-
Liczba zawartości
1 335 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
44
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez rymulus
-
Za taki model nagrody nie dziwią. Gratuluję.
-
Dzięki za kolejne dobre słowa. Powoli zaczynam kolorować kratownicę / kabinę. Niestety będzie tu bardzo monotonnie, dobrze, że jest kilka elementów czerwonych, które ładnie będą kontrastować w wszechogarniającym srebrem. Najpierw czarny i marmurek. Może ktoś dostrzeże lekkie różnice w odcieniu srebrnego. I kolory, poza srebrnym całe 3. Trafiło do mnie zdjęcie gaśnicy znajdującej się w kabinie. Cóż było robić, trzeba było wykonać nową. Tak informacyjnie gaśnica składa się z 12 części. Stara i nowa gaśnica. I elementy na drugą stronę kratownicy już polakierowane.
-
Podziwiam, dla mnie takie drewniaki z pajęczyną są nieosiągalne. Chyba bym przy tych linkach wykończył się psychicznie.
-
Grumman Hellcat F6F-3 bez uniformu ; Eduard ; 1/72
rymulus odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Słitaśny. -
Bryzy będą dwie - jedna "bis" druga "PT" - AEROPLAST 1/72
rymulus odpowiedział zenek_65 → na temat → [L]Warsztat
Fajne te Twoje Bryzy. Podziwiam tempo prac jakie tu pokazujesz. -
Poziom staram się trzymać na w miarę równym poziomie. Odetchnąłem trochę od dłubaniny przy innych modelach i teraz z przyjemnością wróciłem P11-stki. Można rzec, że rozpocząłem montaż kabiny pilota. Najbardziej karkołomne było montowanie fotela i jego przyległości. Całość tworzy 9 ruchomych elementów, które trzeba było wpasować w kratownicę jednocześnie i zachować przy okazji geometrię. Po dwóch wieczorach składania mogłem wszystko skleić. Przykleiłem też kolejne wcześniej przygotowane podzespoły dodając kilka kabelków i zmontowałem układ sterowy. Teraz będę musiał zabrać się za malowanie.
-
Niebieska TS-11 Iskra z Siemirowic - Arma Hobby 1/72
rymulus odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → PZL TS-11 Iskra - warsztat
Mało, samej 1716 trzeba zrobić 4 wersje kolorystyczne, do tego R, BR200, Indyjską, jakąś wersję wcześniejszą i jeszcze ze dwie dodatkowe. -
Niebieska TS-11 Iskra z Siemirowic - Arma Hobby 1/72
rymulus odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → PZL TS-11 Iskra - warsztat
Ta 1716 jest w kolorze stalowo-szarym lub jak kto woli ciemnoszary metalik. Na zdjęciach wygląda nieco jaśniej niż gum metal. -
Niebieska TS-11 Iskra z Siemirowic - Arma Hobby 1/72
rymulus odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → PZL TS-11 Iskra - warsztat
Rogi są tylko, że w przednim fotelu są zagięte do środka, a z tyłu tak sterczą. Oczywiście nie są tak masywne jak te przy zestawowym fotelu. -
Lecimy dalej. Do zrobionych wcześniej luków inspekcyjnych dorobiłem z blaszki zaślepki. Wkleiłem też zestawową blaszkę dookoła stopnia i samą klapkę zamykającą jego otwór. Nadszedł też czas na pierwsze malunki i meblowanie wnętrza. Nie da się w nieskończoność tylko dorabiać części, coś w końcu posklejać trzeba. Na pierwszy ogień poszła instalacja sprężonego powietrza do rozruchu silnika (tak mi się wydaje). I gniazdo do zewnętrznego ładowania instalacji.
-
Zerkam sobie na to co robisz i cieszy mnie to, że dorabiasz brakujące części. Zauważam jednak (nie tylko u Ciebie) nową tendencję / modę na wklejanie dorobionych surowych elementów. Widać na dorobionych częściach ślady po cięciu, ślady po pilniku, brakuje tym elementom ostatecznego wykończenia, które nie jest trudne i czasochłonne, a sprawia, że odbiór wizualny jest dużo lepszy. Wiem, że można powiedzieć, że nie będzie tego prawie widać więc po co się starać. Pytanie w takim razie po co to w ogóle robić?
