-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
MIĘDZYNARODOWE KONKURSY MODELARSKIE
TAW odpowiedział _OldMan_ → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
To mi teraz koparzysko opadło do poziomu piwnicy. Byłem wtedy zaledwie 30 km stamtąd i nic nie wiedziałem, że takie piękne rzeczy się tam dzieją -
No wreszcie, nareszcie! Nie spodziewałem się, że w kolorze będzie widać całą tą misterną robotę włożoną w blachodrutowanie kosza a teraz widzę, że to robi wręcz ogromną różnicę w stosunku do plastikowych części. A co do tego mid-shadingu to jakiś Twój autorski wynalazek czy gdzieś podpatrzone, bo nigdy nie widziałem/słyszałem o tym. W sumie nie wiem co tam dalej będziesz z tym działał ale jakieś takie przeczucie mam, że wyjdzie jak zawsze bo jak na razie to bardzo pierwszorzędnie+.
-
Te Tygrysy, Shermany i T-34 to już tak opatrzone, że ciężko sprawić żeby przy kolejnym oko się jakoś bardziej otwarło - musi być naprawdę wow (łał). I ten tutaj jest właśnie taki wow (łał). Dobrze zmalowany, ładnie uciorany z paroma rdzawymi smaczkami i orłem na wieży czyli idealnie wpisuje się w mój gust. Mój ulubiony smaczek w tym modelu to szmata na zapasie gąsienic. Wykonanie na najwyższym poziomie pomimo tej wpadki na przedniej płycie, z której w ostateczności wyszedłeś obronną ręką. Gratulacje!
-
Bardzo plastycznie wykonany, piękne cieniowanie bryły i sam model jako obiekt również ciekawy. Mimo że Flak to absolutnie nie nudny a wręcz zaroMbisty!
-
Patrzę i widzę, że szykuje się zarąbista konwersja. Już na tym etapie wygląda niesamowicie miodnie a znając Twoje profesjonalne podejście do tematu z konwersji do Leo to na pewno uda Ci się wizualizację przekuć na świetny wydruk. Aż trochę żal, że już mam jednego Twardego... Choć w sumie wcale mi nie żal Ale technologia druku 3d to jest jednak ogromny gejmczejndżer w modelarstwie.
-
Sam teraz robię takiego szkraba i powiem szczerze, że mając to w rękach to wielkość a raczej małość takiego modelu nie daje dużego pola do popisu. Tak przynajmniej mi się wydawało bo jak widać na załączonych tu obrazkach to da się sporo wyciągnąć z tej skali i zrobić bardzo atrakcyjny model. Z niektórych ujęć wygląda jak prawdziwa maszyna. Brawo!
-
Przepiękny, szczegółowy i wysmakowany na maksa. Prawdziwa uczta dla oczu.
-
Ale cudeńko, pięknie wygląda to faktura odlewu na wieży po pomalowaniu. Tylko osłona jarzma wydaje mi się zbyt czysta - będziesz coś działał jeszcze na niej?
-
T-55AM Merida-Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Galerie
No, no Robercie Na warsztacie wyglądał jak Frankensztajn, ale ufałem, wierzyłem że tak ma być, że w kolorze pokaże pazur no i nie zawiodłem się. Według mnie jest to jeden z najlepszych Twoich modeli, o ile nie najlepszy. Trochę podziwiam a trochę "zazdraszczam" ukończenia polskiego niszowego modelarskiego tematu, ale z całą pewnością szczerze gratuluję. Jednocześnie uważam, że model zasługuje na lepszy pręt antenowy. Ogarnij proszę bo jak go zobaczę na jakimś stole wystawowym z tym co jest to sam się tym zajmę, a potem mnie będą wszyscy stamtąd gonić jak Benny Hilla -
Ogrodnikiem nie jestem, podstawek nie lubię robić więc pominę tu swoje wywody nt trawy. W każdym razie pojazd ładnie "siadł" na wzniesieniu co dodaje dynamiki w scenie. Sam model jest wykonany na bardzo wysokim poziomie wizualnym. Nieco rażą, no może więcej niż nieco te ślady zarysowań po przeprawie przez ardeńskie lasy (a mówiła mi babcia: nie chodź w krzoki bo się poharatosz ). Myślę, że na następnym modelu wyciągnięte wnioski i zdobyte doświadczenie przyniosą poprawę w tym aspekcie bo do żadnego innego aspektu przyczepić się nie można. Żeby zakończyć pozytywnie bo o wiele więcej tu jest pozytywów to świetną robotę robi tu nitowanie podbite jaśniejszym kolorem, ogólna jasność modelu do skali i brudzenie - choć może trochę zachowawcze to bardzo dobrze temu modelowi pasuje.
