-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Nadany mu został nr rejestracyjny, opłacone OC i AC. Poszedł czarny wash punktowy i biedronka żeby przegryźć kolory i przygotować powierzchnię na właściwą fazę brudzenia. Pomalowałem też brezentową osłonę jarzma z bardzo lekkim cieniowaniem, którego na błyszczącym lakierze nie widać. Będzie tam jeszcze zastosowany ciemnozielony wash żeby wydobyć więcej przestrzeni w zakamarkach fałdowania. Dodałem też delikatne uszkodzenia Erawy, błotników i zasobników. Następna faza to już brudznie właściwe kolorami kurzu i ziemi.
-
Jest wypasik model. Fajne umiarkowane brudzenie, dobrze dobrane dodatki, rdza na gąsienicach zapasowych wygląda bardzo dobrze. Po raz kolejny zapytam o krzaczory- czyżby Mantis?
-
Tak jak napisał Sam100 nie ma tylko jednego właściwego koloru brązowego dla WP. Nasze Wojsko dale jednak trochę możliwości żeby poszaleć Ja celowałem w kolor brązu ze środkowego zdjęcia a do czystej Hataki domieszałem Flat Earth bo przy niepełnym kryciu ten kolor musiał być bardziej nasycony - inaczej poszedłby mi w odcień żółci.
-
Popieram jak nie wiem co! Resztę też zachęcam do wyciągnięcia szarych pudełeczek ze składzików. Nie warto kitrać takiego towaru.
-
A do "Heli" to trzeba będzie jeszcze podkowę zaprojektować Swoją droga nie wiedziałem, że czołgi też "mają malowania okolicznościowe" jak samoloty.
-
Nie pospadały tylko musiałem mu zabrać żeby nie pojechał taki czysty. Jak on by się w takim stanie na poligonie pokazał? Tak właśnie w tamtym tygodniu myślałem o Babarybie i przeanalizowałem grafiki, opcje i możliwości, plany, siły i zamiary i gdybym się spiął i jechał zgodnie z założonym optymistycznym wariantem to... i tak lipa W czerwcu do Twardego spotkania jeszcze nie dojdzie bo maj ze swoimi dwiema komuniami mnie rozkłada na łopatki pod względem wolnego czasu. E no myślę, że Mufasa by Simby nie zaciukał... A zaprawdę król jest tylko jeden.
-
Nabrał koloru. Czarny to Tamiya Nato Black, zielony Hataka Greyish Green, brązowy Hataka Greyish Sand + Tamiya Flat Earth 50/50. Model jest bez lakieru błyszczącego. Zieleń Hataki jest jednak o wiele bardziej błyszcząca od mocno matowych kolorów Tamiya.
-
Na początku był TAKOM, czyli T-54 z Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu.
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Warsztat
Bawiło się kiedyś tym Takomem... Bardzo trafny wybór na T-54 - nie za bardzo rozdrobniony i całkiem dobrze zdetalowany. Jest też sporo części nadstanowych, które można wykorzystać/przerobić. Egzemplarz wzorcowy masz rozpracowany, więc do dzieła. Tylko tak jak pisali koledzy- nie śpiesz się. Potem to widać kiedy się śpieszysz, a poza tym nie daj się diabłu cieszyć ------>. -
Jeśli tylko drukarka nadąży za Twoimi umiejętnościami to będzie piękna rzecz
-
Kolorowanie zawsze zaczynam od czarnego
-
Zaczęło się malowanie:
-
Cieszę się bardzo, ze zdołałem sprostać oczekiwaniom i Twoja praca nie poszła na marne. Naprawdę warto było te parę nocek zarwać (przynajmniej z mojej perspektywy jako nabywcy )Ze swojej strony powiem jeszcze tylko tyle, że stworzyliście bardzo fajną rzecz z której powstanie jeszcze kilka modeli, które by bez tego nigdy nie powstały. Brawo dla Was i dziękuję.
-
To była przyjemność Panie Kapitanie! I satysfakcja ogromna bo w końcu powstał. Wielkie ukłony dla Was wraz ze Snajperem TBG za tą konwersję i podziękowania. Też mam nadzieję, że będziesz mógł na żywca rzucić swoim fachowym okiem na gotowy już model i swoją recenzję mi wystawić
-
Dziękuję za miłe słowa @grzesioc. Priorytety drogowe były dołączone do konwersji. Są takie jak trzeba, w osłonach - profeska.
