Zaskoczyło mnie, jak Tamka po macoszemu potraktowała wydechy, mogła zrobić to trochę lepiej. Nie znalazłem pod ręką odpowiedniej dwumilimetrowej rurki, postanowiłem więc jedynie poprawić to tyle, ile się da. Najpierw wnętrza komory, w których trzeba było wybrać nieco materiału.
Potem jeszcze odrobina szpachlówki
I ponawiercane otwory w samych wydechach, które i tak są nieco za krótkie
Zrobione i wklejone będą raczej już po pomalowaniu modelu. Może w międzyczasie wpadnie mi w ręce jakaś odpowiednia rurka.
I Corsair dostał dziś pierwszy kolorek
Wyjaśnię jedną rzecz. Bo nie zrobiłem obić na YZC celowo. Chcę zrobić to później, po położeniu kolorów, licząc na to, że może gdzieś pojawi się YZC, obok blachy... Pożyjemy, zobaczymy