-
Coś tu się na pewno podziało co się podziać nie powinno. Ale fakt, że wszystko wchodziło tam ciasno od połączenia połówek skrzydeł i samych skrzydeł z kadłubem. A czy i jak bardzo zmieniło to geometrię skrzydła względem kadłuba to nie mam ani do tego oka ani też porządnego punktu odniesienia. Do oceny dołączyć mogę tylko zdjęcie od przodu na geometrię. W tym momencie skrzydła są już zaszpachlowane mieszanką CA i Surfacera 500, wyszlifowane z odtworzonymi liniami paneli. Doszły też elementy przezroczyste, które też oczywiście nie mieściły się w wyznaczonym miejscu więc trzeba było działać pilnikiem. Czarną farbą malowałem wnętrza otworów na lufy, żeby potem nie mieć problemu z dojściem w zakamarki.
-
Oczywiście lufy nie wystają ani trochę poza obrys skrzydła, a same skrzydła będą jeszcze podszpachlowane na całej długości łączenia i jeszcze raz szlifowane. Potem odtwarzanie linii itd. To są pozostałości czarnej farby, którą podmalowałem środek przed wklejeniem luf.
-
Na dzień dzisiejszy (jak ja lubię ten zwrot ) mam złożone połówki kadłuba. Już poszpachlowane i odtworzone linie podziału blach. Potem dołożyłem skrzydełka i jest jako tak już bryła samolotu. Tuż przy samym kadłubie jest masakra a reszta bez problemu. Będzie tu trochę zabawy, trzeba będzie raczej sięgnąć po Tamiya Epoxy Putty bo sam Surfacer 500 tu nie poradzi. Że też na takim małym modelu wyszły takie duże szpary... Zanim złożyłem skrzydła to trochę z nimi pokombinowałem - wywierciłem dziury w miejsca wylotów luf KMów a od środka wkleiłem mosiężne rurki jako ich imitacja, która będzie coś tam widoczna wewnątrz tych otworów. I kwestia wnętrza po zamknięciu kadłuba. Coś tam widać ale bez wziernika nie warto się pochylać.
-
Ale mi umknął. Wszystkiego tu tle ile trzeba. Modulacja uplastycznia ale nie przejaskrawia, brud dodaje smaczku ale niczego nie zasłania, przyjemny teren i bardzo dobrej jakości figurka - a czarny kombinezon bardzo niewdzięczny do malowania. Oko się cieszy jak to widzi w całości
-
Witam Ostatnio jakoś chciałbym zmienić otoczenie. Coś zaczynam i nie mam weny żeby dokończyć to wymyśliłem sobie takiego małego modelika żeby odskoczyć od pancernych klimatów. Poza tym chciałbym spróbować jak to jest w tej skali. Na oryginalność się nie wysiliłem bo samolot to wiele razy pojawiający się na forum słynny Hurricane. Model to dobrze znana Arma w czeskim pudełku z ichniejszymi dodatkami. Malowanie- tu też nic odkrywczego, ale plus dla Eduarda za polskie malowanie Jak na razie zrobiłem same wnętrzności plus golenie podwozia, które podzieliłem na dwie części żeby można je było włożyć na sam koniec pracy z modelem. Z kabiną pilota tez trochę pokombinowałem. Kolor edkowych blaszek - no cóż... Przez to zmieniłem też kolor malowania środka, żeby te blaszki nie biły za bardzo po oczach. Problem był też ze złożeniem połówek kadłuba - tablica przyrządów wadziła lekko o kratownicę, więc zdecydowałem się wyciąć kawałek tej kratownicy. poza tym płyta pancerna za fotelem też wymagała lekkiego podpiłowania po bokach w jej szczytowej części żeby lepiej przylegała do reszty. Po tych poprawkach wszystko już siedzi jak należy, a po przymierzeniu połówek kadłuba na szczęście nie widać żadnej ingerencji w konstrukcję. W ogóle nie niewiele widać tam w środku, ale to już chyba taki urok tej skali. Na dziś wygląda to tak: Teraz idzie to do zamknięcia, szpachlowania a na koniec wsunę od dołu płytę pancerną wraz z fotelem już na stałe.