-
Niebieska TS-11 Iskra z Siemirowic - Arma Hobby 1/72
rymulus odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → PZL TS-11 Iskra - warsztat
Jak dojdziesz do klejenia kalek to wzoruj się raczej na zdjęciach niż na instrukcji ich rozmieszczenia. Sporo z nich jest umiejscowionych w złych miejscach, a kilku nie ma nawet w instrukcji, a na kartoniku z kalkami są. -
Do zabawy z P11 czas powrócić. Trochę czasu już upłynęło od ostatniego wpisu. Najważniejsze, że palec po groźnej kontuzji powrócił do sprawności, jego sprawność została przetestowana na prostych modelach. Po takiej przerwie najtrudniej jest dojść do tego co się chciało dalej robić. Zamiast się zastanawiać otworzyłem kolejne miejsce, którego miałem nie otwierać, i dorobiłem kilka elementów mechanizacji stateczników. Jest to element mało widoczny więc jest wykonany w uproszczony sposób.
-
Kolejny model zrobiony bez doktoryzowania się. Skupiłem się tylko na smaczkach jakie występowały na tym samolocie jeśli chodzi o malowanie. Model przedstawia maszynę z konkretnego okresu jego służby w Top Gun kiedy to latał z wymienionymi panelami poszycia, wymienioną osłoną kabiny czy z różnymi (kolor) poduszkami przy skrzydłach. Spód też jest inny niż w typowym malowaniu. Kolor kadłuba jest inny niż kolor skrzydeł i stateczników. Oryginał
- 7 odpowiedzi
-
- 25
-
-
Dziękuję wszystkim ze pozytywne i miłe oceny modelu.
-
Otwarte klapy i sloty są przewidziane w zestawie.
-
Very ddzięki.
-
Taki modelik popełniłem. Trochę to zajęło ale dałem radę. Sam model klei się całkiem przyjemnie choć łączenie przodu i tyłu kadłuba wymaga sporo siły i mocnego kleju. Najsłabszy element zestawu to wloty powietrza. Są słabo spasowane i wymagają sporo szpachlowania. Łatwiej i szybciej było od podstaw zrobić zagłuszki wlotów niż wyprowadzać je na gładko.
-
Nie chwaliłeś się, że będziesz zwiedzał lotniskowiec i robił sesję zdjęciową Szerszeniowi. Fotki fantastyczne.
-
Nagroda za Do wcale mnie nie dziwi, gratulacje.
-
Gratulacje.
-
Galeria z Mirage III, która pojawiła się ostatnio na forum przypomniała mi, że kilka miesięcy temu też popełniłem Mirage III tylko, że w wersji dwumiejscowej. Model jak na mnie zrobiony w ekspresowym tempie, bez dodatków, bez samodzielnych przeróbek (poza rurką pitota). Tempo prac doprowadziło oczywiście do błędów, które wyłapałem jak model był już gotowy. Okazało się, że koziołki na wlotach powietrza przykleiłem w odwrotną stronę. Jakby ktoś miał na zbyciu te kalki to chętnie bym je przygarnął. Na drabinki nie zwracajcie uwagi bo uległy w czasie lotu samo destrukcji co jest mi nawet na rękę bo wyszły mi trochę za masywne. Zdjęcia oryginału na których się wzorowałem.
- 7 odpowiedzi
-
- 21
-
-
Od jakiegoś czasu chciałem tu napisać coś co by się nie powtarzało. Za każdym razem jak coś wymyśliłem to okazywało się, że ktoś był szybszy. Postanowiłem, że nie będę się wypowiadał dopóki nie zobaczę modelu na żywo. Okazja nadarzyła się w Bytomiu. Muszę napisać, że zachwyty ludzi tu piszących są jak najbardziej uzasadnione. Model wykonany jest świetnie pod każdym względem i nawet jakbym chciał to nie miałbym się do czego doczepić. Czarny Diament jak i główna nagroda festiwalu jak najbardziej zasłużone Mikołaju. Gratuluję.
