Pora wrzucić kilka ulepków:
Na pierwszy ogień CMC Leopard firmy AModel.
O samym samolocie nie będę się rozpisywał, Wikipedia zrobi to znacznie lepiej ode mnie.
Co do modelu - jest to (niestety) typowy AModel.
Składa się z dosłownie kilkunastu części. W kabinie znajdziemy 4 fotele, tunel środkowy i tablicę przyrządów, wszystko to odlane z mydła. Podobnie podwozie, które zdecydowałem się częściowo zastąpić aluminiowymi rurkami. ich przycięcie było łatwiejsze i szybsze niż szlifowanie plastikowych odpowiedników.
Spasowanie głównych elementów średnie, najwięcej problemów jest z oszkleniem, mocno wystającym po bokach kadłuba. Skrzydła też niespecjalnie przylegają i wymagały dużej ilości szpachli do uzupełnienia szpar. Niestety, w czasie kolejnych etapów szlifowania i płukania trochę pyłu dostało się do środka i osiadł na owiewce.
Kalkomanie - bardzo cienkie i po położeniu nie wymagały żadnych dodatkowych specyfików. Mimo dużej ilości przezroczystego filmu, jest on praktycznie niewidoczny. Na minus - wymagały dużej ostrożności przy nakładaniu.
Czerwony to emalia Tamiya, elementy metalowe to Alclady. Weatheringu nie robiłem, bo samolocik prezentowany był w zasadzie jedynie na pokazach.
No i tak - miało być szybko lekko i przyjemnie, a wyszło jak zwykle. Ogólnie spodziewałem się lepszej jakości po nowych wypustach AModelu, tym bardziej, że kilka czeka jeszcze w szafie
I jeszcze dwa zdjęcia dla uświadomienia wielkości