-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Najnowsza "zdobycz" - Grumman F4F-4 Wildcat z pudła Airfixa galeria:
-
Dzięki za opinie chłopaki. Cieszę się że mój najnowszy ulep przypadł do gustu Piszesz i masz Galeria wzbogacona o "fotkę z epoki"
-
Witam Jak w temacie, Żbik prosto z pudła Airfixa Referencja: Pilot: Model: Grummam F4F-4 Wildcat, Henderson Field, Guadalcanal, 1943, pilot kap. Marian E. Carl
-
Ciężarki ołowiane kupione w wędkarskim. Zestaw kulek o różnych wagach i rozmiarach za kilka złociszów
-
trochę do przodu: - panel nad głowami pilotów (jeszcze do drobnej obróbki) - drzwi desantowe z klamkami i gaśnice - mocowanie pasów biodrowych i panel kontrolny - druga strona - mocowanie pasów i gaśnicy przy fotelu - boczek lewy z klamką, skrzyneczką i uchwytem na gaśnicę - boczek prawy ze skrzyneczkami i klamką Zostały jeszcze celowniki i będzie finito
-
Tak trochę dla podtrzymania dyskusji spoza forum: A gdzie będą sprężynki? Ano będą tu: I tak trochę dalej - kanapa dla "desantników" Niewiele , ale za to kapitan Żbik prawie na finiszu
-
Fotele załogantów. Tradycyjnie Hb dał prostą chałturę, która nijak mia się do rzeczywistości. Tak więc fotele zestawowe "ogoliłem" pozostawiając sam stelaż i mocowanie od strony środkowego panela. Na fotkach to co szare to hb, to co białe dorobiłem: tu pokazałem sprężyny które będą zamocowane z tyłu foteli Po pomalowaniu dorobi się poduszki i pasy. A tak wygląda to we wnętrzu: Zostało jeszcze parę drobiazgów do zrobienia. Daję sobie na to dwa tygodnie
-
Kolega chyba powtórzył ich wyczyn podczas wykonywania tej pajęczyny.
-
Piękny!!
-
Tym większe brawo za dociągnięcie do końca Trochę dziwnie ta zieleń wygląda- jakaś taka .... radioaktywna. Stawiam, że to efekt "osiągnięty" oświetleniem do zdjęcia. Ogólnie ładnie zmalowany, trochę za mocne tylko wyszło to podkreślenie paneli z dołu. Jak się da to dobrze by było zapodać fotkę przy naturalnym świetle, żeby pokazać rzeczywisty "wygląd" barw.
-
A może najpierw sprawdź czy nasze MiGi były w kolorze metalu czy też były malowane srebrzanką.
-
O matko! Ale tu czysto pozamiatane. Wielkie dzięki Marcin Teraz to mi chęci do budowy wróciły i warsztat rusza dalej. Może nie do końca to ale ................ https://m.youtube.com/watch?v=ojOdYMSw2W0 A poza tym to SERDECZNIE WITAM na pokładzie "stoczniowca". Wlot japońską grupą rozpoznawczą do działu miał Kolega bardzo udany. Proponuję jakiegoś większego latawca "zmajstrować" w chwili odpoczynku od Tone. Potencjał widzę i chęci dostrzegam w człowieku A wracając do warsztatu - fotki z postępów w łykend, jak się trochę drobnicy do wnętrza naskrobie i będzie co pokazać.
