-
Liczba zawartości
2 412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
29
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KRL
-
Samolot absolutnie piękny model także niczego sobie
-
Jak motocykl to ja już daje 25pkt.
-
Samolot na żywo robi OGROMNE wrażenie a i model wyszedł naprawdę zacnie. Najważniejsze jak dla mnie to udało Ci się wykonać Su-47 które nie jest po prostu czarne widać że lakierowanie żyje.
-
Atlis, ma na myśli miejsce łączenia nosa z kadłubem na zdjęciu jest widoczny uskok. Nos jest nie co wyżej. Teraz jestem w Aviano i walczę ze skalą 1:1 ale jak wrócę do PL to się przyjrzę dokładnie całe łączenie nosa z kadłubem dookoła było szpachlowane i wydaje się być równe pomacam jeszcze raz musiałbym popełnić błąd przy robieniu nowych linii podziału. Na szczęście nie ma rzeczy których nie da się poprawić.
-
Przyznam się bez bicia że zamówiłem już kolejną sztukę i będzie Szwajcar w ogóle ostatnio coś mnie ciągnie do "rozebranych" wersji. Mam kilk modeli co fajnie będą się prezentować w kolorze metalu: F-100, F-104, F-105
-
Dzięki, W kwestii Szwajcara w zestawie są kalki do J-2201.
-
Mimo iż ja nie przepadam za F-15 to w tym kamo prezentuje się zacnie.
-
Na statecznik bez problemu mam takie kalki na składzie i przyznam że sam myślę o wpasowaniu ich na F-15 tylko mi po głowie chodzi wersja niebiesko-niebieska ewentualnie ta cięta na ostro z dodatkiem szarego.
-
A nie da się zaadoptować z czegoś innego np. F-16 TB robi kalki Fighting Fulcrums i myślę że da się to wykorzystać.
-
Nie, nos nie otrzymał ciosu na ringu to jakiś fotograficzny psikus. Solo, moja przygoda modelarska trwa nie co ponad rok więc jestem wciąż na poziomie raczkowania, wezmę jak zwykle twoje uwagi do głowy i będę się starał o nie co więcej finezji przy kolejnym projekcie. Mam jednak wrażenie że raz coś wychodzi lepiej a raz nie co gorzej tak to już jest tak czy siak ogólnie jestem zadowolony.
-
Przedstawiam mój najnowszy projekt który przy okazji jest najkrócej budowanym modelem w moim warsztacie. Gdy tylko dotarł do mnie ten model szybko rozpakowałem będąc przekonany że nie może być to model dobrej jakości. Na szczęście okazało się że jestem w błędzie model jak każdy ma swoje wady ale ogólnie składa się naprawdę dobrze a i merytorycznie jest dość przyzwoity. Od dawana nosiłem się z zamiarem kupna tego modelu jednak zawsze wybierałem coś innego po ostatniej mojej wizycie w Szwajcarii postanowiłem zakupić Mirage i wykonać go w jedynym słusznym kamo z białym krzyżem. Byłem przekonany już w momencie pojawiania się Mirage w sprzedaży że będzie to Szwajcar, rozpocząłem szukanie w necie fotek. Tak szukałem "Szwajcarów" że w oczy wpadły mi fotki Mirage stacjonującego w Djibouti, samoloty wyglądały na bardzo ciężko pracujące i nie mogłem sobie darować próby odwzorowania choć w jakimś stopniu tego co na fotkach. Na początek kilka fotek które były inspiracją: Oczywiście były też latadła w lepszym stanie: Teraz kilka fotek modelu od razu napiszę że zdjęcia są dość ciemne ale taki był zamiar będzie też sporo zbliżeń:
-
O tak jak dla mnie FANTASTYCZNY!!!
-
Lakierowanie wygląda fajnie tylko jest zbyt mały kontrast między jednym a drugim kolorem jak dla mnie.
-
WIELKIE podziękowania wszystkim mam nadzieję podnosić poziom swoich kolejnych modeli - gdyby nie problem ze wzrokiem już bym coś pewnie dłubał tym bardziej że planuję wyjazd do Inowrocławia a mój model wystawowy jeszcze w pudełku. Niemniej jednak cieszę się że moje prace oceniacie pozytywnie.
-
Ha.... Gdybym kupował te produkty najlepiej w tonach to faktycznie byliby zadowoleni może nawet dostalbym jakiś dodatek do pensji
-
Fakt Padło już pytanie "Jak żyć" ja muszę pytać "Jak zwolnić" w domu wszystkie półki zajęte część modeli przebywa na gościnnych występach u syna a i w biurze w pracy już mi zwracają uwagę że z tą ekspozycją modeli w pracy przesadziłem.
