-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
- 10 odpowiedzi
-
Całkiem, całkiem Czy ta charakterystyczna szpara na obudowie zbiornika zostanie (tzn czy tak jest w oryginale) czy zwalczysz ja jakimś kitem? Pytam bo na spitach to znam się mało albo i wcale . P.s. Ostatnio pojawiło się na forum słowo-klucz odnośnie spitów - "geometria podwozia" Weź to pod uwagę, bo cię architekci zjedzą
-
Pomaleńku, acz zdecydowanie pcham temat do przodu Zrobiłem podwozie oraz dolepiłem usterzenie poziome: Kolejny krok - doklejenie "bąbli" komór podwozia: Jak widać trzeba było odrobinkę łapać na CA, bo cholerstwo nie bardzo "leży" do kadłuba. Odrobina szparek powstała przy okazji. Wyrówna się tamijuniowym kitem i będzie ok Można już zaryzykować tezę, że już bliżej niż dalej.
-
Orzesz Ty.
-
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że są poza "zasięgiem" wewnętrznej konstrukcji a ta po środku załapała się pod półkę ze zbiornikiem (?) Więc domniemam, że ich zupełnie nie widać. A usuwanie ich to była by raczej sztuka dla sztuki. Ale poczekajmy na interpretację autora, Może ona rozwieje obawy estetów
-
Się dzieje
-
Oj tam, oj tam, zaraz takie poważne aj waje . Wielkie projekty powstają w ciszy i bez rozgłosu O to, to. Na razie widać że wnętrze pasuje do kadłuba Dawaj dalej, bo w drugim rzędzie już zaczynają z nudów partyjkę brydżyka.
-
Chyba nie ten dział. Ale zawsze można przerobić na jakieś autożyro
-
Niezły kloc. Będziesz miał łatwiej z okienkami bo są z kalkomani. Będzie oficjalny warsztacik?
-
Kadłub "wylizany" i wzbogacony o zawieszenie główne i "cymbała" z przodu. Teraz odrobina poprawek tu i ówdzie i będzie można maziać luki podwozia, zakładać kółka i lepić na stałe "bąble"
-
Taka sytuacja się "wytworzyła" I złożone na sucho Będzie trzeba na.....lać I jeszcze lektura do poduchy:
-
Wyszło bardzo ładnie.
-
Dawaj, dawaj, jakby co to się trochę posunę w boczek A co się szykuje?
-
A będą jutro "pierwsze ciachy"? Jakby nie liczyć - okrągłe 10 dni minie
-
Komentarz: Spit na zielono i z czerwoną gwiazdą - rzadkość jak czterolistna koniczynka. Brawo za podejście do tematu Ciekawe malowanie, biały ster przełamuję zieleninę w miły dla oka sposób. Brudzenie jak to w kolegi stylu - minimalistyczne. Ale to pewnie samolot tuz po przemalowaniu w "jedynie słuszne barwy" Ogólnie - duży plusik
-
No, no. Ciekawej urody latawiec. To "nowy" SH czy jakiś leciwy zestaw?
-
Aktualiziren Wklejony kokpit i "ołowioza". Do regulaminowych 10g zalecanych przez producenta dodałem jakieś 30% współczynnika bezpieczeństwa. Jest jakieś 13 gramów - powinno wystarczyć Kadłub w całości swej długości: Cytując kanoniera Dolasa - "Zalewajka" z CA Mały problem - okienka odrobinkę wystają poza obrys kadłuba jak nie przymierzając s......ki żonie z pod cienkiej koszuli. Trza przelecieć i będzie ok. I gotowe prawie skrzydła z motorkami. Jeszcze odrobina polizania 800 i będzie git
-
-
Najprawdopodobniej plastik jest "tłusty" Proponuje wszystko zmyć całość zmywaczem Wamodu i położyć nowy podkład. Bedzie się trzymał git.
-
-
Proszę bardzo: Szablony do każdej skali plus rysik z igłą. A ten "dziurkacz" Trumpetera to wyrzuć, bo się do niczego nie nadaje. Kup nitowadło RB.
-
Aż zęby bolą
-
-
Po maluchu do przodu Odrobina "klocków" w przedziale nawigatora str. L Trochę bambetli na podsufitce: oraz komplet nawiewów/wywiewów str. L A tymczasem: czyli typowo zimnowojenny "śledź" z konkretnym "vyzbroyem"
