Skocz do zawartości

rymulus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 335
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez rymulus

  1. rymulus

    Ka-25 C 1/72 ACE Model

    Wpadłem na genialny pomysł żeby ponitować kadłub. Szybko tego pożałowałem, nitowanie takiego mikrusa z taką ilością obłości, zakamarków jest bardzo upierdliwe i przez to część linii nitów wyszła mi krzywo. Mam nauczkę na przyszłość. Teraz odpoczniemy kilka dni od siebie.
  2. Już zrobione. Dzięki za zwrócenie uwagi. To nie układy, jak kupowałem model to w zakładce "Opcje" zaznaczyłem kwadracik "Zestaw nitowany". Jakby ktoś robił akurat ten model to poniżej zdjęcie z prawidłowymi numerami napisów eksploatacyjnych. W instrukcji numery są błędne, a niektóre nawet nie występują na bloczku z kalkami. Ewentualnie można się posiłkować instrukcją od Hurricane Mk I, z tą numery się pokrywają.
  3. Wszystkie zabrudzenia na spodzie robiłem przy pomocy farb olejnych dla plastyków. Wszystko zrobiłem pędzelkami, którymi nakładałem i rozcierałem farbę do momentu uzyskania pożądanego efektu. Dziękuję wam za dobre opinie. Ja te zdjęcia pierwszy raz zobaczyłem w warsztacie, który prowadzi @Roland_Sebastian. Zobaczyłem, spodobał mi się i już wiedziałem, że muszę go mieć.
  4. Super
  5. Zacznę tak. Model kupiłem z własnej nieprzymuszonej woli choć samolot nie podoba mi się specjalnie i jest bardzo oklepany, jest mnóstwo galerii z nim w roli głównej. W tym jednak przypadku ciąg głupich skojarzeń spowodował, że kupiłem ten model. Zaczęło się od tych zdjęć. Skojarzenia poszły następującą drogą. Hurricane to Brytyjczycy, jak Brytyjczycy to herbata, jak herbata to 5`oclock, jak 5`oclock to film "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" i słynna scena jak o piątej żołnierze brytyjscy rzucają wszystko i zabierają się za picie herbaty. Postanowiłem więc wykonać sobie taką skromną winietkę przedstawiającą przerwane o godzinie piątej prace przy obsłudze i malowaniu Hurricane. Oto efekt prac. Dodam, że model wykonany prosto z pudła.
  6. rymulus

    Ka-25 C 1/72 ACE Model

    Głowica wirnika to goła podstawa. Jeszcze kilka skrzyneczek i kabelków trzeba dodać i będzie gotowa. Cieszy mnie, że już Wam się on podoba.
  7. rymulus

    Ka-25 C 1/72 ACE Model

    Coś się ruszyło. Wydaje mi się, że kadłub jest już wyprowadzony na równo. Dodałem (i usunąłem) pierwsze elementy upodobniające go do budowanej wersji. To co daje producent pasuje do wersji K-25 PL, różnice na szczęście nie są duże. Kolejne elementy, a jest ich sporo, dojdą jeszcze na kadłub i wirnik.
  8. Podoba mi się to co tu (i w innych warsztatach) robisz. Obserwuję toż ciekawością. Tak ptzy okazji mógłbyś mi napisać gdzie zaopatrujesz się i w jaką konkretnie żywice do odlewów.
  9. rymulus

    Frajdolarzerka

    Coś czuję, że będzie ciekawie, tak z modelarskiego punktu widzenia, a i sporo do poczytania pewnie też będzie.
  10. Elegancki.
  11. Popieram w całej rozciągłości.
  12. Ostatnio u Ciebie jak na taśmie produkcyjnej, model za modelem idzie. Cieszy to i czekam na dalszą relację. Podzielisz się informacją jakie malowanie wybrałeś?
  13. I skończy Horneta, Spita i weźmie się za Tomcata. Taka wizja mi się bardzo podoba.
  14. Świetna robota. Wykonanie oraz dbanie o detale na najwyższym poziomie.
  15. A te ciemne wyrostki na spodzie kadłuba to co to jest? Nie przypominam sobie tych elementów na wcześniejszych zdjeciach.
  16. Kopcie już teraz wyglądają świetnie.
  17. A jak on się ma do planów. Da się z niego zrobić w łatwy sposób dobrego Miga?
  18. rymulus

