Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Bardzo dobra robota Panie Kapitanie! Genialnie wyszły Ci te zadarapania i ogólnie cały układ jezdny robi świetne wrażenie. Te drobniutkie rysy to pędzel z farbą, kredka czy może rzeczywiście zdrapana farba np igłą bo naprawdę mega to wygląda? Brak mi tu jedynie łańcuszków do granatów dymnych ale zleceniodawca pewnie poskąpił Jeszcze tylko zapytam o ten kontrast między barwami bo czarny wydaje się bardzo mocny przy dosyć bladym zielonym i brązowym. Nie chciałeś zgasić trochę tej czerni bo bardzo kontrastuje? Chyba, że kwity wskazują na takie właśnie barwy to nie było pytania Tak czy siak to jest moc!
  2. Brawo Evilu! Z niewielkiego kawałku plastiku czuć masę Słonia. Bardzo podoba mi się weathering - super wyszły te kolory "wyblurowane" olejami i ziemia na gąsienicach na przedostatnim zdjęciu. Miodzio tylko podstawki brak Nie mogę się pobawić w czarno białe zdjęcia
  3. Dzięki @halset. Taki właśnie miałem jeszcze plan jak będę miał dostęp do aero żeby choćby minimalnie na biało oprószyć środek, dlatego nie montowałem jeszcze płomieni na stałe. Bardzo delikatnie się to jeszcze zmieni bo jak tuż nad modelem jest lampa to wygląda też inaczej jak stoi sobie w gablocie. Chodzi o to żeby nie przedobrzyć i żeby w słabszym świetle nie wyglądało to jak wata albo kłęby dymu. Ale troszkę podziałać nie zaszkodzi a Twoja wizualizacja na pewno pomoże
  4. A teraz wybaczcie bo będzie trochę zdjęć. Sesja przedgaleryjna w docelowym oświetleniu skończonego już pojazdu, żeby dać szansę na wyłapanie jakichś baboli, które możnaby jeszcze zniwelować przed właściwą galerią. Tak jak napisałem sam pojazd skończony, wszystko przyklejone na gotowo oprócz efektów strzału. Doszły różne światełka, priorytety drogowe Toro, lustereczka, odblaski zrobione z niewykorzystanych blaszek i tablica rejestracyjna z tyłu zrobiona z pozostałości kalkomanii i wymęczona antenka. Skoro zdecydowałem się na strzelanie to będę mu dorabiał kawałek poligonu zanim trafi do galerii. A sam pojazd ostatecznie wyszedł tak:
  5. No właśnie z tym akrylowym to zależy o co chodzi bo są dwie definicje akrylowości - hobbystyczna i bardziej naukowa. W sumie to ja się w tym trochę gubię ale ze swojego podwórka powiem, że na żywicę sprawdził mi się One Shot i Finishing Surfacer Mr Hobby. Problemów żadnych nie miałem więc nie szedłbym w koszta i jakieś nowe specyfiki bo przypuszczam, że jakiś z takich już pewnie masz na stanie. Warto pamiętać tylko o dokładnym umyciu cześci przed malowaniem no ale to oczywista oczywistość.
  6. TAW

    M8 Greyhound bez Colberta

    Czekamy Oczywiście masz rację. Ale z drugiej strony jak jest dużo do poprawy to każdy powinien tą pracę u podstaw odrobić też we własnym zakresie. Masa dobrych wątków warsztatowych, kanały na jutubie - tam szukać wzorów, inspiracji i przede wszystkim podstaw wielu technik, bo ile można powtarzać na forum oklepany tekst, że "łosz by się przydał".
  7. TAW

    M8 Greyhound bez Colberta

    A może już coraz bardziej wygaszamy "polskie piekiełko" i zmieniamy "mentalność" na bardziej europejską lub anglosaską? Może taka poprostu nieunikniona ewolucja cywilizacyjna... W sumie to mógłbyś wrócić ze swoimi modelami na forum bo jak widzisz to temperatura dyskusji bardzo ostygła w ostatnim czasie - obiektywnie rzecz biorąc to akurat zmiana bezdyskusyjnie na lepsze.
  8. Jeśli tylko jestem w stanie pomóc to cała przyjemność po mojej stronie
  9. TAW

