Zasada jest taka, że czy to śmigłowiec czy samolot podczas pracy specjalistów od płatowca i silnika oraz awioniki musi być rozbrojony co w praktyce oznacza, że na wyrzutniach nie mogą być umieszczone rakiety, nie mogą być podwieszone bomby, działka nie mogą być załadowane itp. Specjaliści od uzbrojenia uzbrajają statek powietrzny w ostatniej kolejności. Po powrocie z lotu bojowego lub ćwiczebnego ze strzelaniem w pierwszej kolejności na sprzęt wchodzą specjaliści od uzbrojenia i go rozbrajają dopiero po nich wchodzą pozostałe specjalności. A więc jeśli rakiety widać na wyrzutniach to luki nie mogą być pootwierane. Jeśli ich nie widać, to luki mogą być otwarte. Samych wyrzutni podczas obsług pomiędzy poszczególnymi wylotami nie ściąga się. Inaczej ma się z bombami. Bomby na belkach to śmigłowiec uzbrojony. Jedna uwaga. Tak jest w polskim lotnictwie. Jak jest u Rosjan to nie wiem na pewno. Domyślam się tylko, że podobnie.
Mitrandir ma rację. Jego miejsce jest w galerii Śmigłowce a nie w SF. Niuanse jeśli nawet są nie mają tu nic do rzeczy, To piękny model. Możesz być z niego dumny.
Pozdrawiam
Andrzej