No to w końcu jak to jest z tymi kolorami wnętrza.
W zasadzie tak tylko chciałbym uściślić, zweryfikować pewne dane, bo pewnie złe… Kokpit generalnie zielony, boki pod szybami także. Czarne - tablica, boczne panele wraz z ich skrzyniami, rama fotela.
Czytam gdzieś, że przednia owiewka od wewnątrz czarna.
Co z butlą tlenową. Raz że żółta, raz że absolutnie nie żółta, tylko seledynowa. Ale ten seledyn, to pewnie nie Zinc Chromate?…
I co z Zinc Chromate, na niektórych zdjęciach wydaje się, jakby niektóre elementy zostały właśnie pozostawione tym kolorem.
Napiszcie proszę, jeśli zapomniałem o czymś istotnym…
Absolutną abstrakcją jest dla mnie czytanie o tym samolocie Że najpierw było tak, ale w połowie produkcji zmieniono. Ale to bez znaczenia, bo po remoncie było jeszcze inaczej. A w czasie pomiędzy pojawiały się zmiany w myśl nowej dyrektywy, ale i tak spotykało się ingerencje. W efekcie każdy Corsair to UFO
Wtedy nie dziwią takie perełki, gdy któryś z corsairowego guru opisuje jakieś malowanie, podpierając się wieloletnimi badaniami i dociekaniami, czym powoduje poruszenie modelarskiego bractwa na całym świecie, po czym w odpowiedzi pojawia się inny guru, który zapewnia, że w świetle jego badać i wykopalisk, jest inaczej…
Co jakby bez większego znaczenia, gdy robi się jakiś konkretny egzemplarz, należy zaopatrzyć się w dokumentację tego egzemplarza. I tak, tego bardzo sławnego, bohaterskiego, w pudełkowym malowaniu No.122, znalazłem jedno piękne zdjęcie z palemkami A mógłbym spodziewać się, że lepiej ogarniętego samolotu, to już nie ma… Oczywiście to ja mogę być kompletnie nieogarnięty i nie potrafię nic na temat tego samolotu odnaleźć...