-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Jak na moje oko to trochę za mocna ta rdza zarówno na wydziorze jak i na ramie. No chyba, że wiesz więcej o tym konkretnym egzemplarzu niż nam powiedziałeś...
-
Fajnie, fajnie, jest dosyć jasny i wszelkie dorabiane detale dobrze widoczne. Kolorek natomiast odbiega od tego co zwykle ogląda się na modelach - jest bardziej siwy podczas gdy wiele modeli idzie trochę w niebieski. Nie jestem ekspertem od tego koloru ale wygląda ciekawie bo trochę inaczej. Obawiałbym się tylko żeby podczas weatheringu kontrasty się nie zatarły bo już teraz wydają mi się takie na styk do gotowego modelu, a weathering penie będzie dosyć mocny ze względu na planowaną porę roku na podstawce. W tym momencie wygada bardzo dobrze ale chyba bym mu jeszcze zrobił cos a'la postshading żeby zwiększyć kontrast na górnych panelach, chyba, że będziesz się mocno kontrolował z olejami albo to właśnie olejami sobie te kontrasty jeszcze wyciągniesz.
-
Rany Julek, kruca bomba! Niesamowita ilość dobrej roboty - robi kolosalne wrażenie. Brawo, genialny model się szykuje
-
Wielu z nas czeka w najbliższej przyszłości jakiś Abrams do zrobienia więc warto będzie popatrzeć. Co prawda nie będzie przy tym pojeździe aż takiej okazji do wykazania się kunsztem modelarskim jak to zrobiłeś przy Twardym, ale znając Twoje umiejętności to jestem pewien, że wyciśniesz z modelu tyle i się da i niejeden z nas pewnie skorzysta z tego warsztatu. Działaj Waść!
-
Ooo... Trzeba oglądać bo sam mam chrapkę na ten pojazd w grudniowej scenerii. Jeden gościu już nawet na niego czeka : Swoją drogą polecam tę figurkę Toro do towarzyszenia UAZowi jeśli zdecydowałbyś się na kawałek gruntu. Ale wracając do samego pojazdu to jedziesz z pudła czy przewidujesz jakieś dodatki? Ciekawi mnie jak rozwiążesz kwestie syren dźwiękowych i koguta z napisem Milicja. Także popcorn w dłoń i podpatruję. Powodzonka!
-
Najs! Zaprawdę piękny samolot i udany model. Sam mam rozgrzebanego i na jesieni pewnie będę go męczył dalej. Z jakich źródeł korzystałeś podczas wyznaczania nitów?
-
Dzięki Panowie Hahaha i nawet im drzwi od szoferki otworzę... łomem Umówmy się, że załoga będzie ale schowana w bezpiecznej odległości żeby ich nie opaliły waciane płomienie Oczami wyobraźni widzę ich jakieś 5 cm na południe od lewego dolnego rogu podstawki
-
Takie tam małe duperele i takie aj waj. Ależ żeś się zawziął... No ale o to chodzi w tym sporcie Oby tak dalej do samego końca to będzie Cymes
-
Dodałem trochę bieli do płomieni. Kolory wypłowiały i nie są już tak płomienne. Mocniej się nie dało bo włókna już usztywnione i farbę przyjmują w postaci kropelek i dalsze malowanie już grozi zrobieniem ulepka z waty. BYŁO: JEST:
-
No bo tak też mi się wydaje, że podczas długotrwałej suszy kurz osiada się dosyć równomiernie, nawet nie kumulując się w zakamarkach bo to dopiero wilgoć go tam kumuluje. Często tak właśnie robimy modele, że tam w zakamarkach syfu nazbierane a dookoła często już satyna czystej farby. Tak też się zdarza choć nie zawsze. Tu Evil miał inne założenia i równomierne brudzenie ma swoje uzasadnienie i przede wszystkim wygląda spójnie. Nawet tam gdzie wydaje się nie być kurzem (np zapas gąsienic) to samo matowe wykończanie sugeruje jego obecność bo przecież czyste powinny mieć trochę błysku i od razu by się to rzucało w oczy. Elefant też nie był na tyle narowistym pojazdem żeby rzucał błotem na prawo i lewo i przyklejał do siebie wielkie kawały błota. Mocniejsze brudzenie ogranicza się do układu jezdnego i ogólnie do wysokości błotników. A druga sprawa też bardzo ważna to że model ma też się dobrze prezentować w ogólnym odbiorze bo niejeden pojazd mógłby być uwalony po czubek dachu przy odpowiedniej pogodzie ale z drugiej strony czy taki model prezentuje się ciekawie? Nie wiem czy wszyscy Twoi przedmówcy się aż tak mocno mylili w ocenie tego modelu czy poprostu podobają Ci się inaczej zrobione modele za co już "dostawałeś" w swoich galeriach? Masz takiego na warsztacie - zaprezentujesz swoją wizję brudzenia. Tylko pamiętaj, że po tym co napisałeś tutaj to wiele osób oczekuje teraz naprawdę wzorcowego wykonania bo już pokazałeś, że "się znasz" co jak powinno leżeć i gdzie się powinno brudzić
-
Załogi nie będzie. Nie miałbym ich nawet gdzie ustawić bo pod rakietą raczej by nie stali a rozmiary podstawki na to nie pozwolą.
