Zmalowałem już pędzlem 180 modeli i kilka z nich wygrało nagrody na konkursach w Bytomiu i Kołobrzegu.
Cienkie warstwy dobrze wymieszanej farby to podstawa.
Przecież maluję tak, żeby nie było widać śladów po pędzlu.
Sklejam takie modele jakie sklejam, bo jak wiecie sklejam modele Wojska Polskiego, co wiąże się z kupowaniem zestawów starszych i częstego polowania na modele.
Piszcie co chcecie, ale zanim się nie dorobię stałego warsztatu w jednym miejscu to aerografu nie kupię.
Plusem pędzlu jest to, że model możesz pomalować w każdych warunkach, nawet siedząc na leżaku nad rzeką, albo na plaży.
Jak się nie podoba, to mogę zamknąć warsztat, a admin usunie wątek.