-
Przybyły wszystkie elementy wieży. I czas spojrzeć prawdzie w oczy: Zatem jak widać budowa zakończona. Konwersja poza klejeniem kostek nie powinna sprawić problemu przeciętnemu modelarzowi, ale i w tym w problematycznych miejscach można sobie pomóc masą dwuskładnikową jeśli klej CA pracuje szybciej od nas. Trzeba pamiętać jeszcze o dorobieniu mocowań WŁWD bo jedynie tego w tej konwersji nasz Kapitan zapomniał dać do odlewu. Na szczęście nie jest to bardzo trudne więc większość to sobie dorobi a mniej wybredni pewnie sobie darują bo elementy niewielkie i są z tyłu. Poza tym jest wszystko co potrzeba żeby zbudować Twardego i jestem zadowolony z tego zakupu, bo w końcu coś do tej pory dla mnie nieosiągalnego stoi na moim biurku i czeka na malowanie To ja sobie teraz czekam na wolną chatę żeby wyciągnąć sprzęt i zacząć smrodzić, no i wypatruję kolejnych twardych warsztatów
-
Co się napracowałeś to Twoje, ale przynajmniej wyglądają bardzo ładnie.
-
Fajnie wyszło to maleństwo Widać że da się z tego zestawu zrobić dobrze wyglądający model. Szczególnie podoba mi się w Twoim wykonaniu malowanie plandeki, co w tym rozmiarze pewnie łatwe nie jest żeby nadać jej trochę przestrzenności wizualnej. Czeka na swoją kolej i będziemy go robić z córą, ale jeszcze nie wiadomo czy wojaka czy cywilny wóz z węglem. Składa się to w miarę dobrze czy będziemy się uczyć szpachlować?
-
Tak, to Trumpeter. Dodane od siebie przetłoczenia i samorobne spawy i zapinki z ET.
-
Jest rewelacyjny! Miałem okazję macać odlewy tego dzieła i rzeczywiście jest Twardy Poza ogromem pracy włożonej w zbudowanie modelu trzeba też docenić staranne malowanie, a przede wszystkim ślady użytkowania oparte na autentycznym egzemplarzu - mój ulubiony smaczek to wypłowienie na zbiorniku paliwa, ślady po butach. No miód. No i wreszcie na podstawce, w której powstanie śmiałem powątpiewać . Prezentuj szerokiej publiczności gdzie tylko się da bo wart jest tego i ja też mam ochotę zobaczyć na żywo. Może w czerwcu się uda
-
Na wieży przybyło całkiem sporo choć objętościowo nawet bardzo tego nie widać. Głownie detalowanie bo konwersja załatwiła większość bryły na gotowo. Przybyło natomiast na tyle dużo, że to co brakuje to można już w jednym zdaniu wymienić: granaty dymne, czujniki Obra, WKM z lawetą, numerator z podstawą, antena, jedna zestawowa skrzynka amunicyjna no i lufa idzie do szpachlowania i będzie finito z budowy
-
Niesamowicie dobry model. Niskie ujęcia wyszły fenomenalnie - wygląda jak prawdziwy. Powinieneś częściej wpadać do tego działu.
-
@bulik58 Będzie coś w stylu przedostatniego zdjęcia, ale nie aż tak bardzo
-
Kostki były szlifowane wszystkie wszystkie dawno temu zanim zacząłem je kłaść na dole. Poza tym była różnica między Erawą 1 i 2 i z kątownikami i bez. To teraz malowanie zacznę od błota a potem jakieś niewielkie fragmenty koloru gdzieniegdzie żeby coś się przebijało
-
A widzisz, bo ja byłem w desperacji A tak serio to gdyby wszystkie lepić na green stuffie to duża yebacka by była, ale do takich za pierwszym razem nie trafionych miejsc do poprawek to się nada jak złoto. Jakbym to miał robić jeszcze raz to pewnie by poszłoby lepiej bo już jakieś doświadczenia z tymi kostkami zdobyłem
-
Poprawka. Olśnienie przyszło i wymyśliłem, że kiedy CA zasycha za szybko i nie daje czasu na poprawki względem następnych kostek to sprawdzi się Green Stuff. Masę można wypoziomować i przesuwać z nią kostki nawet po długim czasie i nie trzeba się też martwić oderwanymi kątownikami. Ułożenie zostało trochę poprawione - teraz są bardziej zbite ze soba i mniej więcej na tym samym poziomie. Ta jedna mocno wystająca to akurat taki urok Żółwia. Tak więc jeśli nie będzie Wam wychodzić klejenie na CA to można się wspomóc masą.
