Tylko pytanie, czy model ma wyglądać jak samolot prosto z malarni, czy po kilku ładnych latach w wypłowiałych kolorach. A po drodze między tym:
a tym:
odcieni całe mnóstwo.
Z Limami taka zabawa, że co samolot to inna kolorystyka (choć i zasadniczy rozkład plam kamuflażu znany, i barwy zdefiniowane) a w rzeczywistości wybór, że aż nadto szczęścia
Jeżeli Twój pomysł, em jest trafny z tymi barwami za młodu to tak pomalowany model będzie równie dobrą interpretacją jak i ten, o którym pisze kowal76 - tyle tylko, ze będą przedstawiać ten sam samolot w różnym czasie. Nie wydaje mi się, żeby w takich przypadkach istniała jedynie słuszna prawda. Byle by móc się poprzeć jakimś zdjęciem, albo logicznie uzasadnić swoją hipotezę. I będzie git.