Skocz do zawartości

JJ62

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    349
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez JJ62

  1. JJ62

    F 16

    Bardzo ciekawy wątek. Mam w swoich zasobach F-16CJ Block50 Tamki , Hasegawa F-16C i... Fujimi C/D Block30. Z tego co piszecie, to najlepszym materiałem wyjściowym jest mimo wszystko Tamka. A wiadomo jak jest z Fujimi?
  2. Niestety, Wasze uwagi są słuszne, a szczególnie Solo. Obserwuję to od kilku lat na przykładzie moich dawnych ulubionych firm w 72: Hasegawy i Fujimi. Nowe wypusty (a kto widział 100% nowy wypust Hasy ostatnio?) to stare modele w nowych malowaniach i pudełkach i oczywiście cenach (cała seria F-4 Hasy i F-14 Fujimi) lub uproszczone do składania bez kleju (np. F-35 Fujimi - masakra!). Gdzie takie dawne perełki jak A-6 Fujimi czy F-111 Hasegawy? Boję się, że COVID19 tę tendencję wzmocni. Jak widzę podobna tendencja jest w 48. Dodatkowo wojna handlowa z Chinami nie sprzyja naszej branży. Nie wszyscy wiedzą, że przytłaczająca większość form powstaje właśnie w Chinach. Jak będzie prikaz żeby wycofywać stamtąd produkcję to kolejny wzrost cen...
  3. To chyba tak nie działa... Nie sądzę, żeby Ci słuchający disco polo wchodzili powoli w inne gatunki muzyczne aż do muzyki symfonicznej, a z dzieciakiem robiącym MisterCrafta jest tak, że co któryś zapragnie robić coś fajniejszego, bardziej szczegółowego i przechodzi do "innej stajni". Wiem to po sobie: gdy w latach 70-80 zaczynałem od modeli najprostszych modeli ZTS Siedlce, potem Pastyk, to już później "musiałem" zaspokajać swoje ambicje czymś z wyższej (nie zawsze najwyższej) półki. Taka rola Mistercrafta. To co mnie się u nich nie podoba to niechlujstwo: kilka razy widziałem na forumach skargi, że czegoś brakuje, w środku co innego niż na pudełku itp. Wszyscy Ci podpierający się przykładem samochodowym Dacia versus Mercedes robią błąd: Dacia daje to co obiecuje, a że nie jest to najwyższa jakość to co innego...
  4. Obawiam się, że możesz mieć rację, ale i tak jest to pierwszy przypadek, jeśli się nie mylę, że dostajemy wyrzutnie Mars. Zaczekam na następny krok Airfixa, jeśli będzie tak jak przypuszczasz pojemnik na spadochron trzeba będzie zrobić samemu. Beczka to rzeczywiście kuriozum, tym bardziej, że zaznaczają o konieczności dodania 20g obciążenia z przodu kadłuba, zaś części C-3/4 to chyba wariant z zamkniętym hamulcem aerodynamicznym. Mnie natomiast intrygują części A-6/7/8/9. Co to jest?
  5. We wzmiankowanej tu już w grudniu nowości z Airfixa MiG-17F znalazłem na ramce A, nigdzie nie opisane w instrukcji, dwa dodatkowe węzły z npr i dwoma wspornikami. Idąc dalej tropem moich podejrzeń, na wewnętrznej stronie dolnych połówek skrzydeł są zaznaczone miejsca do zrobienia otworów. Tak więc Airfix przewidział najprawdopodobniej wersję polskiego Lim-6M lub Lim-6bis. Brak tylko jeszcze zmienionego steru kierunku, wyposażonego w spadochron hamujący. To by było dopiero!
  6. Wygląda zaiste atrakcyjnie, ale zauważyłem jeden poważny błąd merytoryczny: lotki na obu skrzydłach są w dół, a tak nie ma. Jak jedna w dół, to druga w górę, taka zasada. Może w nowym domu nie będzie przechyleń Poza tym bardzo ładne malowanie, moje ulubione na A-7D
  7. JJ62

    F-4J Phantom II 1:72 Hasegawa

    Ja bym wziął Hasegawy, przy dobrych płynach (np. Guze) się ułożą... Przy okazji Phantoma Fujimi, to moim zdaniem zdecydowanie gorszy model (mimo mojego wielkiego sentymentu do tej firmy) of Hasegawy. Też bez szczegółów, ale już z wgłębnymi liniami, tak?
  8. JJ62

