-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
po kilkumiesięcznym rozmyślaniu, stwierdziłem że coś tam sobie porobię w temacie: Dalsze rozmyślania co do tematu trwają
-
Warsztat zamknięty więc wrzucę tylko kilka fotek z cyklu "zdjęcia ciekawe, śmieszne............" 15 Lipiec 1956, Sztokholm - wizyta argentyńskich Meteorów z okazji świętowania 546 rocznicy bitwy pod Grunwaldem: oraz rewizyta szwedzkich Vampirów w Buenos Aires z okazji świętowania 51 rocznicy założenia Uniwersytetu La Plata - 16 październik 1956 Więcej zdjęć z tych wizyt zamieszczę niebawem (pewnie już w tym roku ) Aha- te zdjęcia nie mają nic wspólnego z warsztatem bo to przecież nie są UTI MiG-i
-
Bez krempacji - takie ciekawostki tylko ubarwiają temat
-
Z technicznego punktu widzenia - buła z masłem Z ekonomicznego punktu widzenia - co najmniej w 10-iu MiG-ach jednocześnie
-
I to się zgadza - jest takie wycięcie u podstawy W wielu modelach MiG-a 15/17 jest taka kalka z kolorowymi kółeczkami do naklejenia właśnie w tym miejscu - zawsze się zastanawiałem co to jest. Teraz już wiem Dzięki
-
Miałem na myśli "zasłużonych", a nie uciekinierów i cwaniaków Ale zdajesz sobie sprawę , że to tylko i wyłącznie twój osobisty problem
-
Dziękuję za opinie panowie Tu akurat nie chodziło o wybór malowania a o człowieka - asa lotnictwa wietnamskiego. To taki "chitry plan" by w miniaturze modeli MiG-ów przypomnieć znanych pilotów: - MiG 15 bis Henrego Pereza: - MiG 15 Jaroslava Sramka: - MiG 17F Nguen Van Baya: W kolejce czeka jeszcze Michaił Michin i oczywiście nieśmiertelny Jewgienij Pepelajew. A to się zupełnie nie znam więc nie pomaluję
-
Witam Dziś do porannej kawy paździerz z AZ Modelu - MiG 17F. Model ze wszech miar nierówny - ładne i finezyjne linie podziału, luki inspekcyjne, tandetne szczegóły, pieniek zamiast fotela, symboliczna dysza i całkowicie pusty wlot, przez który widać wnętrze kabiny i dyszę. Jednym słowem wyzwanie. Efekt końcowy? Cóż - da się zrobić ale bez "interwencji" dodatków efekt końcowy to raczej taki sobie. Ja dodałem fotel Pavli, działka i rurki pitota z Mastera, koła podwozia z Eduarda, tablica zegarów zrobiona z kalki do MiG-15 Eduarda, celownik także z 15-ki Edka. Co z tego wyszło - oceńcie sami. MiG 17F, samolot starszego lejtnanta Nguen Van Baya, 923 Eskadra Myśliwska Sił Powietrznych Demokratycznej Republiki Wietnamu, czerwiec 1966 I na zakończenie jeszcze kilka fotek ze starszym bratem: I tyle na dziś - można jak zwykle wyrazić swoją opinię (nie koniecznie przychylną )
-
Robisz i nie dyskutujesz: Ja użyłem foli z danonka - przyjemne z pożytecznym
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
I temu też coś nie pasuje KONIEC WARSZTATOWANIA -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Tak nie do końca - zerżnąłem z Mickiewicza (Sonety krymskie) -
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Chciałem coś z naszego podwórka, ale u nas wszystko tajnowojenne i ogólnie zakaz nagrywania A zwróciłeś uwagę ile sprzętu lotniskowego w tej kronice pokazali? W sumie to chyba już pora skończyć "Kolekcję radzieckich dział samobieżnych na podwoziu T-34 'Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi, Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi, Omijam koralowe ostrowy burzanu" i takie mała ogólna fotka z konkursu w Kłajpedzie: I na warsztacie: I tyle wystarczy, bo znowu ktoś wyskoczy z jojczeniem, że jakiś "kogel mogel w warsztacie" -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Ostatnia trójka została załoszowana i swoje odstać musi przed ostatecznym montażem. Żeby jakoś ten tydzień oczekiwania umilić, polecam do poduszki odrobinę niemieckiego kina: Czołgiem, panowie -
- to chyba już "peseloza" Oczywiście jak najbardziej: Wnoszę, że się koledze gdzieś po drodze przysnęło i nastąpiło tzw. "urwanie filmu" W związku z ewidentnymi głosami oburzenia oraz posądzeniami o matactwo ZAMYKAM warsztat definitywnie
-
Z tego co wyczytałem - w czasie służby były chyba co najmniej trzy zmiany kolorystyki, wiec trudno trafić w 100% e sedno sprawy. Zmianę kolorystyki chyba można rozpoznać po napisie na nosie: "Fuerza Aerea Argentina" lub samo "Fuerza Aerea" Maszyny z pełnym napisem miały dół w kolorze niebieskim/błękitnym: natomiast z krótszym były chyba wcześniejsze i być może malowane Sky: Ale upierać się nie będę, bo ja liczynitowym purystą nie jestem
-
Zbyszek - czytamy ze zrozumieniem: I chyba wszystko jasne
-
Może wydawać się to dziwne i nietypowe ale ......używam lakieru połysku np. C46 lub GX 100 A dlaczego by nie Tak była interpretacja i tak podaje też instrukcja ()
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Podważasz kształt i rozmiar masek wyciętych przez Marka? Spoko, możesz już nie dzwonić -
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
I gotowiec, i sam malowałem Płytę wyciął mi kolega ( @Soris) - odwzorowuje ona w skali 1/72 oryginalną płytę lotniska ze wszystkimi elementami (punkt uziemienia, odwodnienie), do tego wzornik do wymalowania linii. Czyli w sumie gotowiec w jednym egzemplarzu specjalnie do "Ławicy śledzi" A teraz pora na odrobinkę nowości w temacie: - makaron - klonowy liść - kebab -
Są postępy, a i odpowiedzi na nurtujące co poniektórych ( @Wymysl) pytania
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
BETON -
Pewnie że nie - BHP nigdy śmieszne nie jest To dopiero będzie śmieszne
-
I obowiązkowo kliny pod koła - żeby znowu czegoś tymi kółkami od fotela nie rozjechać