-
Daję cały czas Niewielki postęp ale postęp Wyszlifowałem "małpi kit" od AK i odrobinkę "ponacinałem szlaczki: nawierciłem otwory imitujące mocowanie podłogi: stuningowałem beczkę na pestki oraz popełniłem "wycinankę" w którą to następnie wkleiłem siatki I zacząłem dłubanie przy taśmie (zdjęcie robocze) I to jakby na tyle. Dziś do "akcji" wraca Kapitan Żbik więc szykują się ze dwa dni przestoju "Uważam, że damy radę"
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
abtb odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W końcu 50 lat leży. To jaki ma być - prosty czy garbaty Mam tego żulika z pierwszego tłoczenia I na dokładkę Iła-2. Takie egzemplarze to już tylko w ramy poprawiać. -
No tak. 1,50zł za wafelka x 3 (powiedzmy) i ani sztuki więcej. Ale na flaszkę za ok 40 dychy za jakieś pierdziśmigiełko to już się znajdzie. No ładnie Ale jak mówi przysłowie: Z kamienia nie wyciśniesz. Żeby już koledze za mocno portfela nie nadszarpnąć to warsztaty rozłożę na cały rok. Po śmiglaku co 4 miechy. Bo jeszcze na zupę zabraknie
-
Na początek "zacznę" delikatnie
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
abtb odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dawaj, będzie na zagrychę -
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
abtb odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
A to model, ser czy wino? Sprawdzałeś zawartość? Może jakiś cud się wydarzył -
A to przychodzi z wiekiem, bez względu na ilość zjedzonych wafelków Ale w związku tym, że Kolega Grzes przejawia taką troskę o moje uzębienie NIE BĘDĘ ODPALAŁ warsztatu Mi-10K z bardzo prostego powodu - duża maszyna to i wafelków było by trzeba dużo podłożyć pod nią
-
Dobrze że nie widać fotki bo bym się wystraszył i warsztat zawiesił
-
Smichy-chichy, a robotę trzeba pchać do przodu Wyszpachlowane dziury po wypychaczach i odrobina wnętrza: Jak widać, trzeba odrobinę kitu zużyć, żeby było jako tako. Tylną gródź trzeba było poszerzyć o jakiś 1mm. Zrobiłem wstawkę w grodzi zasłaniającą obudowę przekładni. Wszystko trzeba wyszlifować i zrobić fakturę. I jeszcze fotka z "połówką"
-
Jak to mówią: "Człowiek na starość głupieje"
-
Gabarytowo to ja do ułomnych nie należę więc na jednym się nie skończy
-
Na najbliższym spotkaniu to ja będę tu
-
No to lecimy Epizod I - "Wietnamska zadyma" Historia Śmigłowiec został skonstruowany przez biuro Bell Helicopter Textron. Prace nad nim rozpoczęto w 1955r. Oblotu pierwszego prototypu o nazwie XH-40 dokonano 22 października 1956. Po seri badań i testów śmigłowiec został przyjęty na wyposażenie armii USA. UH-1 jest najbardziej znany z wojny w Wietnamie, gdzie służył jako śmigłowiec transportowy, wsparcia powietrznego i medycznego. Wersja UH-1C zyskała przydomek Hog i została wyposażona w większy zbiornik paliwa, szersze łopaty wirnika nośnego i śmigło wirnika ogonowego o odwróconym profilu. Armii przekazano około 757 egzemplarzy tego śmigłowca. Boxart Inbox Plan działania Śmiglaka mam zamiar wykonać w jednym z najsłynniejszych malowań czyli popularnego "Izi raidera" ze 174 plutonu wsparcia ogniowego "Rekiny" Ps. pacyfa na fotkach to obowiązkowy fant z konkursu toczącego się na sąsiednim forum i tam też ów wiatrak startuje w zawodach. Po oględzinach modelu stwierdziłem że (jak zwykle zresztą u Hobby bossa) trzeba odrobinę podziałać w środku żeby było dobrze. A mianowicie na podstawie kwitów: należy wykonać zasilanie taśmą granatnika 40mm znajdującego się na nosie oraz dorobić zydelek dla serwisanta lub innego magika siedzącego z tyłu przy beczułce z amunicją. Plus oczywiście jakiś tam celownik i inne duperele których to za bardzo widać nie będzie bo tradycyjnie wnętrze zamknę żeby się nie kurzyło. Prace ruszyły - zakitowałem dziury po wypychaczach. Szlifowanie czas zacząć. Fotki z postępów porą wieczorową albo i nocną