    Oshkosh M-ATV, 1:35, RMF

    Jak dla mnie to pozamiatałeś tym autkiem! Świetnie zdetalowany, bardzo schludnie i pieczołowicie pomalowany no i do tego idealnie dobrane brudzenie. Gdybym miał wskazać co podoba mi się w tej pracy najbardziej to powiedziałbym... że nie wiem Wszystko tutaj wybitnie ze sobą współgra i idealnie trafia w moje oko tworząc fantastyczną kompozycję. Internaszynal lewel! Z dwóch rąk gratuluję!
  10. Jak sam chyba widzisz to niebo a ziemia... Naprawdę dobra zmiana i 500+ do wyglądu. Efekty podskórne zostały zachowane, model nie pociemniał tylko nasycił się barwą, więc operacja dużo bardziej niż udana. Swoją drogą to jeszcze nie zacząłeś weatheringu w jego klasycznym znaczeniu a już masz więcej efektów niż na niejednym skończonym modelu. Bardzo dobra pozycja wyjściowa do dalszej pracy
  11. Może trochę za późno bo już miesiąc od wklejenia wnętrza ale ten fotel kierowcy to masz wklejony za bardzo do środka osi pojazdu. Kierowca musiałby się nieźle wyginać żeby patrzeć przez właz. To będzie na pewno widać, może spróbujesz to poprawić?
  12. Jedynie co wymyśliłem to oderwałem końcówkę płomienia za wyrzutnią bo zbyt spiczasta była jak miotła czarownicy. Teraz płomień jest jakby bardziej zwarty. Zmiana niewielka ale jak na tę chwilę nic lepszego nie wykombinuję. Na górze przed a na dole po poprawce. Ogólnie wzorowałem się głównie na tych zdjęciach i wyszedł mi taki zlepek wszystkich z nich. Jedyne malowanie jakie mógłbym uzyskać samą farbą bez lampek to to z prawego dolnego rogu (płomień za wyrzutnią) i stąd też wziął się pomysł na taki trochę postrzępiony ten płomień bo im sięcej nierówności tym łatwiej mi to było ubrać w kolory. *Zdjęcia zamieszczone jedynie w celu dyskusji. Samo dołożenie dymu nic mi nie da bo bez lampek nie uzyskam odpowiedniej poświaty a płomień rozrośnie mi się do jeszcze większych rozmiarów a już jest na granicy akceptowalności (przynajmniej jak dla mnie). A niech sobie będzie trochę fantasy... Dam go w sumie, bo jak nie teraz to nie wiem czy kiedyś się jeszcze zabiorę za taki pojazd. Oby tylko galeria przeszła w dziale pojazdów wojskowych a nie sci-fi
  13. Dzięki Evilu Właśnie o ten realizm się trochę bałem bo bez LEDów nie ma tej poświaty wokół płomienia i może trochę wygląda ten płomień Warhammerowo. Nie żebym coś miał do figurek fantasy ale to zupełnie inny styl. No ale jak taki dioramowiec mówi, że będzie ok to powinno być ok Coraz bardziej się ku temu skłaniam. Włókiem nie będę już niczym moczył bo dopiero może być z tym jazda. Już się przekonałem jak dałem za dużo lakieru do włosów na egzemplarzu próbnym. Teraz od wszystkiego co wilgotne wolałbym jak najdalej.
  14. Podziałałem Poszły Tamije clear yellow i clear orange, miejscowo białe prześwity niezamalowywane. Z dalsza uważam, że całkiem nieźle. Z bliższa... Wiadomo, włókna bardziej wyraźne ale myślę, że jeszcze w granicach dopuszczalności. Ogólnie jestem zadowolony z tego jak to wyszło biorąc pod uwagę, że najprawdopodobniej miało to nie wyjść wcale i skłaniam się żeby ten wystrzał ostatecznie "zamontować". No ale "twórca" zawsze ma trochę ten obiektywizm zaburzony więc potrzebuję oceny chłodnym okiem. Strzelać w galerii czy nie strzelać?
  15. Jak dla mnie to się zapowiada bardzo ciekawie . Na dodatek wiem, że podstawki to ty potrafisz... Będzie śnieg czy rasputica?
  16. Oj, też mam żałobę po ich antenach do BMP-3. W zasadzie można było ładować do każdego ruskiego czołgu i to za śmieszne pieniądze. Ale to już chyba se ne wrati
  17. Dzięki za rady i trochę otuchy. Właśnie tego się obawiam, że jak za dużo farby pójdzie to się zrobi breja, a żeby to jakoś sensownie i płomiennie wyglądało to na pewno jakieś poprawki w malowaniu będę musiał robić. Już po lakierze do włosów zepsułem dwa pióropusze za wyrzutnią ale to żaden problem ukręcić nowy. Natomiast ten płomień za rakietą to musi wyjść od pierwszego strzała bo przy nim to już dużo więcej roboty, no i nie mam już żadnego pręta przezroczystego. Chyba zrobię sobie jeszcze dwa fajerbole za wyrzutnią i będę na nich robił pierwsze próby. Najwyżej nie wyjdzie i trudno... Co do LEDów to dają znakomity efekt ale i za późno o tym strzelaniu pomyślałem i konstrukcja też wydaje mi się dość niewdzięczna żeby tam to wszystko poupychać żeby nie było widać. Wiem, wiem, wymówki...