-
Dzięki! Można z takiego Grada strzelać z kabiny albo odpalać wyrzutnię na kablu. Dorabiałem specjalnie to gniazdo do zdalnego odpalania więc teraz będę mógł to wykorzystać i wsadzić tam wtyczkę z kablem wybiegającym poza podstawkę (że w domyśle poza kadrem znajduje się tam obsługa z ustrojstwem do odpalania).
-
Bardzo dobra robota Panie Kapitanie! Genialnie wyszły Ci te zadarapania i ogólnie cały układ jezdny robi świetne wrażenie. Te drobniutkie rysy to pędzel z farbą, kredka czy może rzeczywiście zdrapana farba np igłą bo naprawdę mega to wygląda? Brak mi tu jedynie łańcuszków do granatów dymnych ale zleceniodawca pewnie poskąpił Jeszcze tylko zapytam o ten kontrast między barwami bo czarny wydaje się bardzo mocny przy dosyć bladym zielonym i brązowym. Nie chciałeś zgasić trochę tej czerni bo bardzo kontrastuje? Chyba, że kwity wskazują na takie właśnie barwy to nie było pytania Tak czy siak to jest moc!
-
Brawo Evilu! Z niewielkiego kawałku plastiku czuć masę Słonia. Bardzo podoba mi się weathering - super wyszły te kolory "wyblurowane" olejami i ziemia na gąsienicach na przedostatnim zdjęciu. Miodzio tylko podstawki brak Nie mogę się pobawić w czarno białe zdjęcia
-
Dzięki @halset. Taki właśnie miałem jeszcze plan jak będę miał dostęp do aero żeby choćby minimalnie na biało oprószyć środek, dlatego nie montowałem jeszcze płomieni na stałe. Bardzo delikatnie się to jeszcze zmieni bo jak tuż nad modelem jest lampa to wygląda też inaczej jak stoi sobie w gablocie. Chodzi o to żeby nie przedobrzyć i żeby w słabszym świetle nie wyglądało to jak wata albo kłęby dymu. Ale troszkę podziałać nie zaszkodzi a Twoja wizualizacja na pewno pomoże
-
A teraz wybaczcie bo będzie trochę zdjęć. Sesja przedgaleryjna w docelowym oświetleniu skończonego już pojazdu, żeby dać szansę na wyłapanie jakichś baboli, które możnaby jeszcze zniwelować przed właściwą galerią. Tak jak napisałem sam pojazd skończony, wszystko przyklejone na gotowo oprócz efektów strzału. Doszły różne światełka, priorytety drogowe Toro, lustereczka, odblaski zrobione z niewykorzystanych blaszek i tablica rejestracyjna z tyłu zrobiona z pozostałości kalkomanii i wymęczona antenka. Skoro zdecydowałem się na strzelanie to będę mu dorabiał kawałek poligonu zanim trafi do galerii. A sam pojazd ostatecznie wyszedł tak:
-
No właśnie z tym akrylowym to zależy o co chodzi bo są dwie definicje akrylowości - hobbystyczna i bardziej naukowa. W sumie to ja się w tym trochę gubię ale ze swojego podwórka powiem, że na żywicę sprawdził mi się One Shot i Finishing Surfacer Mr Hobby. Problemów żadnych nie miałem więc nie szedłbym w koszta i jakieś nowe specyfiki bo przypuszczam, że jakiś z takich już pewnie masz na stanie. Warto pamiętać tylko o dokładnym umyciu cześci przed malowaniem no ale to oczywista oczywistość.
