze modele Yorktowna i Enterprice z Merita, ale nie zamierzam ich kupować i może kiedyś na warsztat wezmę Horneta. Można z tego zestawu zrobić przyzwoity model. W dalszym ciągu priorytet mają tematy helskie w 1/72. Aktualnie klepię Wichra i trochę bawię się w 1/700.
  15. Ależ się tu wspaniałe rzeczy dzieją. W innych wątkach konkursowych oczywiście też! Super robota. Ja wróciłem do prac nad Wichrem, więc na razie nie mogę do Was dołączyć, ale pamiętam.
  16. W 1/72 masz dobry model od Choroszego, chyba że nie gustujesz w żywicy.
  17. Nie wiem czy była o tym mowa, ale moim zdaniem warto zwrócić na to: Moim zdaniem bardzo fajny model i do tego kolejny w polskich barwach. więcej na jego temat tutaj: http://modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=535:w-pudle-freidrichshafen-ff-33e-148-technod&catid=5:modele-samolotow&Itemid=17 Za swej strony dodam, ze swego czasu skleiłem takie dwa.
  18. Bardzo dobra wiadomość. Na pewno wezmę udział w zabawie. Mam już nawet kilka pomysłów i... nie będą to U-booty Co do możliwości wcześniejszego rozpoczęcia prac przez szkutników, decyzję pozostawiam Kolegom.
  19. To tak, na początku dzięki za miłe słowa i konstruktywne uwagi. Nawiewnik za pierwszym kominem już jest przestawiony na właściwe miejsce. Rzeczywiście przykleiłem go dokładnie nad przejściem pomiędzy nadbudówkami. Drabinki zostaną tak jak są, zepsuć to łatwo, a poprawiać później to już inna bajka. Awaryjne zejściówki do kotłowni nr 1 rzeczywiście trzeba dorobić, ale konia z rzędem temu, jak one wyglądały. Na planach jest są zaznaczone jako półokrągłe "cosie" ale co do szczegółów to już nic nie ma. Czy to miało jakąś pokrywę, a jeżeli tak to jaką. Na razie temat zostawiam, może dorwę jakieś kwi
  20. Fajnie to idzie. Też mam ten model, czytałem, że Trumpeter kompletnie spaprał jego bryłę, ale z tego co widzę jest ok. Będę tu zaglądał.
  21. Postęp prac nie idzie tak szybko jakbym chciał. Myślałem, że z detalowaniem nadbudówek wyrobię się wcześniej, ale udało się to skończyć dopiero teraz: Do tego dojdą relingi, poręcze, schodnie a potem cała masa wyposażenia. Kilka planów ogólnych: Mała uwaga dla wszystkich panikarzy, to wszystko jest na razie tylko położone na sobie, więc może sprawiać wrażenie jakby było krzywo. Mogło zostać trącone nosem lub ogonem
  22. Możesz też zasymulować kropelką płynnej szpachlówki Gunze, potem możesz to malować jak chcesz. Poza tym fajnie Ci idzie.
  23. No, żebyście wiedzieli, przeżycie było, jak Władek (dyrektor MOW) z tajemniczą miną przyniósł ten słupek i zapytał czy wiemy co to jest. Ze zwymiarowaniem nie będzie problemu, w sierpniu będę w Helu postaram się pamiętać, ale już widzę, że słupki w modelu sobie uproszczę, kupie gotowe z RB Models, a podstawki będą trójkątne zamiast serduszek.
  24. Się poprawi, będziesz Pan zadowolony ...o ile mamy na myśli ten sam pomost Tym czasem w piątek byłem z Kolegami w Helu, trzeba było sprawdzić jak modele przetrwały zimę, podkleić to i owo, a w nagrodę dostałem do potrzymania TO: Spać nie mogłem w nocy
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.