    F-14 D Tomcat 1/72 G.W.H

    Dzięki za miłe słowa. Uważam jednak, że ktoś kto zrobił tylko kilka modeli w zadowalającej jakości raczej do czołówki modelarzy nie należy. A model Tomcata to tylko wynik sporej ilości wolnego czasu po pracy i odrobiny chęci, a nie jakieś niebywałe zdolności czy talent. Jak w każdej dziedzinie, jak ćwiczysz coś czesto to efekty są coraz lepsze. Doskonale wiesz, że skala 1/32, 1/48 daje znacznie szersze możliwości, które Ty świetnie wykorzystujesz. W 1/72 trzeba sporo rzeczy upraszczać, a wielu elementów fizycznie nie da się wykonać tak aby miały jakiś sensowny wygląd.
  19. rymulus

    F-14 D Tomcat 1/72 G.W.H

    Model - najtańszy;) Nie mam pojęcia, kupiłem kiedyś jakąś tanią lupę nagłowną, raczej nie markową. Jeśli go skończę, a takie mam plany.
  20. rymulus

    F-14 D Tomcat 1/72 G.W.H

    Żyję i działam dalej przy luku nad wlotem powietrza. Zacząłem meblować tylną jego część.
  21. Mimo, że mają odpowiedni sprzęt elektroniczny to do niego się wcale nie garną. Ważniejsze i ciekawsze są dla nich kredki, mazaki, kleje na gorąco. Generalnie lubią prace manualne. Łuski malowane pędzlem, przymierzałem się do aerografu ale szybko dałem sobie z tym spokój. Ten kolor to Hataka C073 Camouflage Green. Jest on zarówno na Jaku numer 107 jak i na Jaku z numerem 6. A to przepraszam, jakoś tak głupio wyszło. Usprawiedliwię się tym, że ja już za stary jestem na modele ZTS, a założenie było, że kleimy ten sam model.
  22. Używały aerografu. Było z opanowaniem trochę problemów ale dały radę. Chodzi o to, że jak aerograf nie ma regulacji skoku iglicy to zazwyczaj otwierają go maksymalnie, rezultat w takim przypadku jest oczywisty, zalanie modelu. Jak się natomiast skupiały by malować małym strumieniem to albo ręka przestawała się poruszać i psikały w jedno miejsce albo znów aerograf zbliżały do modelu i też robiły kleksy. Generalnie raz im szło lepiej raz trochę gorzej. Myślę, że kilka zbiorniczków farby wypsikanych w ramach treningu na jakiś złom modelarski pozwoli opanować aerograf w stopniu podstawowym.
  23. rymulus

    MIG-23 MF 1:32

    Ależ to będzie piękny model.
  24. Model zbudowany w trakcie rodzinnego, świątecznego klejenia. Razem z córkami zrobiliśmy sobie projekt Jak-1b i wspólnie (każdy swojego) kleiliśmy Jaki. Dla moich dziewczyn (8 i 10 lat) jest to drugi samodzielnie klejony i malowany model. Jednocześnie jest to ich pierwszy tak skomplikowany model (ilość i wielkość części). Pierwsze ich modele to Jajoloty od Hasegawy. Mimo, że Jak od Army jest bardzo dobrze wykonany to przy klejeniu podwozia musiałem odrobinę pomóc dziewczynom. Przyklejenie tak drobnych elementów i zachowanie jako takiej geometrii było dla nich bardzo trudne. Modele dziewczyn to wersja Model Kit, ja swój wykonałem z dodatkowej ramki zakupionej razem z modelem. Zdjęcie rodzinne. Modele dziewczyn. I model ich starego. Od siebie dodałem tylko pasy do fotela, wymieniłem lufę działka na rurkę, tak samo zrobiłem z rurką pitota, a wydechy nawierciłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.