-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Na pocieszenie lub nie... dodam, że wieża z konwersji wpada też w otwór w kadłubie Trumpetera pomimo, że ten otwór trzeba było poszerzać żeby weszła normalna wieża z tego zestawu. Niestety żywica się skurczyła, ale cóż to za problem dla modelu, który ma stać na półce a nie służyć do zabawy. Wystarczy ustawić prawidłowo raz i może stać długi czas. Ale nie tylko wieża jest elementem "styku" konwersji z bazą. Są jeszcze fartuchy boczne, które też się skurczyły w procesie stygnięcia żywicy. W połączeniu z modelem Trumpetera trochę nie dostają do końca (zdjęcia na 1 str. tego warsztatu) ale tragedii nie ma. Nie wiadomo za to jak trzymałoby to wymiary z Amusingiem.
-
Słońce już na zachodzie, przygoda na warsztacie dobiega końca a Twardy zmierza ku galerii. Dziękuję za nadzór budowlany i zapraszam na odbiór techniczny @FAHRmiałem dokładnie tak samo jak KK napisał powyżej. Wręcz podnosił mi się przez to przód wieży ale po zeszlifowaniu osłony jarzma na równo z dnem wieży nie było potem problemów. Cieszy, że kolejny PT w drodze
-
"Trza być twardym, a nie miętkim" Rok 1994. Cała Polska nuci "Zanim Zrozumiesz" i "Księżycową Piosenkę" Varius Manx a Edyta Górniak robi furorę na Eurowizji śpiewając "To nie ja". W kinach ukazały się m.in. Pulp Fiction, Leon Zawodowiec, Maska czy Forrest Gump a mały Tomuś - autor tej galerii oglądał Króla Lwa na VHS nagrywanym kamerą prosto z sali kinowej. Tak właśnie mniej więcej wyglądał nasz świat kiedy ruszała produkcja polskiego czołgu podstawowego PT-91 Twardy. PT-91 jest głęboką modernizacją czołgu T-72. Najważniejsze zmiany względem wersji podstawowej to dodanie pancerza reaktywnego ERAWA, wymiana silnika na mocniejszy, wyposażenie w nowy system kierowania ogniem Drawa i system samoosłony Obra. Twardy wszedł na wyposażenie Wojska Polskiego w 1995 r. i służy w nim do dziś. Był też eksportowany do Malezji oraz nieznana liczba egzemplarzy została przekazana Ukrainie broniącej się przed rosyjską agresją. I podobno w warunkach bojowych spisuje się całkiem nieźle. Za bazę do budowy modelu posłużył zestaw Trumpetera wzbogacony ruchomymi gąsienicami tej samej firmy, zapinkami z ET, linami Eureki i oczywiście i przede wszystkim konwersją do budowy Twardego opracowaną przez Kapitana Kurta i odlaną przez Snajpera TBG. Dziękuję Panowie, dzięki Waszej pracy mogłem spełnić jeden z moich najśmielszych modelarskich celów. Tyle by już było wstępu a teraz zapraszam do oglądania. Mam nadzieję, że wyszedł twardy, a nie miętki i będzie się Wam podobał. Pierwsze parę zdjęć bez tła, żeby lepiej uchwycić sylwetkę samego czołgu, kolory i efekty, które trochę kamuflują się w drzewiastej scenerii. Potem już z docelową podstawką. -------->LINK DO WARSZTATU<--------
-
Nie mam takiego warsztatu. I dosłownie i w przenośni @_OldMan_ A w 1/16 tego nie mają? Bo w sumie na osiedlu pojawił się garaż do wynajęcia
-
Nie moja skala... W 72 wszystko się wydaje takie miniaturowe KAWAŁ dobrej roboty. Tamten pan będzie zadowolony. W sumie na komodzie wygląda to lepiej niż akwarium, przynajmniej dla modelarza
-
Raju... Ale mi się podoba! Uwielbiam te trójkolorowe amerykańskie malowania. Kiedyś szarpnę się chyba na F-100 w takich barwach. Ale Phantom też piękna maszyna, a wykonanie niesamowicie atrakcyjne. Weathernig miód w sam raz pod mój gust - z daleka niby nic a przy zbliżeniu robi robotę i widać, że styrany życiem. Przepiękny model!
-
Comet to rzeczywiście jeden z najbardziej stylowych czołgów tego okresu- fajnie będzie popatrzeć. Co do farby to najlepiej wzorować się na jakimś pomalowanym już modelu. Polecam zajrzeć do recenzji farb Tamiya LP na KFSMiniatures: https://www.kfs-miniatures.com/lacquer-paint-tamiya/ Moim zdaniem ciekawym kolorem jest LP-29 Olive Drab 2. Pomalowana jest nim przednia płyta Shermana a obok od razu dla porównania zwykły OD.
-
Wysoka trawa mi zaginęła, ale dosadzę jeszcze ciemnych niskich krzaczków tak jak mówisz.
-
Ostatnio bawiłem się trochę w działkowca: kładzenie murawy, sadzenie drzew, malowanie trawy na zielono itp. Nie jest to moje ulubione zajęcie modelarskie ani też nie mam miejsca na to żeby zrobić podstawkę na większość modeli, ale takiemu okazowi w kolekcji jak Twardy nie będę szczędził sił i środków. Niech ma swój kawałek podłogi.
