Ja wiem, bo się przesiadłem z olejnych na akryle.
1. Olejne długo schną, akryle po kilkunastu minutach można brać do ręki, maskować, kryć kolejną warstwą itp.
2. Akryle chętniej dają się rozrabiać w dużych proporcjach do transparentnego krycia, oleje przy większej ilości rozcieńczalnika lubią "spływać" po powierzchni i pigment zbija się w krople. Oczywiscie w jednym i drugim przypadku jest to kwestia wyczucia.
A po trzecie - stwierdzenie "rezygnacja z olejów na rzecz akryli" to kwestia umowna, bo olejów większość z osób malujących kolory bazowe akrylami używa do wszelkiej maści weatheringów, brudzenia, czy jak to tam kto chce sobie nazywać. Z humbroli i white spirita robi się całkiem przyjemne w użyciu filtry na ten przykład.
Do malowania z aerografu akryle są dużo bardziej przyjazne człowiekowi, mniej czasochłonne. Mnie to przekonało do zmiany farb.