-
Efekt jest To jest Twoja autorska metoda z powodu niedomagań błota czy gdzieś podpatrzyłeś? Jeśli podpatrzona to dawaj namiar. Chciałbym to zobaczyć krok po kroku
-
Może ci z Italeri się nie popisali ale ci z Aeronautica Macchi już tak bo to jeden z najpiękniejszych myśliwców tego okresu. No i modelarz też się popisał bo model bardzo atrakcyjny - staranne malowanie i nienaganna eksploatacja dają kopa tej pięknej maszynie. Nie może się ta praca nie podobać
-
Bardzo elegancko Gąsienice wyglądają bardzo atrakcyjnie. Z zewnętrznej strony fajne urozmaicone efekty ale szczególnie podoba mi się ich wewnętrzna strona, kolor i wycierki - aż czuć zimną stal. Jakimi specyfikami to zrobiłeś bo efekt wart kopiowania?
-
Myślę, że nie doceniasz skali zjawiska kreatywnej kreatywności i prowizorki w realnym życiu. Przenieśmy teraz te wszystkie regulaminy i procedury np. na grunt zawodowy - bo każdy z nas kto gdzieś pracuje czy pracował ma jakiś punkt odniesienia. W każdym zakładzie istnieją regulaminy, procedury, instrukcje stanowiskowe itp. i każdy się pod nimi podpisuje zobowiązując do ich przestrzegania, a w razie nie stosowania może spodziewać się wyciągnięcia konsekwencji. Z własnego doświadczenia wiem, że tak jak w książce jest napisane to nie zdarza się w normalnym toku pracy. Zawsze trzeba więcej, szybciej nie ważne jakimi środkami byleby do celu i jest na to ogólne przyzwolenie na każdym szczeblu zarzadzania pomimo, że pracujemy na ciężkim sprzęcie więc ryzyko jest większe niż złamanie palca na myszce komputerowej. I nie chodzi tylko o sam tok pracy, ale też o sprawność samego sprzętu. A przecież nie pracujemy w warunkach wojennych, warunkach utrudnionej logistyki i niedoborów. I tak nie jest tylko w tym jednym miejscu ale w każdym gdzie miałem okazję pracować. Takie rzeczy są niestety właśnie regułą choć zdarza się dosłownie kilka dni w roku, kiedy większość rzeczy jest tak jak powinno. Są to dni kiedy przyjeżdża jakaś inspekcja, kontrola itp. Wtedy właśnie odpowiadamy, że znamy i stosujemy procedury i że pracodawca zapewnia nam do tego wszystkie środki. Z tego sporządzany jest oficjalny raport na którym mogą bazować przyszłe pokolenia modelarzy za 80 lat. Jeśli chce się dojść do jakiejś prawdy to oficjalne procedury należy traktować raczej jako wskazówkę a nie punkt wyjścia. Zależy też jaki model chcemy zrobić. Jak masz zdjęcia to wiesz wszystko, a jak nie to trzeba wybrać między tym jak powinien wyglądać, jak mógł i jak prawdopodobnie wyglądał i można wtedy dorzucić też trochę własnej interpretacji i oczekiwań względem wyglądu modelu. Pełna zgoda, że przy braku zdjęć konkretnego egzemplarza, najlepsze wskazówki dają zdjęcia innych sztuk tego samego typu maszyny z podobnego okresu i teatru działań. A co do samego rozumowania modelarstwa... Trzeba by spytać wędkarza czy wędkuje żeby złapać taaaaką rybę czy żeby powędkować. I jaką wagą określa udany połów.