    F-4J Phantom II 1:72 Hasegawa

    Przepraszam, a gdzie to kolega widzi to mocne uproszczenia, bo ja znając ten model mogę potwierdzić jedynie uproszczone wloty powietrza do silników (taki zwyczaj Hasegawy). Pozostałe szczególy, sklejalność, zgodność wymiarowa itp. to wciąż dla mnie Phantom Nr 1 w 1/72 (sam mam dwa: F-4G i F-4S). Kalkomanii do obu użyłem firmy CAM i są ok. (Hasegawy mi zżółkły!), a uzbrojenie można dodać od Edka (najlepsze!) lub z Hasegawowych zestawów. A Italerka dla F-4 to inna liga, coś jak Ford FOCUS do BMW Więc do roboty! Sam jestem ciekaw jak Ci pójdzie i życzę powodzenia!
  9. JJ62

    F/A-18B Hornet - Fujimi 1/72

    I dlatego ten zestaw uważany jest za nieodpowiedni dla początkujących, mimo że jako jedyny ma pełne odwzorowanie wlotów powietrza do silnika. Czy przekombinowany? Nie wiem, dla mnie to chyba najlepszy zestaw F-18A/B/C/D. Sam mam odmiany A, B i C, więc chętnie podglądam i kibicuję, bo sam nie zrobię ich prędko. Powodzenia!
  10. Do Atlis: Nie mam zamiaru umierać za Hasegawę i bronić jej modeli, które nie przynoszą wstyd szacownej firmie w dzisiejszych czasach (z moich zainteresowań to np. A-6E 1/72). Chodziło mi tylko o sprzeciw nazwaniu "nowego" F-14A 1/72 szrotem. Bo takim nie jest w porównaniu do tego co jest na rynku. Do Solo: No to inaczej rozumiemy modelarstwo, ale każdy robi jak chce i umie.
  11. Do kolegi Solo: Zajmuję się już modelarstwem plastikowym już ponad 40 lat, budując już ponad setkę modeli, stykając się z większością firm obecnych dzisiaj na rynku. I jeszcze nie spotkałem się, żeby ktoś nazwał modele Hasegawy szrotem. Doprawdy wyjątkowy brak szacunku dla firmy, która wyznaczyła nowe standardy w modelarstwie, szczególnie w 1/72 i to w latach, w których jak mogę przypuszczać kolegi Solo nie było jeszcze na świecie (dla przypomnienia: "nowy" F-14 Hasegawy w 1/72 w 2015 roku obchodził swoje 25 lecie). Dla informacji kolegi ten "szrot" jest jedynym modelem, który trzyma wszystkie wymiary gabarytowe w skali, a najsłabsza jest pod tym względem Italeri i tak chwalona przez kolegę Academy. Dla mnie istotą wartości zestawu modelu jest w pierwszym rzędzie trzymanie się wymiarów w skali, w której został zbudowany, a nie łatwość klejenia. I tu przyznaję zestaw Fine Molds pod tym względem także jest No. 1. Ale jak mawiają Amerykanie jest pojęcie na rynku "the best buy", które określa jakość do ceny i tu F-14 Fine Molds się nie łapie. Pozdrawiam i życzę więcej pokory i pomyślności w 2017 roku!
  12. Do Bruno Wątpliwy cd. Chyba jednak w tym przypadku nie masz racji. Ten Limek jest tak czysty jak pamiętam z wojska będąc "bażantem" w 1988. Naloty małe i doglądany do przesady przez obsługę. Naprawdę nie był brudny. W przeciwieństwie np. do śmigłowców. Można by się ewentualnie przychylić do uwag Solo i dać większe zróżnicowanie powierzchni kamuflażu na poszczególnych elementach, ale do tego potrzebna jest b. szczegółowa dokumentacja, taki "walk around' , a tego nie można było robić. Powtórzę jednak, że i tak jest na 6.
  13. Do Bruno Wątpliwy: Odwołujesz się przecież do samolotu innego typu! W dodatku grecki autor najwyraźniej za wzór wziął sobie egzemplarz muzealny, o wątpliwym jak dla mnie kamuflażu. Mikołaj zrobił model taki jaki był za czasów jego eksploatacji. Wyobraźnie tu nie ma zastosowania - to jest modelarstwo redukcyjne, a nie Sci-Fi! A model pierwsza klasa, szkoda że nie ukończony na konkurs bo był moim faworytem przez cały czas. Gratulacje!
  14. JJ62

