Jeszcze raz wszystkim dziękuję za miłe słowa.
Ta biała szmata to Air Recognition Panel i patrząc po nie i po wymiarach nie jest problemem żeby się podobnie układała.
Masz rację robienie samemu bambetli, a szczególnie ich malowanie to duuuże wyzwanie ale myślę, że z czasem się uda.
Pod tym względem (porządku i wyglądu akcesoriów) ten czołg jest dziwny.
Ale jak to ktoś zauważył to był opancerzony zamiennik Jeepa dowódcy więc za dużo prochu nie wąchał i porządek, poukładanie wszystkiego jak należy było pewnie dla załogi obowiązkowe. A pierwsze pewnie było mycie panelu rozpoznawczego żeby nam jakiś zabłąkany Typhoon pojazdu nie zrujnował
W Normandii było to dość częste "zjawisko" - z tego się wzięła popularność paneli.
Żaden ze mnie miszczu ani twórca master piece
Jam jest najwyżej tfurca masterpiców