-
Ja to kupuję - bardzo fajnie przemyślna koncepcja i świetna, wyraźna baza do weatheringu.
-
@robertmodelarzPopatrzyłem na zdjęcie i się przestraszyłem, że niebiański orszak moją dusze przyjmie... Tzn niech przyjmie, ale jeszcze nie w najbliższym czasie bo na półce wstydu roboty jest jeszcze na parę lat . Mam benzyniaka i nawet jakieś Euro tam też ma, ale nie chce mi się kombinować nalepki na szybę. Jest piątek wieczór... To wcale nie musi być klej Może Robert już ropuje swojego T-54 na defiladę Babaryby. W końcu coś o dieslu wspominał
-
Pierwsze zdjęcie skradło moje serce a następne potwierdzają, że nie bez przyczyny
-
"Bez spiny" #4 - KV-1 Operacja Barbarossa, Trumpeter 1:35
TAW odpowiedział halset → na temat → [M]Galerie
Bardzo fajnie, że się nie spinasz - taką redukcję stanów magazynowych to ja popieram jak nie wiem co! No jest bajka w każdym elemencie tej dioramy - jakby się tam było. Jak masz jeszcze jakiegoś KW to może zrobisz nadpalony wrak? Bardzo wdzięcznie te czołgi wyglądają jako wraki Pierwsze zdjęcie zwala z nóg, jakby kadr z filmu wojennego choć zabrakło klimatu Bundesarchiv Ale przy Stugu się poprawiłeś, więc wybaczam -
Dziękuję bardzo Pokazywany będzie w rejonach południowej Polski, ale w tym roku przyjedzie też do Warszawy póki jeszcze nie wprowadzona strefa czystego transportu
-
Tylko czo on twardy czy on miętki ? A krytykować jak najbardziej można, bo choć już niewiele pola do manewru pozostało to zawsze coś jeszcze można poprawić. Ot i zawsze można się czegoś dowiedzieć. Co prawda znałem tą nazwę ale myślałem, że można ją stosować zamiennie z "priorytetem". Od dziś zmieniam nomenklaturę Dzięki!
-
Prawie koniec Stanął na własnych pobrudzonych kołach i gąsienicach. Z przodu przybyła osłona dolnej płyty i priorytety drogowe. Z tyłu założona belka i liny a po bokach z weatheringu dodane zacieki w wypluwanego oleju pod wydechem. Na wieży numer na numeratorze, imitacja optyki strzelca, wiatrochron dowódcy, worek na gaśnicę, czujnik meteo i siatka maskująca na lufie. Na zdjęciach brakuje tylko anteny i WKM, które zostaną założone jak już ostatecznie ogarnę jakieś gałązki (bardziej do ozdoby niż zamaskowania sylwetki).
-
Bardzo fajne kanciasto-przestrzenne podejście do malowania
-
Sd.Kfz. 142/1 Stug III C/D (192 Stug Abteilung - Rosja 1942) 1:35 DRAGON
TAW odpowiedział Sebastian76 → na temat → [M]Galerie
Bardzo mi się podoba! Szczególnie brudzenie układu jezdnego, bambetle i widoczne elementy wnętrza. Staranność wykonania szczegółów tworzą większą całość, która wygląda świetnie. -
Bardzo interesujący ten sierżant. Nigdy nie widziałem takiego modelu a nawet nie słyszałem przedtem (przed założeniem warsztatu) o takim wynalazku. Za budowę tego unikatu gratulacje! Malowanie kamuflażu wyszło fajnie i o ile jestem w stanie zrozumieć czystość wykonania bo to pojazd testowo demonstracyjny ale wash by mu się przydał.
-
Podoba się. Bardzo fajna, dosyć niespotykana kompozycja. Pomysł z wiaduktem - strzał w 10.
-
Z radością przyznaję, że wygląda to obiecująco!
-
Dziękuję bardzo Panie Kapitanie. Spotkanie na Babarybie właściwie pewne jeśli nic się nie wysypie. No i cichutką nadzieję mam, że to co odbierałem od Ciebie w Poznaniu w częściach, już gotowe w Warszawie Ci pokażę
-
Brudzenie głównej bryły nie licząc zawieszenia i spodu zakończone. Postawiłem na w miarę zrównoważony kurz i nalot ziemny. Z daleka może być ciężko dostrzegalny, ale zyskuje na widoczności po przybliżeniu się do modelu. Po zabezpieczeniu lakierem matowym powinno się to lepiej oglądać bo gdzie nie gdzie przebija spod spodu lakier błyszczący i wprowadza trochę zamieszania dla oka. Trzeba będzie też jeszcze parę miejsc podciągnąć washem ale to jak oleje trochę ostygną.
-
No i zdobyta kolejna umiejętność, której się wcześniej zapierałeś czyli malowanie figurek. Technicznie wyglądają świetnie i nie ma się do czego przyczepić a co do merytoryki nie mam kompetencji żeby oceniać. W każdym razie jak najbardziej takie wyroby możesz stosować po powrocie do jedynej słusznej dziedziny modelarstwa
-
Robercie, mi się pojawiło światełko w tunelu, że na Babarybę nim dojadę a Ty mi jeszcze biurokracji dokładasz Teraz jeszcze po urzędach trzeba będzie latać