-
Ponieważ już kilka modeli powstało w moim skromnym warsztacie podczas mojej bardzo krótkiej jak na razie przygody modelarskiej. Nadszedł czas na małe portfolio. Moje zainteresowania modelarskie w zasadzie są znacznie szersze niż to co znajdzie się w portfolio jednak od czegoś trzeba zacząć. Na początek Współczesne samoloty bojowe w skali 1:32 jest to ta część sztuki modelarskiej która interesuje mnie najbardziej w przyszłości pewnie pojawią się jeszcze motocykle- wyścigowe i w modele łodzi podwodnych. Moje modelarskie początki to czysty przypadek i spotkanie z kolegą który modelarstwem zajmuje się już blisko 40 lat. Skala 1:72 czy 1:48 wydaje mi się do dziś dnia zbyt wymagająca od początku jedno było jasne celuję w 1:32. Pierwszy model który wykonałem to MiG-29UB początki były dość trudne – model sklejony nie szpachlowany choć oczywiście starałem się wyszlifować wszelkie niedoskonałości o liniach podziału jeszcze nie myślałem wiedziałem że są coś tam starałem się pobrudzić coś pomazać i wyszło jak wyszło. MiG-29UB Revell 1:32 W kolejnym kroku postanowiłem odwzorować samolot jaki widziałem na własne oczy podczas praktyk jakie odbyłem w jednej z firm zajmującej się remontami. Miał być to samolot wyblakły z kolorami na których widać oznaki kredowania powłoki itd. Wyszło jak wyszło: F-4 Phantom II Revell 1:32 Skala pozostała choć wielkość modeli na krótki czas zdecydowanie zmieniła że się. Zmieniał się także dość mocno kwestia warsztatowa zacząłem zdecydowanie bardzie zwracać uwagę na sklejanie i późniejsze dopracowanie powierzchni od tego modelu rozpocząłem szpachlowanie. Przyszedł też czas na próby post-shadingu niestety nie do końca udane i tak powstał F-104 Hasegawa 1:32 Na krótki czas pozostawiłem skalę 1:32 by spróbować sił z 1:48 jednak szybko zaniechałem tych praktyk. Su-27 Academy 1:48 F-22 Italieri 1:48 Powrót do skali 1:32 wiązał się z pewnymi postanowieniami. Pierwsze postanowienie to nauka wash’a i tak powstał MiG-21MF Trumpeter 1:32 Kolejny krok to próby cieniowania i nauka wykonywania dysz silników odrzutowych. Na warsztat koleiny raz trafił MiG-29UB. Revell 1:32 W końcu przyszedł czas na nieco ambitniejszy model i na stole pojawił się F-14D Trumpeter 1:32 F-18 Trumpeter 1:32 Kolejny model to MiG-23MF Trumpeter 1:32 który na moich półkach pojawi się jeszcze w kilku egzemplarzach. Teraz coś większego kalibru. Su-27UB Trumpeter 1:32 Przyznam że przyszedł moment zmęczenia wersjami z kamuflażem z pudełka i postanowiłem wziąć się za eksperyment wykonania czegoś od początku do końca ręcznie. Tornado Tigermeet Revell 1:32 nadawał się do tego idealnie . W trakcie prac: Efekt końcowy: Kolejnym krokiem w poznawaniu technik modelarskich była SUFA. F-16I Academy 1:32 Pierwsza próba budowy modelu z otwartą kabiną a w zasadzie kabinami. F-4J Tamiya 1:32 Dla mnie przełomowy projekt Su-25UB Trumpeter 1:32 kamuflaż na tym modelu wykonywałem prawie w całości dwa razy. Nauka odtwarzania linii podziału mało mnie nie zabiła. W końcowym efekcie postawiłem model prezentuje się tak: Spróbowałem także przejść na drugą stronę mocy i wykonać coś zdecydowanie bardziej zniszczonego: MiG-17PF Trumpeter 1:32 Kolejny model to F-15. Tamiya 1:32 Kolejne modele to w mojej opinii kolejne postępy. MiG-23MF Trumpeter 1:32 F-8E Trumpeter 1:32 Jeden z moich ulubionych modeli BAC Lightning Trumpeter 1:32 Jeżeli Lightning jest jednym z ulubionych to kolejny także: Su-27 Trumpeter 1:32 Po tym modelu postawiłem grubą kreskę i podjąłem decyzję o wykonaniu większości modeli kolejny raz starając się poprawić to co zrobiłem poprzednio. F-4J Tamiya 1:32 F-14D Trumpeter 1:32 Jeden z najtrudniejszych projektów jakie zrealizowałem A-6A Intruder Trumpeter 1:32 F-16D, F-16C Academy 1:32 F4J Phantom II Tamiya 1:32 Na koniec mój pierwszy wiatraczek Mi-24 Trumpeter 1:35 udający wersję D Tym czasem to tyle.