  18. Ale zanim poskładam dziada do kupy to ulepiłem sobie "wystrzał" z wyrzutni z waty na drucianym rusztowaniu. Wata jest wstępnie usztywniona super mocnym lakierem do włosów 5+ żeby mi nie latała za bardzo podczas malowania. Zamierzam to malować mocno rozcieńczonymi clearami Tamiya na bardzo niskim ciśnieniu. Będę wdzięczny za wszelkie porady osób, które malowały takie efekty na wacie. Oj czuję, że będzie ciężko ale trzeba chociaż spróbować, żeby potem z czystym sumieniem powiedzieć, że się nie dało Jakby co to wszystko jest łatwo zdejmowalne i będę się mógł bez problemu wycofać z tego pomysłu.
  19. Dawałeś błyszczący na rakietę przed kalkami bo bardzo widać ciemniejszy film? I jeszcze poznęcaj się płynami do kalkomanii nad tylną rejestracją bo nie siadła dobrze na tym przetłoczeniu i może kiedyś odpaść albo się złuszczyć. Poza tym fajna ruska bestia w malowaniu NATO. Też lubię takie tematy
  20. Zabezpieczyłem Grada lakierem matowym i pobrudziłem spód. Wersja brudzenia typu stare zaschnięte błoto i kurz zrobione minimalistyczną metodą: błotko akrylowe dla tekstury + suche pigmenty. Koła zasłonią dużą cześć tych powierzchni a dodatkowo położą jeszcze cień więc nie stosowałem tu dużo siuwaksów i efektów bo znaczna większość będzie niedostrzegalna. Teraz właściwie zostało tylko pomalować wszystkie drobiazgi i osadzić to na modelu.
  21. Oshkurde... Aleś go pięknie ubrudził. Koła wymiatają. Taka rewelka zasługuje na dobrą podstawkę, więc pełne skupienie do końca, mimo że gdzie indziej już ciągnie
  22. Kolega to powinien najpierw przejrzeć jakiś samouczek gdzie wszystko jest wyjaśnione co robić krok po kroku. Trzeba będzie wchłonąć jeszcze trochę teorii w wolnym czasie zanim ruszysz dalej .
  23. Jak widzisz są modelarze, którzy sidolux używają i sobie chwalą. Ja nigdy nie stosowałem, więc porównania nie mam jak wygląda kwestia twardości i przejrzystości powłoki, czy powierzchnia jest idealnie gładka(obiło mi się o uszy że sido idzie trochę w satynę, ale jak jest to nie wiem), jak z działaniem promieni słonecznych i upływem czasu itp, czy płyny do kalkomanii nie podtrawią, czy przywiera od kopa do modelu czy ma tendencję do spływania czy da się go trochę podszlifować w razie czego. Na pewno sidolux bije wszystko inne na głowę ceną i tu Grzesiek ma absolutną rację bo zrobisz na jednej butelce dziesiątki modeli a i jeszcze podłogę oblecisz i do pędzla tez sie podobno nada. Ale z drugiej strony za GX płacisz 15 zł i robisz z opakowania 3-4 modele, to ile dajesz za zabezpieczenie jednego modelu? Mam ten lakier sprawdzony, przez wielu innych modelarzy też uznawany jest za jeden z najlepszych na rynku (samochodziarze tylko jeszcze szukają doskonalszego ale wielu też i GX wystarczy) i nigdy nie zdecyduję się na eksperyment z płynem do podłóg, bo bardziej cenię sobie swój czas włożony w model niż te 5 zł, które na tym jednym modelu byłbym dzięki temu w stanie zaoszczędzić.
  24. Tylko i wyłącznie przez aero. Rozcieńczony 1:3, 1:4 Wamodowskim Level High Thinner (tańszy zamiennik Mr Levelling Thinner) na korzyść rozcieńczalnika. Do pędzla się w ogóle nie nadaje wiec nawet nie próbuj.
  25. Lakier bezbarwny jest często niedoceniany bo właściwie niewiele wnosi do samego wyglądu modelu, ale zabezpiecza nam wszystkie dotychczasowe dokonania. Myślę, że nie warto na tym oszczędzać żeby zrobić naprawdę trwały save game. Przy mocniejszym weatheringu, próbach i błędach, używaniu różnej chemii potem nie ufałbym takiemu sidoluxowi. Zresztą wyleczyłem się tez ze wszystkich lakierów tzw wodnoakrylowych, poliuretanowych (Vallejo). Miałem z nimi problem bo po white spirycie zostawały mi białawe smugi. Co prawda znikały po ponownym lakierowaniu ale nie mogłem przez to kontrolować całego procesu brudzenia. Od lat stosuję teraz lakiery Mr Hobby z serii GX i jestem mega zadowolony i o nic się nie martwię bo są mega pancerne. Teraz mają też jakiś filtr UV, który ponoć zapobiega żółknięciu pod wpływem światła słonecznego - jak z tym jest w praktyce to nie wiem, ale pod względem głównej swojej roli czyli zabezpieczenia modelu na dalsze etapy spisują się znakomicie i naprawdę polecam. No i ze względu na rozpuszczalnik mają bardzo dobry skurcz, łatwo się samopoziomują i ciężko nimi zalać detale.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.