-
Jedne z lepszych wykonań 7TP jakie widziałem. Bardzo staranne i schludne malowanie i nieprzesadzone brudzenie świetnie prezentują się w tym oświetleniu. Udane przeniesienie modelu na grunt dobrze znanego zdjęcia - to już prawie kolekcja
-
To fantastycznie bo temat jest ciekawy i to bardzo. Niby lata 90te tak niedawno, a sprzęt używany wtedy na Bałkanach czasem z zupełnie innej epoki i z pomysłowymi modyfikacjami. To ja już szykuje popcorn na kolejny odcinek
- 9 odpowiedzi
-
- bośnia
- jugosławia
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
I bardzo dobrze, że jest niczym. Jednak jedna poboczna wrzutka może się w coś przerodzić. Od dłuższego czasu temat trzyma się sprzętu wojskowego używanego w tym konflikcie bo ten jest jako tako neutralny. Czasem zdarzą się jakieś wrzutki z "lekkim podszyciem" a piłeczkę bardzo łatwo odbić bo jedni choć jawnie źli to drudzy też święci nie są. Chodzi mi oczywiście najwyższe szczeble władzy bo zwykły człowiek po jednej czy po drugiej stronie nie ma nic do powiedzenia. Niech temat żyje bez emocji bo skończy się jak ten lotniczy. Jakieś bardziej nowoczesne systemy elektroniczne tam zamontowali w stosunku do wersji podstawowej czy chodzi o nową amunicję? Chyba w sumie nie oczekuję odpowiedzi bo napisane tak dwuznacznie, że dopuszczam jeszcze jedną możliwość...- 3 038 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo niekonwencjonalne podejście do tematu T-34 i do tego na "faktach autentycznych" jak zawsze na najwyższym poziomie. Rdza wyszła tak, że człowiek instynktownie drucianki szuka Gratuluję kolejnego wspaniałego okazu do bałkańskiej kolekcji. Dobrze wiedzieć, że pomysły na kolejne jeszcze Ci się nie wyczerpały i to jeszcze nie koniec tego cyklu.
- 9 odpowiedzi
-
- bośnia
- jugosławia
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Plakaty propagandowe... Hmm... W sumie też pod modelarstwo podchodzi bo można taki na dioramie osadzić. Siły dobra też miały swoją wpadkę bilbordową. Tylko czy to była wpadka? Billboardy z Waffen-SS Galizien zachęcają Ukraińców do wstępowania do armii. „Wczoraj oni, dzisiaj ty” - Poland- 3 038 odpowiedzi
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak jak napisał Grzesiek okładzina do zeszlifowania, to samo może okazać się przy pokrywach włazów, choć nie znam podziału technologicznego modelu i może być to tylko jako dodatkowa opcja. Do zaszpachlowania będą też wycięcia na stropie wieży. Trzeba będzie też zmienić kształt samej wieży - w M1 jest bardziej pękata i zaoblona. I chyba jeszcze jak dla mnie najgorsza sprawa to wyprowadzić dół wieży na równo bo ten dół w modelu T-72B MBT jest mocno "wyfrezowany" do góry a powinien być w miarę jednostajny do samego dołu z leciutkim wcięciem i ze ścięciem pod kątem prostym. Trochę to skomplikowane i trzeba by posiedzieć nad zdjęciami. Zadanie nie jest niemożliwe ale bardzo czasochłonne i nie ma co ukrywać, że trudne. Potem jeszcze zrobić na nowo fakturę odlewu, odtworzyć instalację elektryczną, trzeba też dokupić dodatkowe Tucze, zmienić układ rozmieszczenia zasobników i rury do przeprawy wodnej - ale to już bułka z masłem jeśli uda Ci się skorygować prawidłowy kształt wieży.