-
Nie, poprzednio na swoje modele wszędzie wpisywaliśmy 1pkt. oczywiście była to umowa jak wspomniał Reflect "gentlemen agreement"
-
O takie foki gdzie będzie dokładnie widać to co jest za fotelami będzie trudno. Osłona kabiny odsuwa się w tył a ma wewnętrzną "półkę" która wszystko zasłania.
-
Ja także krótko FANTASTYCZNY!!!
-
Postanowiłem rozpocząć temat który nie wiem czy was zainteresuje ale w przyszłości może mieć dość duży wpływ na nasze modelarskie poczynania. Brzmi enigmatycznie ale śpieszę z wyjaśnieniami od kilku miesięcy uczestniczę w próbach nowych powłok HP które mogą być wykorzystywane do tworzenia powłok na samolotach bojowych. Dziś przyszły potwierdzone wyniki badań niestety nie mogę na łamach forum przytoczyć szczegółowych informacji ale powłoki te przy zachowaniu dotychczasowego wyniku dotyczącego szeroko pojętej absorpcji różnych czynników w postaci echa radarowego zmniejszają bardzo poważnie możliwość oświetlenia promieniem lasera. W wielkim skrócie pod literkami kojarzącymi się z rynkiem informatycznym HP kryją się wszelkiej maści powłoki zmniejszające lub absorbujące nie pożądane czynniki. Tyle w kwestii wstępu a teraz szerzej o połączeniu tego wszystkiego z modelarstwem - otóż wszystko sprowadza się do jak myślę bardzo poważnej zmiany - wykończenie tych powłok nie jest jak dotychczas matem OP 9-15 czy 20-35 nowe powłoki mają wykończenie w pełnym połysku OP 90-94 jako ciekawostka na powłokach tych nie powstaje coś co je dotychczas eliminowało z użycia na samolotach bojowych mianowicie mowa o tzw. refleksie świetlnym zwanym też czasami błyskiem świetlnym. Powłoka w wykończeniu Gloss ma także zdecydowanie większa odporność na czynniki zewnętrzne (krótko pisząc nie jest powłoką tak porowatą jak wykończenie matowe ma większą szczelność więc nie kotwiczą się na takiej powłoce brudy, drobnoustroje itd. a to zdecydowanie zmniejsza zużycie takiej powłoki a w razie co łatwiej utrzymać taką powłokę w czystości). Wszystko wygląda fajnie ale trudno mi sobie wyobrazić współczesny samolot lub śmigłowiec bojowy w takim wykończeniu. Co prawda część testów już zakończona ale do pojawienia się tych powłok na samolotach jeszcze daleka droga szczególne znaczenie ma tu koszt takiego materiału. Wkleję fotkę jak to wygląda zdjęcie pochodzi z powłoki testowej wykonanej na jednym z śmigłowców bojowych. Na początek zdjęcie powłoki Ferytowej pewnie to pojęcie jest już znane powłoki takie są używane już w rynku zmiane stanowi wykończenie nie mat tylko wspomniany połysk. Przypomina to nie co powłokę metaliczną o bardzo grubym ziarnie jednak w tym wypadku powłoka nie jest jak na większości samolotów bojowych porowata (szorstka) tu jest gładka. Poniżej dwie fotki kolor znany osoby sklejające wiatraki pewnie szybko zorientują się co w trawie piszczy. Tu materiał HP w wykończeniu połyskowym ale jest to standardowy lakier bezbarwny. Poniżej ten sam materiał przykryty nową powłoką HP w wysokim połysku jak widać mimo iż daje taki sam połysk absorbuje światło jak powłoka matowa. Temat w ramach ciekawostki
-
Oczywiście że biorę . Sam nie tak dawno dłubałem A-6 i faktycznie to dość trudny model a z pewnością najtrudniejszy jaki składałem w skali 1:32 podobnie czytałem o tym który ty zamierzasz robić. Jednak jest to moim zdanie dodatkowy atut.
-
Zapewne tak, jednak Solo w mojej opinii należy do tych modelarzy którzy startują z wyższego poziomu (świadczą o tym poprzednie jego modele) i wygrana w edycji zimowej więc jak wspomniałem można oczekiwać sporo po jego modelu. A start z modelem trudniejszym jest swego rodzaju dodatkiem dla nas wszystkich kibicujących i śledzących warsztaty.
-
Ale czy aby na pewno w konkursie chodzi o to by było prosto? Od osoby która wykonuje modele na takim poziomie jak ty oczekiwałbym czegoś wprost przeciwnego.
-
Tu nie ma się czym na robić co to jest 500 -części a efektowne zapewne będzie - tu nie mam wątpliwości.
