Skocz do zawartości

Maciej

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    495
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Maciej

  1. Okrętów Kriegsmarine napewno nie szkoda.. ;) Co do sugestii; Nie zgadzam się z gazetowymi lub butelkowymi pomysłami. Tak to sobie psikać można na cokolwiek. Jak się uczyć to na modelu - i też najlepiej nie z "czapy" Pozdrawiam, Maciej
  2. Maciej

    Porzuceni 1/35

    Ja średnio lubię dioramy, w których model schodzi na plan dalszy. Bo wówczas sytuacja przypomina spektakl teatralny, podczas którego aktora trzeba wypatrywać wśród scenografi. To subiektywne, oczywiście. Obiektywne błędy merytoryczne dioramy są także: - zbrojenie słupów żelbetowych wygląda jednak inaczej. Musiałbyś przejrzeć zdjęcia a najlepiej zrozumieć jego idee - skoro już stoi zasypane gruzem pod zrujnowanym filarem jakiejś konstrukcji żelbetowej i stalowej to skąd, u licha, te cegły na pancerzu? Pozdrawiam, Maciej
  3. A kto nie lubi gdy go łechczą.. ;) Mnie też podoba się relacja jak i praca Sola. Wybór konstruckji też dobry. Pozdrawiam, Maciej
  4. Maciej

    zapowiedzi 1/350

    Shimakaze, to brzmi świetnie! Byle tylko Fujimi nie schrzaniła.. Pozdrawiam, Maciej
  5. Maciej

    Musashi 1:350 TAMIYA

    Stępki to on już nie ma. Na dnie leżą fragmenty. Część dziobowa w najlepszym stanie, potem poszarpane zgliszcza z wieżą dowodzenia na boku oraz rufa, do góry dnem. Ciekawe, że chryzantema odpadła. Pozdrawiam, Maciej
  6. Przycisk do kartek z myszką.. Pozdrawiam, Maciej
  7. Ja tu zaglądam, gdy moje ego czuje się niepokojąco dobrze.. Pozdrawiam, Maciej
  8. Maciej