    F/A-18A+ // Academy // 1:72

    Rzeczywiście, wygląda na to, że kalkomanie Free Kawait to "biały kruk". Może łatwiej zdobyć cały model Hasegawy 1/48 Free Kuwait (jest on gdzieś tak z 2006 r. Widziałem też kiedyś Mirage F-1C też Free Kuwait w bardzo ładnym pustynnym malowaniu - kształt klasyczny, ale nie znam modelu i kalkomanii 1/48
  15. JJ62

    F/A-18A+ // Academy // 1:72

    Po raz kolejny gratuluję talentu i wyczucia modelarskiego, chociaż w temacie brudzenia jestem bardziej sceptyczny (stara szkoła lat 70/80: Matchbox, Airfix i Novo). Ale chyba nie mam wyboru tylko ten temat też muszę "łyknąć". I Twoje warsztaty kolego Solo są dla mnie dużą i dobrą nauką, chociaż nie będę posuwał się tak daleko z brudzeniem. W temacie samego modelu to mam trzy Hornety 1/72: z Fujimi, Academy i Hasegawy, i Fujimi jest zdecydowanie najlepszy wymiarowo i pewnymi niuansami w rozwiązaniach szczegółów. Na przyszłość rekomendowałbym właśnie tą 18. A ponieważ widzę, że zainteresowania kolegi są podobne do moich to podpowiadam jeszcze A-4KU Free Kuwait - wersja A-4M po I wojnie w Zatoce. Na pewno były modele 1/72 - Fujimi (najlepszy w tej skali! - chyba nie do zdobycia) i 1/48 - Hasegawa (czasem widzę go na różnych stronach zagranicznych. Moim zdaniem samolocik przyjemny i prosty. Oczywiście w pustynnym kamuflażu! Kalkomanie do A-6 w pustynnym malowaniu mam, ale 1/72 (polski HDL) i jeśli trzeba mogę udostępnić (robię tylko w szarościach. Pozdrawiam,
  16. JJ62

    F/A-18A+ // Academy // 1:72

    Panowie, nie napisałem że niesymetryczne podwieszenia są "nierzeczywiste", bo takie były i są, Tylko że bomba GBU-49 (tzw. Enhanced GBU-12) "nie załapała się" na wersję A. Ale dla mnie może być - ładna bombka. Jeśli twórcy się podoba to tylko mogę przyklasnąć - dla mnie BOMBA! posting.php?mode=reply&f=86&t=49464#
  17. JJ62

    F/A-18A+ // Academy // 1:72

    Solo, Bardzo fajny ten Twój zestaw uzbrojenia - lubię takie niesymetryczne, ale nie wiem czy ta wersja F/A-18A przenosiła GBU-49. Ta bomba weszła do użycia na przełomie 80/90 lat, a wtedy przezbrajano już się na F/A-18C/D. Jak chcesz mieć pewność to trzeba sprawdzić, ja sam zrobiłem F-18B Hasegawy też niesymetryczne z 4 x GBU-12 pod jednym skrzydłem , a GBU-16 i zbiornik paliwa pod drugim mimo, że ta wersja nie miała takiej konfiguracji. Ale jak to wygląda!!!
  18. JJ62

    F/A-18A+ // Academy // 1:72

    Witam Kolegów, Jestem nowy na tym forum, chociaż pewnie jeden ze starszych. Ponieważ wróciłem do modelarstwa po prawie 20 latach, praktycznie chłonę wszystko od nowa i często tu zaglądam, a moja tematyka to z grubsza to co kolega Solo w tej chwili robi. Co do koloru szyby poda to tu jestem poinformowany, bo to moja branża. Otóż jest to okno wyjściowe kamery termowizyjnej i zawsze (!) jest wykonane z Germanu (Germanium - kolory pierwiastka dostępne w necie). Ma szklisty odblask i kolor od srebrnego do lekko żółtawego. Kolego Solo - gratuluję. Masz talent w rękach!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.