Jump to content

Marwaw

Members
  • Content Count

    1,499
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marwaw

  1. Nie ma problemu, do mnie zresztą dotarły lufki z Mastera. Serdecznie dziękuję.
  2. ...okazuje się, że to nie jest wcale takie trudne, ale będę jeszcze to dopracowywał. Dzięki wszystkim za oddane głosy.
  3. Gratuluję i ja. Projekt i wykonanie blach, pełen szacun, naprawdę pomyśl nad produkcją seryjną.
  4. Co prawda gratulowałem, już w wątku warsztatowym, ale zrobię to jeszcze raz, zacny model, zwycięstwo w pełni zasłużone
  5. Bardzo serdecznie gratuluję wygranej. Kawał porządnego modelarstwa.
  6. Wielkie gratulacje, właściwie to dla wszystkich, laureatów, sponsorów, uczestników, no i przede wszystkim dla załogi Forum z Reflectem na czele. Te konkursy mają to do siebie, że człowiek się wspaniale bawi. Serdecznie dziękuję za wszystkie głosy oddane na moje prace.
  7. Szkoda, może za jakiś czas do niego wrócisz...?
  8. Ja już też po ocenie. Swoje prace pominąłem.
  9. Właśnie obejrzałem galerię, bardzo sympatyczna. Gratuluję. Samoloty rzeczywiście warto dodać - nawet poza konkursem.
  10. Właściwie nie tyle źle ustawiony, co ustawiony do fotografowania w dzień. Jeżeli uważacie, że jest dobry, to fajnie. Ale i tak będę kombinował dalej w tej materii. Spodobało mi się.
  11. Szkoda, że Ci nie wyszło, ale rzeczywiście, iść na łatwiznę i upraszczać tak piękny temat z powodu tego, że konkurs się kończy nie ma sensu. Jak będziesz zabierał się za Vasę daj znać, fotki są
  12. Zielona poświata, to właśnie źle ustawiony balans bieli w aparacie. Kwestia dopracowania. Szperacz ma konstrukcję prostą jak budowa cepa: 1. w kawału polistyrenu robimy otwór o niewielkiej średnicy, 2. w tym miejscu doklejamy kawałek polistyrenowej rurki, ale tak, żeby nie zaślepić otworu, 3. całość malujemy na czarno, 4. gotowe.
  13. Bardzo ładny U-boot... na pewno nie będzie ostatni, U-booty są zaraźliwe A Revellowskie VII-ki przepiękne
  14. Po kolei, ale odwrotnie Nić mocowałem niewielką ilością kleju CA. Bardzo dobrze na niego reaguje i szybko łapie. Nanosiłem go za pomocą zaostrzonej wykałaczki. Ważne jest również to, że ładnie się przykleja pomiędzy sobą. Przy Japończykach to podstawa, zresztą przy Yahagi było sporo nitek klejonych z sobą. Operowanie takimi nitkami potrafi dać w kość, bo ledwie je widać i potrafią wypaść z pęsety. Warto wtedy model ustawić na jakiejś białej kartce, a jeżeli jest przymocowany do podstawki, jak w moim przypadku, dobrze położyć koło burty coś białego, kawałek kartki lub polistyrenu, żeby był
  15. Galeria Konkurs Lato 2016 Model zakwalifikowany do: Klasa 4 - Okręty i statki Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 5 - najlepsza praca w klasach 1,2,3,4,5 zbudowana w oparciu o model Tamiya Warsztat TUTAJ Witam. Dotarłem do końca mojego drugiego warsztatu konkursowego. W tym miejscu serdecznie dziękuję wszystkim co zaglądali do wątku warsztatowego i kibicowali mi podczas budowy. Zupełnie niespodziewanie dla mnie wyszedł mi warsztat vintage, nie zdawałem sobie sprawy, że biorę na warsztat czterdzi
  16. Ja polecam te nitki wędkarskie o których pisałem u siebie. Przyciemnione brezenty prezentują się lepiej. Gratuluję ukończenia projektu.
  17. Roboty jeszcze sporo, ale jeszcze cztery dni, powinieneś zdążyć.
  18. Ja też tu chętnie zaglądam, bo może kiedyś jakaś łajba w kolorowym kamo na warsztacie wyląduje.
  19. To prawda, można jeszcze popracować nad brezentami, w warunkach wojennych nie były one białe, tylko jasnoszare lub beżowe. Można jeszcze pomyśleć o wymianie luf artylerii głównej na nieco cieńsze. Poza tym bardzo się cieszę widząc taki postęp prac. Przezentuje się super.
  20. O, Kolega taltos1 mnie wyręczył, musiałbym ścigać kumpla który je kupował. Nie mam pojęcia o wędkarstwie. Dalmierz nie jest czarny, może to ciemny wasch daje takie wrażenie. A koty... no tak też dawno temu jeden kot pomagał mi w klejeniu, najpierw chciał na kolana - ok, potem zaciekawiło go co robię, zaczął zaglądać na biurko, nawet przednie łapy na nim położył, jeszcze zniosłem, ale jak stwierdził, że to co robię powinno być smaczne - wtedy wyleciał Dzięki za miłe słowa o moim klejeniu.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.