    F-16

    ;) Pozdrawiam, Maciej
  9. Maciej

    F-16

    A ten Edward to kto? Pozdrawiam, Maciej
  10. Sklejasz Johana czy jagdpanzera? Pozdrawiam, Maciej
  11. W tej skali żadnych linii podziałowych. Stery owszem. Pozdrawiam, Maciej
  12. Tia, szwedzki.. Pozdrawiam, Maciej
  13. Wybacz meser, ale porównywanie Dragona do Tamiya'i z lat 70-tych jest bez sensu - dzielą je eony technologii. Porównaj może coś współczesnie wydanego obu producentów, gdzie ta wyższość Dragona jest choćby zauważalna. A co do zabawkowości; chińskie dążenie do rozdrobnienia jest ślepą uliczką i szczerze mnie irytuje - vide modele Bronco. Teoretycznie umożliwia więcej oferując wierność i uszczegółowienie. Teoretycznie.. Dobra, nie ma co się licytować - co innego lubimy w modelarstwie. ;) I żeby nie było; cenię Dragona za podejmowanie ciekawych tematów - podobnie żenują mnie 19-ste wersje tych samych.. :P Pozdrawiam, Maciej
  14. Doprecyzuj, proszę, to "ostatnio".. ;) Pozdrawiam, Maciej P.S. Ilością, tylko ilością Drago, jak to ująłeś, bije Tamiya'e.
  15. Z niezłego zadupiewia musiał wrócić skoro tak wygląda.. Pozdrawiam, Maciej
  16. Jak wygląda boonie hat to ja wiem: http://www.skdtac.com/US-MultiCam-Boonie-Hat-p/skd.202.htm Używają ich nie tylko amerykańskie formacje i nie tylko na pustyni. Ale ci pacjenci mają jakby.. proste rondle nocników. Pozdrawiam, Maciej
  17. A pod futerkiem to co oni mają - pierwszowojenne hełmy brytyjskie?! ;) Pozdrawiam, Maciej
  18. O, tak - bardzo miłe zapowiedzi! Pozdrawiam, Maciej P.S. No przecież wiesz, czemu.. ;)
  19. Witaj! Przepraszam za taką skróconą formę wpisu - myśli zostały w głowie. Wkikałem tylko własną "ocenę". Może najpierw ogólnie. Ja już od dawna nie sklejam modeli, mało tego, również od dawna nie zaglądałem do tego forum. Po tych paru latach nieobecności i kilku miesiącach oswajania się ze współczenym modelarstwem, wnioski zawarte w moim poprzednim wpisie nasuwają się same i to nachalnie. Prosze, nie odbieraj mojej krytyki w sposób personalnie skierowany do Ciebie. Choć wypowiedziałem się akurat w tym wątku, przyznaję zdawkowo, moje uwagi nie dotyczą wyłącznie Ciebie. Ale do rzeczy. Jak wspomiałem, brudzenie pojazdów jest trudne. Brud i ślady eksploatacji w naturalny sposób pojawiają się na każdym wozie. Różnnią się intensywnośćią, rodzajem i miejscem pojawiania się - to wszyscy wiemy. Natomiast to co jest uderzające dziś wśród modelarzy specjalizujących się w pojazdach pancernych to skala tych zabrudzeń. Za tym idzie również sposób wykonania - mam wrażenie, że brudzenie nie tylko stało się modne ale wręcz konieczny w przekonaniu bardzo wielu ( mam wrażenie, że niemal wszystkich.. ) by model czołgu bądź innego pojazdu został uznany za poprawnie wyglądający. Moim zdaniem to błąd. Uważam tak głównie z dwóch powodów, dodam subiektywnych: - Bardzo trudno je wykonać by wyglądały naturalnie. Najczęście wyraźnie widać wcieranie oleji lub pigmentów a następnie ich usuwanie np. wacikiem. Nie tylko wygląda to nieestetycznie co również nienaturalnie - nikt przecież błota nie wyciera szmatą z błotników, kadłuba czy wieży co np. widać w Twoim modelu. - W konsekwencji model staje się zlepkiem różnych sposobów "urealnienia" jego wyglądu poprzez techniki malarskie oraz stosowanie, również ponad miarę moim zdaniem, dodatków w postaci całęj gemeli worków, skrzynek, sznurów i innych dodatkowych elementów "wystroju zewnętrznego", że tak to ujmę. Ja wiem, często na zdjęciach zwłaszcza amerykańskich wozów można to zobaczyć. Co wcale nie oznacza, że to norma. Ale mam wrażenie, jako człowiek oglądajacy to z zewnątrz - bo po latach, że dziś wszyscy to robią, zapewne uważajac to za koniecznie i naturalne. Rozumiem, że kanon w jakim wykonuje się modele pojazdów ma prawo, nazwę to "dryfować" również w tę stronę - ale jeden warunek: to musi wygladać naturalnie. Ja nie chcę dokonywać widisekcji Twojego modelu opisując każdy element i każdą technikę, którą zastosowałeś. Wolę, jeśli pozwolisz, pozostać takim głosem z zewnątrz mówiącym nieśmiało: "halo tam, nie przesadzajcie, proszę.." ;) Mam nadzieję, że nie masz mi za złe tych paru, ogólnych zdań. Pozdrawiam, Maciej
  20. Ja z przyjemnością oglądam ten model. Brawo! I proszę, nie daj się zwieść propagatorom "syfu". Pozdrawiam, Maciej
  21. A wg mnie wygląda średnio a nawet źle, pomimo pochwał i zachwytów powyżej. Brudzenie i "zaśmiecanie" pojazdów, wbrew pozorom, jest bardzo trudne do zrobienia by wyglądało naturalnie i dobrze. Moim zdanie to ryzykowna droga - tu się nie udało. Pozdrawiam, Maciej
  22. Co za kołki.. Pozdrawiam, Maciej
  23. Zatem postaw obok Yamaciaka a poczujesz różnicę.. ;) Powodzenia!
  24. To i tak "dwa do zera" na korzyść Japców, nie? ;) Pozdrawiam, Maciej
  25. No pewno! Nie ma co myśleć, każdy japoński lepszy.. i ładniejszy! ;) Pozdrawiam, Maciej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.