Chelołł
Trochę mnie tu nie było, ale połów "śledzi" trwa w najlepsze i nie bardzo jest czas na "waflowanie"
No to lecimy
Uchylam rąbka tajemnicy - zestaw do rycia raz proszę:
a zatem mamy tu:
- rysik Trumpetera
- rysik Tamiyi (ostrza Olfy, jakby)
- rysik z igłą
- taśma DYMO
- linijka (zwykła, metalowa )
- szablony do "wyrycia" wszelkich kształtów i innych ajwajów w dowolnej skali
I tym oto zestawem "ryję" wszystko co mam do wyrycia
A teraz wracamy do "waflowania"
Cały śmiglak został przenitowany, przeszlifowany, przemyty IPĄ i powoli zabieram się za wykańczanie drobnicą.
Tak, wiem, słabo widać te nity ale są na pewno. Pójdzie podkład będzie widać lepiej. A podkład już chyba fuknę w ten łykend, bo niema co odkładać przylepienia tych kilku części.