-
Czekamy Oczywiście masz rację. Ale z drugiej strony jak jest dużo do poprawy to każdy powinien tą pracę u podstaw odrobić też we własnym zakresie. Masa dobrych wątków warsztatowych, kanały na jutubie - tam szukać wzorów, inspiracji i przede wszystkim podstaw wielu technik, bo ile można powtarzać na forum oklepany tekst, że "łosz by się przydał".
-
A może już coraz bardziej wygaszamy "polskie piekiełko" i zmieniamy "mentalność" na bardziej europejską lub anglosaską? Może taka poprostu nieunikniona ewolucja cywilizacyjna... W sumie to mógłbyś wrócić ze swoimi modelami na forum bo jak widzisz to temperatura dyskusji bardzo ostygła w ostatnim czasie - obiektywnie rzecz biorąc to akurat zmiana bezdyskusyjnie na lepsze.
-
Jeśli tylko jestem w stanie pomóc to cała przyjemność po mojej stronie
-
Jak dla mnie to pozamiatałeś tym autkiem! Świetnie zdetalowany, bardzo schludnie i pieczołowicie pomalowany no i do tego idealnie dobrane brudzenie. Gdybym miał wskazać co podoba mi się w tej pracy najbardziej to powiedziałbym... że nie wiem Wszystko tutaj wybitnie ze sobą współgra i idealnie trafia w moje oko tworząc fantastyczną kompozycję. Internaszynal lewel! Z dwóch rąk gratuluję!
-
Jak sam chyba widzisz to niebo a ziemia... Naprawdę dobra zmiana i 500+ do wyglądu. Efekty podskórne zostały zachowane, model nie pociemniał tylko nasycił się barwą, więc operacja dużo bardziej niż udana. Swoją drogą to jeszcze nie zacząłeś weatheringu w jego klasycznym znaczeniu a już masz więcej efektów niż na niejednym skończonym modelu. Bardzo dobra pozycja wyjściowa do dalszej pracy
-
Może trochę za późno bo już miesiąc od wklejenia wnętrza ale ten fotel kierowcy to masz wklejony za bardzo do środka osi pojazdu. Kierowca musiałby się nieźle wyginać żeby patrzeć przez właz. To będzie na pewno widać, może spróbujesz to poprawić?
-
Jedynie co wymyśliłem to oderwałem końcówkę płomienia za wyrzutnią bo zbyt spiczasta była jak miotła czarownicy. Teraz płomień jest jakby bardziej zwarty. Zmiana niewielka ale jak na tę chwilę nic lepszego nie wykombinuję. Na górze przed a na dole po poprawce. Ogólnie wzorowałem się głównie na tych zdjęciach i wyszedł mi taki zlepek wszystkich z nich. Jedyne malowanie jakie mógłbym uzyskać samą farbą bez lampek to to z prawego dolnego rogu (płomień za wyrzutnią) i stąd też wziął się pomysł na taki trochę postrzępiony ten płomień bo im sięcej nierówności tym łatwiej mi to było ubrać w kolory. *Zdjęcia zamieszczone jedynie w celu dyskusji. Samo dołożenie dymu nic mi nie da bo bez lampek nie uzyskam odpowiedniej poświaty a płomień rozrośnie mi się do jeszcze większych rozmiarów a już jest na granicy akceptowalności (przynajmniej jak dla mnie). A niech sobie będzie trochę fantasy... Dam go w sumie, bo jak nie teraz to nie wiem czy kiedyś się jeszcze zabiorę za taki pojazd. Oby tylko galeria przeszła w dziale pojazdów wojskowych a nie sci-fi
-
Dzięki Evilu Właśnie o ten realizm się trochę bałem bo bez LEDów nie ma tej poświaty wokół płomienia i może trochę wygląda ten płomień Warhammerowo. Nie żebym coś miał do figurek fantasy ale to zupełnie inny styl. No ale jak taki dioramowiec mówi, że będzie ok to powinno być ok Coraz bardziej się ku temu skłaniam. Włókiem nie będę już niczym moczył bo dopiero może być z tym jazda. Już się przekonałem jak dałem za dużo lakieru do włosów na egzemplarzu próbnym. Teraz od wszystkiego co wilgotne wolałbym jak najdalej.
